JAKICH KOSMETYÓW UŻYWAM W TRAKCIE I PO OPALANIU

Tegoroczne wakacje spędziłam zarówno w Polsce, jak i za granicą. Mam to szczęście, że będąc blondynką o jasnej karnacji, dość szybko się opalam, aczkolwiek zdarza się, że moja skóra bywa czasem czerwona :) Odpowiednia, ochronna pielęgnacja przed promieniowaniem UV, a także po, o czym wiele osób nie zdaje sobie sprawy,  jest u każdego z nas konieczna. U mnie w tym roku padł wybór na kosmetyki Dermedic i serię Sunbrella.



Stosowałam:

1) Mleczko ochronne SPF 15

Jeżeli chodzi o mleczka ochronne, na początku lipca u nas w Polsce częściej sięgałam po SPF 15. Pogoda była zmienna, a temperatury nie były bardzo wysokie. Ten filtr zdecydowanie wystarczył aby przygotować się w odpowiedni sposób na wyższe temperatury :) Używałam go także pod koniec urlopu,  kiedy moja skóra była już mocno opalona. Myślę, że najlepiej sprawdziłby się u osób z ciemną karnacją i włosami, których skóra nie ulega poparzeniu i zawsze mocno się opala :) Mogą go stosować również dzieci powyżej 3 roku życia. Kosztuję ok. 30-35zł. Jest to odpowiedni produkt dla alergików i osób z wrażliwą skóra. W składzie znajdziemy min, filtry UV, witaminy C+E, alantoinę, glicerynę. Mleczko jest wodoodporne. Ważność: 9 miesięcy od otwarcia.

Skład: Aqua, Octocrylene, Cyclomethicone, Titanium Dioxide(nano), Alumina, Stearic Acid, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Isohexadecane,  C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Butyrospermum Parkii  Butter, Stearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Allantoin, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.

                                                       2) Mleczko ochronne SPF 30

Mleczko ochronne familijne SPF 30 to mój zdecydowany hit. Najlepszy preparat ochronny jaki stosowałam. Przez swoją dużą pojemność (260g), może być stosowane przez całą rodzinę. Używałam go z mężem kilka razy dziennie przez 2 tygodnie na całe ciało, a zużycie jest praktycznie znikome. Wygodna tuba ułatwia aplikację, mleczko dobrze się rozprowadza po skórze. Jest również jak jego poprzednik wodoodporne. Przy wysokich temperaturach wystarczająco skutecznie chroniło moją skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Oprócz filtrów UV, kosmetyk zawiera także alantoinę, masło shea, glicerynę i witaminy A+C. Skóra jest miękka, nawodniona i przede wszystkim nie piecze. Nic więcej mi nie potrzeba :)

Skład: Aqua, Octocrylene, Cyclomethicone, Titanium Dioxide (nano), Alumina, Stearic Acid, PEG-100 Stearate, Glyceryl Stearate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Isohexadecane, C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Stearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Allantoin, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.

3) Masło utrwalające opaleniznę

Codziennie po opalaniu używałam na całe ciało masła utrwalającego opaleniznę. Masło to ma fantastyczną konsystencję, przypomina mi pudding :) Cudownie, przepięknie pachnie, śmietankowo-kokosowo. Idealnie się rozprowadza, jest treściwe, ale dość szybko się wchłania. Dobrze nawilża skórę, wygładza ją. Zawiera w składzie d-panthenol, a więc koi podrażnienia. Skóra szybciej nabiera zdrowego, ładnego, brązowego kolorytu. Stosowane regularnie, zdecydowania utrwala wakacyjną opaleniznę. Masło zaraz na drugim miejscu w składzie ma olej kokosowy, już po chwili wyraźnie czuć odżywienie i ukojenie skóry. Z innych składników aktywnych, oprócz witaminy B5 i oleju kokosowego, znajdziemy także glicerynę, biotanning i masło kakaowe, które zwiększają syntezę barwnika, odpowiedniego za wygląd naszej opalenizny - melaniny. Z racji tego, że cały czas cieszyć się możemy w Polsce wysokimi temperaturami, używam  tego kosmetyku do  tej pory, przez co nie ma mowy o złuszczaniu się naskórka i podrażnieniom :) Kosmetyk ten kupicie za ok. 30-46 zł w zależności od sklepu, ma ważność 6 miesięcy. 

Skład: Aqua, Cocos Nucifera Oil, Glycerin, Theobroma Cacao Seed Butter, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, PEG -100 Stearate, Isocetyl Stearate, Cyclohexasiloxane, Lanolin Alcohol, Panthenol, Citrus Aurantium Dulcis Hydrolyzed Fruit Extract, Linum Usitatissimum Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Eugenol, Geraniol.


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z kosmetyków marki Dermedic. Spisały się u mnie rewelacyjnie, czego skutkiem jest ładna opalenizna i zero podrażnień. Pamiętajmy także żeby korzystać ze słońca z umiarem, pijmy dużo wody, nośmy okulary i nakrycie głowy. Powtarzajmy aplikację kosmetyków z UV co 2 godziny, a także po każdym wyjściu z basenu/morza. Kosmetyki z tej serii znajdziecie w aptekach, a także możecie je zamówić na stronie Dermedic KLIK.

Znacie? Co Wy stosujecie aby chronić swoją skórę :) ?

1 komentarz :

  1. Ja korzystam na co dzień tylko z kremu do twarzy z spf 50. Nie opalam się i nie przebywam na słońcu, więc takich kosmetyków nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,