WSZYSTKIE MOJE CZESADŁA DO WŁOSÓW | TANGLE TEEZER MÓWIĘ NIE !


Dzisiejszy post będzie aktualizacją ''moich czesadeł''. Pokażę Wam szczotki i grzebienie, które miałam okazję używać. Co nieco postaram się Wam o nich napisać. Oczywiście te opinie są tylko i wyłącznie moje. Nie każdy może być zadowolony/niezadowolony z tego samego.



Zacznę od moich ulubieńców:

*CERAMIC + ION SUPREME OLIVIA GARDEN



Szczotki używam od prawie roku, więc trochę mogę o niej powiedzieć. Kształtem przypomina zwykłą szczotkę, którą każdy ma u siebie w domu. Miękka poduszka z kuleczkami jonizującymi. Korpus wykonany z powłoki ceramicznej. Po tym opisie pomyśleć można: "ideał dla włosów puszących i elektryzujących się". Czy aby na pewno? Szczotka faktycznie świetnie ujarzmia włosy, nie elektryzują się po jej użyciu włosy, dyscyplinuje je na chwilę, efekt nie jest długotrwały. Świetnie rozczesuje kołtuny. Nie mam problemów z wypadaniem włosów, liczbę włosów na szczotce po szczotkowaniu ich Olivią, określiłabym jako normalną. Korpus szczotki mam już nieźle porysowany. Winowajcą są grabki z Rossmanna do usuwania włosków. Byłam mało ostrożna i teraz mam ;P Nie mniej jednak, dalej uważałam że bez tego cuda ciężko byłoby mi dbać o szczotki, więc dalej polecam ;) Mówię dokładnie o TYM. Kuleczki tej szczotki spełniają nie tylko funkcję antystatyczną, ale także chronią moje włosy przed łamaniem. Szczotka kosztowała 39,90, co uważam za dobrą cenę. Wiem też, że sporo dziewczyn z Instagrama kupiło ją z mojego polecenia i są zadowolone ;)

*TIGI TIGI PRO LARGE PADDLE BRUSH

To stosunkowo nowy nabytek, ale już zdążył podbić moje serce. Kupiłam ją w ciemno, bo w Internecie nie znajdziecie o niej żadnych opinii. Szczotka wydaje się być duża, ale jet niezwykle lekka. Faktura kałczukowa, super wygodna w użyciu. Nie wyrywa praktycznie WCALE moich włosów. Co więcej, to chyba najlepsza szczotka w kwestii rozczesywania włosów. Kilka ruchów i fryzura gotowa. Tigi Tigi jest dość ekskluzywną marką, ale nie znaczy, że ich produkty są drogie. Ja za szczotkę zapłaciłam 23,70. Szczotka jak jej poprzedniczka ma także ochronne kuleczki na zakończeniach. Gdyby jeszcze włosy po jej użyciu były zdyscyplinowane na maxa, byłabym w niebie ;)

Teraz przejdę do NEUTRALI, tzn. lubię, ale bez efektu WOW

*SZCZOTKA Z WŁOSIA DZIKA KHAJA HELENA



Najlepiej sprawdza się u mnie w wakacje. Jesienią i zimą poszła w kąt. Szczotki z włosia dzika nie rozczesują włosów, a wygładzają je. Dla włosów cienkich i krótkich - moim zdaniem super. Moje włosy ta szczotka strasznie puszy, włosy po chwili latają na wszystkie strony, elektryzują się niemiłosiernie. Niby wygładza, ale tylko na sekundę. Nie skreślam jej całkowicie, bo są dni kiedy po nią sięgam i nie narzekam, ale na dłuższą metę się nie sprawdza. Dokładnej jej ceny nie pamiętam, ale wydaję mi się, że byłby to koszt w granicach 40zł. Co do jej czyszczenia: praktykuję sposób Producenta: "Szczotkę należy regularnie wyczesywać za pomocą grzebienia z watą nasyconą spirytusem. Jest to najprostszy i bardzo skuteczny zabieg higieniczny". Radzę nie popadać w paranoję ze względu na alkohol ;) Sposób działa i jest wszystko ok!

*BAMBUSOWY GRZEBIEŃ THE BODY SHOP



Jest już ze mną jakieś 5 lat ;) Pamiętam, że ciężko było go dostać stacjonarnie, więc zamówiłam go na allegro (ok. 20 zł). Jest ponoć idealny do wczesywania odżywki we włosy, ale powiem Wam, że nie praktykuję takiego sposobu. Trzymam go na czarną godzinę w torebce, żeby poprawić na szybko włosy. Często się zatrzymuje na moich włosach, więc nie jestem pewna, że jest w 100% idealny do moich włosów, ale jako tako te włosy rozczesuje, bezboleśnie, nie wyrywając ich. Muszę też dodać, że jest wykonany porządnie, drewno jest dobrej jakości, nie zmieniło koloru. Grzebień wygląda wciąż jak nowy.

I NA KONIEC TO, NA CZYM SIĘ ZAWIODŁAM



Tanglee Teezery, o których już kiedyś Wam pisałam. Pierwsza moja ''lepsza szczotka'' w walce o piękne włosy. Używałam jej ponad 2 lata nie będąc świadoma skutków. Igiełki szczotki świetnie rozczesywały moje włosy, ale przy tym je także łamały. Najgorsze były rozdwojenia na długości i pełno białych kropek. Żeby sprawdzić czy winowajcom jest aby na pewno TT, specjalnie ją na jakiś czas odstawiłam. Odkąd z niej ostatecznie zrezygnowałam, chodzę rzadziej do fryzjera, bo włosy nie wymagają aż tak częstych wizyt. Dla mnie wersja elite, the original i compact jest zdecydowanie za ostra! A jak widzę na filmikach dziewczyny, które rozczesują nią mokre włosy, a wręcz je szarpią, mam ciarki :D A to, że ich kształt jest niewygodny i niepraktyczny chyba każdy wie ;) 

Coś ostatnio mało jesteście aktywni w komentarzach, dajcie znać jak wygląda sytuacja u Was ;)

+ zapraszam na IG
 MÓJ INSTAGRAM
Mój Instagram

23 komentarze :

  1. A ja lubię TT, mam oryginalną i super się sprawdza, chociaż z włosia dzika też jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wymienionych przez Ciebie szczotek miałam TT, u mnie także się nie sprawdziła i ją oddałam

    OdpowiedzUsuń
  3. TT też się za dobrze u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie najbardziej godny zaufania pozostaje czarny szeroki grzebień Donegal, do czesania na mokro. http://www.donegal.com.pl/pl/grzebienie/1099-grzebie-do-wlosow-155-cm-5907549208230.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezła kolekcja. :) Ja używam tylko szczotki TT, albo palców. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Tangle Teezer jakoś nigdy mnie nie przekonywał do siebie. Nie widzę fenomenu tej szczotki. Natomiast bardzo zaciekawił mnie grzebyk. Przydałby się do torebki i do rozczesywania poplątanych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam szczotkę TT, bo czytałam pełno zachwytów. Niestety mnie rozczarowała i szybko powędrowała do młodszej siostry, która oszalała na jej punkcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze, może mam winowajce moich ciagle rozdwajajacych sie wlosow! Myslalam ze to przez rozjasnianie, ale rozjasniam co 3-5 miesiecy, przed kazdym myciem oleje, maski, po myciu maski i co pojde do fryzjera to po 3-4 tygodniach znowu rozdwojenia :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, całe wieki nie zostawiłam tu komentarza!;o
    Ja 'plastikowych' szczotek w ogóle nie lubię. Dźwięk przy czesaniu jest okropny, elektryzują mi się włosy, mają za krótkie igiełki i 'kołtuny' ze spodniej części włosów zostają nierozczesane.
    Wpadła mi w oko ta Ceramic + Ion. Brak elektryzowania choćby przez chwilę po czesaniu jest u mnie na wagę złota^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olivia Garden ma naprawdę dobre szczotki, polecam ;)

      Usuń
  10. Mam ta szczotkę Khaja ale ostatnio się przerzuciłam na grzebienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam TT i jakoś nie zauważylam, żeby wpływała negatywnie na moje włosy, ale i tak chcę się rozejrzeć za czymś innym, bo jest niewygodna w użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Którą polecasz do rozczesywania mokrych włosów po umyciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych tutaj najlepszy będzie grzebień TBS. Ze szczotki Khaja też byłam zadowolona

      Usuń
  13. TT nie miałamale wiem że sporo osób lubi. Jamam zwykłą szczotkę z Avonu za jakieś 10 pln i mam ją od kilku już lat

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam szczotkę Olivii Garden i bardzo lubię a TT lezy na dniee szuflady.

    OdpowiedzUsuń
  15. pamiętam ten hype na TT teraz po dłuższym czasie używania widać tego skutki i wiele osób go gani, a mnie zawsze przerażał ten dźwięk czesanych nim włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama odstawiłam TT. KOSZMAR. Obecnie używam szczotki wykonanej z konwencjonalnych materiałów, ale za to prostokątnej i szerokiej. Dla mnie to optymalny kształt i rozmiar, ponieważ duża ilość niezbyt gęsto rozstawionych ząbków rozczesuje włosy szybko i bez powikłań. Po czesaniu ze szczotki wyjmuję tylko kilka włosów, czasem nawet nic (wylatują raczej dopiero podczas mycia). Dla mnie do tej pory najlepsza... Kupiłam w biedronce za śmieszne pieniądze :)
    my.negative.mind (instagram)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam 3 tangle teezery i kusi mnie zakup czegoś innego, choć TT dobrze się sprawdzają :D ale zakupoholizm pewnie wygra. Chciałabym wypróbować Olivie garden :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja podróbka TT niedawno zaczęła gubić ząbki więc się rozglądam za czymś nowym. Chciałam kupić oryginał ale może rzeczywiście lepiej to przemyśleć...

    OdpowiedzUsuń
  19. Na bogato...Ja mam 2 i myślałam, że to sporo :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,