JEDYNA ''WŁOSOWA'' MARKA DROGERYJNA, KTÓRA PASUJE MOIM WŁOSOM

W prywatnych wiadomościach często dostaję pytania o polecenie Wam drogeryjnych, łatwo dostępnych produktów do Waszych włosów. Z racji tego, że moje włosy są dość wymagające, rzadko sięgam po takie produkty. Dlaczego? Po pierwsze, mają zbyt słabe działanie, po drugie, nie odpowiadają mi składy. Wyjątkiem jest tu marka Tiomotei, z którą moje włosy naprawdę się polubiły.


Pamiętam jak zimą, 2015 r. miałam przeokropny problem z elektryzowaniem i puchem. Nic nie pomogło mi tak jak odżywka Drogocenne Olejki - Precious Oil. Zbawienie dla moich włosów. Idealny skład (silikony+olejki). Używałam jej namiętnie, aż w końcu moje włosy chyba się do niej za bardzo przyzwyczaiły. Zrobiłam przerwę i wróciłam po kilku miesiącach z kolejnym opakowaniem. Dalej lubię tę odżywkę, ale już nie działa tak świetnie jak kiedyś. Być może pojawiła się zmiana składu, tzn. składniki pozostały te same, ale może zmieniono ich kolejność? Sama nie wiem, a może moje włosy już nie potrzebują takiej dawki silikonów jak kiedyś ? Nie mniej jednak, dalej ją polecam. Szczegółową moją opinię (pełną recenzję) na jej temat znajdziecie TU.

Kolejny kosmetyk, który dobrze się sprawdza na moich włosach to odżywka w sprayu Anti Frizz. Sięgam po nią na sam koniec pielęgnacji lub dzień po myciu. Ujarzmia, dyscyplinuje i wygładza moje włosy. Pomaga w ich rozczesaniu. Dodatkowo pięknie pachnie, a zapach utrzymuje się długo na moich włosów. Wygodne opakowanie ze sprayem umożliwia szybką aplikację. W spayach ważne jest dla mnie, to żeby odżywka miała silikony. Moich włosów nie obciąża i nie przetłuszcza. Znajdziecie ją w Rossmannie na dziale Stylizacja ;)

Kolejne kosmetyki to chyba nowość. Mam tu na myśli serię Lekkie i Odżywione. Sceptycznie do niej podchodziłam, bo mamy tu w składzie mleko kokosowe. Oleju kokosowego i innych protein moje włosy nie lubią. Mimo wszystko i tak się na nią zdecydowałam ;) Najpierw do koszyka wpadł szampon, który stał się miłością od pierwszego użycia. Niska cena, duże 400ml opakowanie i świetne działanie, czego chcieć więcej ;) Wyżej wspomniane mleko kokosowe w połączeniu z aloesem świetnie się u mnie sprawdza, zarówno w szamponie jak i odżywce. Szampom mimo SLeS, nie podrażnia mojej skóry głowy i spokojnie mogę go stosować na co dzień. W składzie nie mamy silikonów, więc nie obciąża moich włosów. Dobrze oczyszcza skórę głowy. Nie mam też problemu z rozczesaniem włosów. Dla mnie jest to uniwersalny szampon, tak naprawdę do każdego rodzaju włosów. Jestem na tak! ;)

Odżywka ma cudowne działanie nawilżające, włosy są  mięciutkie w dotyku aż do następnego mycia. Do tego ujarzmonie, nie elektryzują się i nie puszą. Ładnie dociąża moje włosy, mimo że w składzie nie ma silikonów. Co więcej, cudowny zapach utrzymuje się aż do kolejnego mycia. Ostatnio używam jej na co dzień i bardzo sobie chwalę. Zauważyłam, że włosy są zdyscyplinowane, gładkie i po prostu ładnie wyglądają. Kosmetyki Timotei mają bardzo poręczne opakowania, zwłaszcza odżywek, więc są idealne na wyjazdy ;)


Zaciekawił Was któryś kosmetyk? Którą drogeryjną markę najbardziej lubicie ? 

Rozdanie u hairwitchproject

15 komentarzy :

  1. Miałam kiedyś tą odżywkę Precious Oils i bardzo lubiłam, zaciekawiła mnie też ta druga, a i o sprayu czytałam kilka pochlebnych recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sprawdzałaś serię jajeczną babki agafii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ;| Mają proteiny, więc nie do moich włosów ;(

      Usuń
  3. Z Timotei miałam tylko szampon oczyszczający i lubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do wypróbowania, jakoś zawsze omijałam tą markę. Polecam bardzo szampony firmy Barwa (żurawinowy, skrzyp lub piwny), moje włosy też są wybredne! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prowadzisz ciekawego bloga, szkoda że mało tu o twarzy ;) Mogłabyś mi polecić coś do pielęgnacji skóry mieszanej skłonnej do zapychania najlepiej z rossmanna z racji panującej promocji? Jakiś krem, żel, może olejek i coś do demakijażu oczu? Z góry baaaardzo dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do demakijażu to polecam wodę różaną z Bielendy, do mycia ostatnio bardzo chwalę sobie żel z dobrym składem http://www.rossmann.pl/Produkt/Biotaniqe-zel-micelarny-do-demakijazu-250-ml,397444,7026
      Z kremów i serum jestem zadowolona z serii Dr Medica z Bielendy.
      Może wprowadzę do pielęgnacji twarzy na bloga, bo teraz więcej o niej wspominam na IG. Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. Byłoby super! :) Z tego co widzę Dr Medica jest z kwasami, mogę teraz zacząć stosować? Jeśli stosuję revlona (spf 15) to powinnam stosować krem z ochroną przeciwsłoneczną? Jakbyś mi mogła poradzić jak często stosować te kosmetyki z kwasami byłabym wdzięczna :)

      Usuń
  6. One mają malutkie stężenie, moim zdaniem krem na noc możesz spokojnie stosować. Jeżeli boisz się o serum, to poczekaj do jesieni. Ale ja mam zamiar go stosować teraz. Ja jak zaczęłam używać tych kosmetyków w październiku, to stosowałam codziennie, teraz troche rzadziej, bo mam inne kosmetyki. A emulsja w ogole nie ma kwasow, wiec mozna i rano stosowac ją. Mysle, ze na chwile obecna taki filtr wystarczy. Ale w wakacje już kup krem z wyższym filtrem

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, a ja z Timotei nigdy niczego nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie miałam niczego z tej firmy :)

    Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam, że Ci służą :) Ja niestety spróbowałam swego czasu z Twoją ulubioną odżywką od Timotei i nie polubiłyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie miałaś drogocenne olejki, ta druga jest całkiem inna, przede wszystkim inne składniki aktywne i zero silikonów. Też ją kiedyś wypróbuj, bo jest tania :)

      Usuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,