ODKRYCIE 2017 | ULUBIONY OLEJ DO WŁOSÓW

Kiedyś byłam ogromną fanką olejowania włosów, to w końcu one przyczyniły się do znacznej poprawy kondycji moich włosów. Dzięki nim moje włosy stały się gładkie, nawilżone, ładnie błyszczą. Kiedyś sięgałam po oleje nawet przed każdym myciem, a teraz ? Wystarczy, że nałożę olej raz na dwa tygodnie i nie narzekam, a raczej moje włosy nie narzekają :D. Nie ukrywam, że dzięki licznym współpracom udało mi się przetestować ponad 30 przeróżnych olei na moich włosach. Dzięki temu zgromadziłam kilku swoich ulubieńców.  Moje TOP 3 to: olej laurowy, olej Trifladi Swati. A ostatnio do tej 3 dołączył... olej kameliowy

Naturalny olej kameliowy otrzymywany z tłoczenia metodą na zimno z nasion zielonego krzewu kameliowego rosnącego na terenie Japonii oraz Chin. Olej ten nie zawiera aflatoksyn, za to charakteryzuje się dużą zawartością kwasu oleinowego ( 78-86% ) co nadaje mu właściwości silnie antyoksydacyjne. Kameliowy jest bogatym źródłem witamin A,B,C i E oraz polifenoli które działają jako silne przeciwutleniacze, a dodatkowo pomagają utrzymać odpowiednią wilgotność skóry i zapobiegają jej wysychaniu. (Od Producenta).

 (Włosy po jego użyciu)
 
Do moich średnioporowatych włosów jest naprawdę idealny. Uwielbiam olejować nim włosy na noc. Rano po umyciu są niesamowicie wygładzone i zdyscyplinowane. Po zmyciu go szamponem, nie mam już potem potrzeby nakładać jeszcze jakąś odżywkę/maskę. Ten olej odwala kawał dobrej roboty! Włosy są bardzo mięciutkie w dotyku,  ponadto olej niweluje puszenie. Domyka łuskę włosa. Hamuje proces wypadania włosów, pomocny w walce z łupieżem. Jest to też chyba najbardziej nabłyszczający olej. Niweluje szorstkość. Zazwyczaj na włosach blond ten blask nie jest aż tak zauważalny jak np na włosach czarnych, ale tutaj zawsze po jego użyciu czeka na mnie miła niespodzianka. Muszę tylko uważać na ilość jaką nakładam. W moim przypadku wystarcza 1 niecała łyżka stołowa. Wcieram w długość od ucha aż po same końce. Jedyny minus tego oleju to wysoka cena. Mi udało się kupić go za 12zł (30ml). Taka pojemność jest dla mnie akurat idealna. Jeżeli szukacie czegoś naprawdę mocno odżywczego, treściwego w działaniu, bardzo polecam ! :)

CHCIELIBYŚCIE GO WYPRÓBOWAĆ :)?

13 komentarzy :

  1. Nie słyszałam o nim. Zawsze olejowałam olejem lnianym, który również zdziałał cudna na moich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tego olejku, a podoba mi się efekt jaki daje :) Moje włosy są raczej gładkie i nie mogę na nie narzekać, ale kiedy nadchodzi sezon deszczu i burz przydałoby mi się coś, co domknęłoby łuski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie muszę go wypróbować bo już od niejednej osoby słyszałam, że jest super :) A włosy masz naprawdę przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, brzmi bardzo fajnie. Z chęcią bym wypróbowała. I powiem Ci, że Twoje zdjęcia włosów są naprawdę motywujące. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O oleju kameliowym czytałam już na kilku blogach i strasznie zaczyna mnie intrygować jego działanie. Niestety, cena jest zniechęcająca. :(
    Super, że sprawdził się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę tym olejku, ale zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam właśnie, skuszona licznymi zachwytami :) mam nadzieję, że u mnie też się super sprawdzi!

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno jest to ciekawa propozycja, ciekawe jakby sprawdził się na moich wysokoporowatych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Po Twoich efektach - pewnie! Włosy wyglądają jak po drogim zabiegu w profesjonalnym salonie fryzjerskim!

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,