OLEJ PO KTÓRY SIĘGAM NAJCZĘŚCIEJ

Dziś kilka słów o oleju po który w ostatnim czasie sięgam najczęściej - olej słonecznikowy BIO Etja. W cenie zaledwie 9 zł. otrzymujemy cudo o pojemności 50 ml, zamknięte w szklanej buteleczce, wykonanej z ciemnego szkła. Olej ma pompkę, więc aplikacja jest naprawdę łatwa, a efekty fantastyczne. Jeżeli już na starcie zastanawiacie się czy nie lepiej po prostu kupić olej słonecznikowy w sklepie spożywczym, odpowiadam - nie, to nie jest to samo :) Olej Etja wytwarzany jest z surowców ekologicznych i jest w 100% naturalny. Posiada certyfikat BCS DE-ӦKO. Jest to nierafinowany, kosmetyczny, tłoczony na zimno olej otrzymywany jest w 100% z nasion słonecznika pochodzących z uprawy ekologicznej. Zawiera NNKT, fosfolipidy, woski i witaminy A,B,B6,D,E i PP. 



Moje włosy wręcz "piją" go. Jak wiecie, są długie, często bywają niezdyscyplinowane i puszące się. Na moją długość używam ok. 3-4 pompek kosmetyku. Wcieram zazwyczaj olej w lekko zwilżone włosy (może być odrobina wody lub żel aloesowy). Wystarczy godzina aby po zmyciu włosy były niezwykle mięciutkie, zdyscyplinowane i gładkie. Powinien on się sprawdzić u posiadaczek włosów średnioporowatych :)

Olej słonecznikowy BIO Etja jest również polecany do pielęgnacji twarzy. W przypadku skóry tłustej, mieszanej, trądzikowej pomaga w walce z trądzikiem i wypryskami na skórze, reguluje wydzielanie sebum, nie powodując powstawania zaskórników.


Poniżej efekt na moich włosach



Jeżeli chcecie kupić bądź poczytać więcej o tym oleju zapraszam TU



3 komentarze :

  1. Chyba nigdy nie używałam oleju słonecznikowego na włosy ;p
    musze w końcu to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz piękne włosy WOW ! Słyszałam coś już o tym olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie stosowałam tego olejku.

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,