JAK UJARZMIĆ WIELKI PUCH I ELEKTRYZOWANIE SIĘ WŁOSÓW ,GDY SAMA MASKA LUB OLEJ TO ZA MAŁO


Sądzę, że nie tylko moim włosom nie sprzyja jesień i zima. Włosy są wtedy najbardziej problematyczne i uciążliwe. Przez kilka lat przetestowałam sporą liczbę kosmetyków, które w znaczny sposób pomogły mi okiełznać moje włosy. Na puszące włosy najczęściej słyszę EMOLIENTY, a dokładnie OLEJOWANIE WŁOSÓW! Racja, oleje są bardzo pomocne, ale czasem jeden olej nałożony solo może nie wystarczyć. Tak samo jest z maskami emolientowymi. Przykładowo, nakładając olej na całą noc lub kilka godzin przed myciem, a potem zmywając go delikatnym szamponem, moje włosy są bardziej nawilżone i milsze w dotyku, ale dalej się puszą! Dlatego ja zazwyczaj wybieram mieszanki olejowe z wieloma ekstraktami. Moją ulubioną jest olejek Trifladi. Tu odsyłam Was do recenzji KLIK



                                                *Terapia Ajurwedyjska do włosów, Orientana.
*7 Oils, NACOMI
*Olejek odbudowujący, Yves Rocher RECENZJA KLIK
*Olejek na cellulit Cien, Lidl RECENZJA KLIK
*Odżywczy olejek Vianek, Sylveco

Taką mieszankę można także stworzyć samemu. Wystarczy, że mamy w domu kilka czystych olei ;)


Dla mnie skład idealny, to dużo olejków, a także i silikony.

* Ekspresowa kuracja nawilżająca Isana (silikony+olej arganowy+babassu+z pestek moreli)
*Spray Timotei Anti-Fizz (silikony+ekstrakt z róży jerycha)
*Odżywki Joanna Natura (z aloesem/malinowa/avokado) RECENZJA KLIK
*Odżywki w sprayu Gliss Kur (mi osobiście przeszkadza to, że w składzie każdej są proteiny)
*Kallos Lab 35 odżywka dwufazowa (silikony, keratyna, witaminy) RECENZJA KLIK


Na samo elektryzowanie włosów można podziałać sprayem Barwa Ania
Efekt jest co prawda krótkotrwały, ale spryskanie szalika/czapki/kurtki nie zaszkodzi

Lecimy dalej.... 


Tyle osób mi je polecało, że musiałam kupić ;) Akurat była promocja na nie w Rossmannie. Powiem tak, jestem zadowolona na 4/5 ;) Nie uzyskuję efektu mega wygładzenia i zdyscyplinowania jak to opisują dziewczyny, ale jako pomoc doraźna naprawdę polecam ;) Używam 2 małe porcje oleokremu i wcieram we wilgotne lub prawie suche włosy. Włosy są mięsiste, w miarę zdyscyplinowane i nawilżone. Ja akurat wybrałam wersje Oleje Indyjskie Moringa i Tamanu, która najbardziej mi przypasowała pod względem składu. Są też inne: Babassu Pequi/Argan i Baobass/Tsubaki i Perilla.


                              

Zrezygnowałam ze szczotki z włosia dzika, która bardzo elektryzuje moje włosy. Na razie dalej używam szczotki Olivia Garden Supreme Ceramic Ion, która ma jonizujące kuleczki. RECENZOWAŁAM JĄ TU Myślę stale o lepszej suszarce lub szczotce jonizującej, ale jest to droższy wydatek. Nie mam też pewności czy  aby na pewno zadziałają.



Lubię dość mocne sera, które dociążą moje końcówki. Jeżeli też w takich gustujecie, to polecam:




*Eliksir Orofluido (silikony+olej arganowy, z papirusa i lniany) Recenzja: KLIK
*Mythic Oil (silikony+olej z pestek winogron+olejek avocado) Recenzja: KLIK
*Kallos Elixir Hair Beautiflying Oil (skład: silikony i 3 olejki <3)
*Kallos Lab 35 (mocno silikonowy+dodatkowa ochrona przed wysoką temperaturą)
*Eliksir Toni&Guy - Recenzja KLIK


*Wyżej wspomniane Oleokremy
*Odżywki Joanna Naturia (Kilka lat temu na etykiecie wyraźnie było napisane: bez spłukiwania, potem Producent zmienił informację, ale z tego co wiem, skład pozostał bez zmian, więc można śmiało próbować). Na rynku mamy dostępnych pięć wersji: mięta i wrzos/len i rumianek (mój faworyt)/mak i bawełna/miód i cytryna/pokrzywa i zielona herbata. 
*Balsamy Mrs Potter's : aloes i jedwab/imbir i D-panthenol/ginkgo biloba i keratyna. Z tego co dziś widziałam w sklepie, także zostały zmienione etykiety. Nie widnieje już napis ''bez spłukiwania'', ale nie powinno Was to zniechęcić ;)


Aby włosy mniej się puszyły, a tym samym łuski włosów zostały domknięte warto na sam koniec mycia włosów wykonać: płukanie włosów zimną wodą lub płukanka octową. Ocet najlepszy będzie jabłkowy. Moja proporcja: 1 łyżka na 0,5 l wody.



Kiedy nie jestem zadowolona z działania samego oleju lum maski/odżywki, łączę go z innymi kosmetykami. Przykładowo: 1 pompka na porcję maski/odżywki. Obecnie najczęściej używam Kallosów i balsamów Babcii Agafii, a także EcoLab. Całość najczęściej zmywam samą wodą, czasem łagodnym szamponem.


A skoro mowa o olejach, jakie moim zdaniem są najbardziej dociążające ?

*Olej z ogórecznika lekarskiego RECENZJA KLIK, KOCHAM GO ;)
*Olej z pestek dyni RECENZJA KLIK
*Olej z wiesiołka
*Olej z pestek moreli RECENZJA KLIK
*Olejek kameliowy, tego co prawda nie miałam jeszcze okazji wypróbować, ale bardzo mam na niego ochotę :D


Oczywiście samej długości ;) Skórę głowy traktujemy szamponem.
*Sprawdzą się tu np. Kallosy, Isana Professional, Garnier'y, balsamy Green Pharmacy.


Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu, bo trochę mi on zajął ;) Swoją drogą bardzo długo nie robiłam takich tematycznych notek ;/

13 komentarzy :

  1. ja również mam problem z puszącymi się włosami, także dziękuję Ci za napisanie takiego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A widzisz u mnie gotowe olejki, które zazwyczaj mają coś jeszcze w składzie zupełnie nie wygładzają a może i nawet bardziej pusza:/ Po odżywczym olejku Vianka wyglądam jak rozczesany pudel:/ Kupuję kilka mniejszych buteleczek i mieszam sama:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry tekst :) moje włosy (z natury cienkie i suche) bardzo często są spuszone. Pomaga mi olejowanie, ale na drugi dzień po myciu włosy już się przesuszają i puszą. Swego czasu pomagało mi nałożenie kilku kropli oleju lub serum, ale od kiedy końcówki są rozjaśnione - niestety to nie skutkuje. Dlatego czasem upinam i wracam do naturalnego koloru włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. proponuje prostowanie keratynowe i koniec z puchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostowania keratynowego na pewno się nie podejmę ;)

      Usuń
  5. U mnie pomogło olejowanie i maska Biotin i Aloe firmy Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie ostatnio te oleokremy, będę musiała w końcu jakiś wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też psikam sprayem z barwy :D dla mnie na elektryzowanie niezawodny!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jak na razie ten problem się nie pojawia - ani zimą nie miałam kłopotów z elektryzującymi się włosami, ani teraz. Wystarczy regularne olejowanie i zachowanie PEHowej równowagi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. moje włosy na szczęście się nie puszą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy także bardzo się puszą .I zimą strasznie elektryzowały ,ale już jest lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie na puch chyba najlepiej działają odżywki b/s :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,