ULUBIONA MASKA DO WŁOSÓW OSTATNICH TYGODNI

Ostatnio moja pielęgnacja włosów stała się bardziej naturalna. Poniekąd wiązało się to z kupnem nowych kosmetyków, m.in masek. Jedną z nich jest Planeta Organica maska do włosów Marokańska. Kosmetyk przeznaczony jest głównie do włosów osłabionych, wypadających. Zapewnia ochronę włosom przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego. Skład jest rewelacyjny. Znajdziemy w niej olej arganowy. Mamy także olej neroli, olej laurowy, oliwę z oliwek, olej eukaliptusowy, olej lawendowy, ekstrakt z oregano. Pod koniec składu znajdziemy także dwa silikony. Dla moich włosów skład idealny, są w nim olejki, które moje włosy uwielbiają + silikony. Razem tworzą na moich włosach świetny efekt ;)



Skład: Aqua with infusions of Organic Argania Spinosa Kernel Oil (organic argan oil), Organic Citrus Aurantium Amara Flower Oil (organic neroli oil), Laurus Nobilis Leaf Extract (laurel oil), Olea Europaea Fruit Oil (olive oil), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (eucalyptus), Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil (lavender oil), Origanum Vulgaris Extract (extract of oregano); Cetearyl Alcohol, Glyceryl Srearate, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Isopopyl Palmitate, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Maska ma wygodne 300 ml. plastikowe opakowanie. Ma ciemno zieloną gęstą konsystencję. Jeżeli chodzi o zapach to ja wyczuwam tu tradycyjne męski pefumy + kadzidła. Dla mnie bomba ;)


Zastanawiam się czy moje włosy ostatnio nie stały się wysokoporowate. Są suche, dalej walczę z puchem i elektryzowaniem. Nic mi nie pomaga ;/ Po jakiejkolwiek samej masce ciężko mi je okiełznać. Wyjątkiem jest właśnie ta marokańska maska. Włosy dzięki niej zyskują na objętości, są sprężyste, ale nie spuszone i nie naelektryzowane. Bardzo miłe w dotyku, nawilżone i zdyscyplinowane, ale nie są oklapnięte. Włosy są mięciutkie i błyszczące. Kosmetyk polubiłam już po pierwszym użyciu. Co więcej maska niesamowicie ułatwia rozczesywanie włosów. Jeżeli chcę wzmocnić jeszcze bardziej działanie, przed nakładam olejek Trifladi (RECENZJA KLIK) lub olej laurowy (RECENZJA KLIK). Myślę, że najlepiej sprawdzi się na włosach średnioporowatych, lub wysoko (jeżeli połączycie ją np. z jakimś olejem). To typowo emolientowa maska, włosy bardzo cienkie może obciążać. Producent zaleca stosowanie maski na długość, na 5-10 minut. Nic nie wspomina o trzymaniu jej na skórze głowy, a ponoć ma stymulować porost włosów i przeciwdziałać wypadaniu? Ja swoje włosy rzadko stylizuję, ale wyczytałam też, że u innych dziewczyn ta maska ułatwia stylizację, włosy stają się na nią bardziej podatne. Podkreśla też skręt loków.


Za maskę zapłaciłam 21,45. Polecam serdecznie. Co o niej sądzicie ;) ?

+ZAPRASZAM NA MOJEGO IG KLIK



18 komentarzy :

  1. Ale masz piękne włosy 💗
    Maskę widzę pierwszy raz szczerze mówiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HairWorld, Gdzie kupiłaś tą maskę w takiej cenie?

      Usuń
    2. Allegro ;) kosmet_galeria sprzedawca ;)

      Usuń
  2. Skład mi się podoba :D Jak ułatwia stylizację włosów to coś dla mnie. Ostatnio mam z tym problem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ją jeszcze w starym opakowaniu i była bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czaję się na tą maskę już od jakiegoś czasu, ale nadal zwlekam, bo muszę w końcu zużyć maski, które mam w łazience :) Ta będzie następna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam wersję ajurwedyjską i też mi się bardzo podoba :) a na suche i wiecznie zafochane włosy polecam olejowanie na żel aloesowy. Też tak miałam i po jednym takim olejowaniu przeszło jak ręką odjął ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam złota wersje i w sumie mam mieszane uczucia, tą też bym chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta seria jest super :D tylko ze składem to nie tak do końca że oleju arganowego jest tak dużo - zerknij tu: http://bit.ly/2pwMUj4

    OdpowiedzUsuń
  8. a tej maski nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam chrapkę na tę wersję i toskańską :) Mam nadzieję, że wreszcie je przetestuję :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej maski. Włosy masz cudowne! Moje takie długie i piękne były ostatni raz po komunii :P obserwuję i zapraszam do mnie :) lubietestowac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej maski jeszcze nie testowałam. Jak na razie tylko ajurwedyjska wersja lądowała na włosach - i całkowicie mnie sobą zachwyciła! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Włosy masz naprawdę piękne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz cudne włosy. Zalet tego produktu widzę że jest wiele ja moich włosów nie stylizuję w ogóle

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,