KOSMETYKI STYMULUJĄCE WZROST WŁOSÓW DERMEDIC

Bardzo długo nie dodawałam żadnych wpisów, naprawdę nie miałam na to czasu, ale mam nadzieję, że całkowicie o moim blogu nie zapomnieliście :) W ciągu tych 2 miesięcy podcięłam przed ślubem włosy i to dość sporo. O dziwo odrosły one w błyskawicznym tempie :)


Wracając do tematu, na początku listopada zaczęłam testy zestawu Dermena. W jego skład wchodzi:
*szampon kuracja stymulująca wzrost włosów
*serum kuracja stymulująca wzrost włosów
+ z tej samej linii mam jeszcze szampon kojący (zaczęłam go dopiero co testować, więc zrecenzuję  po Nowym Roku).


Nie wierzę w działanie samego szamponu na porost, jest on zdecydowanie za krótko na naszej skórze głowy, aby mógł zadziałać (co prawda Producent zaleca przeczekać 2-3 minuty zanim go zmyjemy). Sądzę zaś, że jako uzupełnienie kuracji, np. do serum, może wzmocnić działanie i pobudzić cebulki. Swoją pielęgnację podporządkowałam w taki sposób, aby praktycznie za każdym razem użyć tego szamponu i serum. Włosy zazwyczaj myłam co 2 dzień. Co sądzę o szamponie ?

Jest naprawdę bardzo wydajny, potrzebna jest niewielka ilość aby umyć skórę głowy i włosy z długości, dobrze się pieni i rozprowadza na włosach. Używając go co każde mycie, borykałam się niestety dość często z podrażnieniem i swędzeniem skóry głowy. Na co dzień, co każde mycie raczej bym go nie używała, patrząc zwłaszcza na mocny skład na początku i sporą ilość konserwantów na końcu. Kosmetyk ma także przedłużać świeżość włosów,  w moim przypadku tego samego dnia włosy prezentują się ładnie, są lekko odbite u nasady, ale na drugi dzień już widzę potrzebę mycia. Za każdym razem, tak jak Producent rekomenduje, czekam go ok. 2 minut, zanim go zmyję. Dużym plusem szamponu jest to, że świetnie radzi sobie z domywaniem olei. Pachnie zwyczajnie, neutralnie.


Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin, Sodium Chloride, Caffeine, Panthenol, Polyquaternium-7, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Glycol Distearate, Laureth-4, Butylene Glycol, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Apigenin, Oleanolic Acid, Biotinoyl Tripeptide-1, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Xanthan Gum, Lecithin, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltodextrin, Sodium Starch Octenylsuccinate, Silica, Ocimum Basilicum Hairy Root Culture Extract, Alcohol, Zinc PCA, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Parfum, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate.

W długim składzie znajdziemy także składniki aktywne: m.in: kompleks PilotantumTM, ekstrakt z komórek macierzystych jabłoni, ekstrakt z bazylii królewskiej, procapil, kofeinę, zincidone, d-panthenol, witaminy E i C, gliceryna

Cena szamponu: ok. 24-35zł.
Pojemność: 300ml
Dostępność: Hebe, Superpharm, apteki, szczegółowa lista KLIK


Serum używam po umyciu włosów i po spłukaniu już jakiejkolwiek odżywki/maski. Wcieram ją w cały przedziałek, zakola i inne miejsca. Do tego produktu bardziej mi odpowiada określenie ''wcierka', a nie ''serum,  bowiem ma wodnistą konsystencję, co mi akurat bardzo odpowiada. Dzięki aplikatorowi, łatwo można ją zaaplikować we wszystkie pożądane miejsca. Wchłania się błyskawicznie i nie przetłuszcza skóry głowy (nałożona nawet już w suche włosy). A teraz najważniejsze.. działanie. Stosując ją miesiąc, widzę znaczne zagęszczenie włosów w okolicy skroń tzw. baby hair, na czym najbardziej mi zależało. Ogólny przyrost włosów wyniósł 1,5cm.

Skład kuracji: Aqua, Butylene Glycol, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Apigenin, Oleanolic Acid, Biotinoyl Tripeptide-1, Betula Alba Juice, Glycerin, Panthenol, Caffeine, DMDM Hydantoin, lodopropynyl Butyl Carbamate.

Cena kuracji: ok. 20 zł.
Pojemność: 150ml
Dostępność: Hebe, Superpharm, apteki, szczegółowa lista KLIK


Podsumowując, seria Capilarte uważam, że jest warta uwagi, a zwłaszcza serum, które okazało się u mnie strzałem w 10! Kosmetyki te są przeznaczone zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Jeżeli macie problem z sezonowym/ przewlekłym wypadaniem włosów, polecam wypróbować. Producent informuje nas o tym, że najlepsze efekty uzyskujemy po 3 miesiącach stosowania kosmetyków ( następnie robimy miesięczną przerwę). U mnie jak widać już widać różnicę po miesiącu.


15 komentarzy :

  1. Rzeczywiście różnica jest widoczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie kojarzyłam tej marki z kosmetykami do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tę markę, ale nie znam produktów do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię DERMEDIC, jednak do włosów jeszcze nic od nich nie miałam... Jednak chyba się skuszę :D


    zapraszam do mnie na nowy wpis -> http://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, koniecznie muszę je kupić.

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam, że można zamówić też w aptece Melissa :) różnica jest bardzo widoczna, chyba też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kompletnie nie znam tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tych kosmetyków :)

    Wracam na bloga, serdecznie zapraszam. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad :)
    http://by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za tafla, wygląda świetnie;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy nowy post? Wrzuc fotki swoich wlodow!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam ostatnio czasu na bloga, nowy post wstawię w połowię miesiąca. Tymczasem zapraszam na IG - myhairworld1. Tam mnie trochę więcej :)

      Usuń
  11. Masz przepiękne włosy ;D I jesteś moją nadzieją, bo mamy zbliżony kolor, ale nie wiem czemu, moje włosy są wiecznie przesuszone na końcach. I nie chodzi mi o puch, tylko o to, że kolor na długości blaknie i robi się obrzydliwie rudo-ciepło-brązowy, a jestem w swoim kolorze zakochana, tzn. tym pare centymetrów od głowy. Co ja robię źle, za mało nawilżam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia robienia jakiś płukanek lub olei? I to one tak zmieniły Ci kolor? Wstaw może ich fotkę

      Usuń
  12. Twoje włosy są dla mnie niedoścignionym wzorcem! Idealne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tych produktów akurat nie miałam ale uwielbiam ich płyn do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,