CZYM OBECNIE ZABEZPIECZAM KOŃCÓWKI ? | MÓJ FAWORYT

Znaleźć skuteczne serum do zabezpieczania końcówek jest niełatwo, zwłaszcza dla moich włosów. Jest ich dużo, są dość grube, więc zazwyczaj szukam czegoś treściwego i przy okazji z dobrym składem. Obecnie moja kolekcja liczy ''aż'' dwa takie produkty, obydwa z Kallosa. Jakiś czas temu zamówiłam w ciemno Kallos Elixir Hair Beautiflying Oil. 


Oprócz wtarcia go w końcówki, czasem nakładam go także na długość włosów. Dzięki temu pozostają na dłużej gładkie i zdyscyplinowane. Po każdej aplikacji końcówki są ujarzmione, wizualnie ładnie się prezentują. Olejek nadaje włosom miękkość i połysk. Ułatwia też rozczesywanie włosów. Ma naprawdę treściwą konsystencję, wystarczy dosłownie odrobina aby być zadowolonym z efektu. Bardzo cienkie włosy może obciążać. Można go także stosować jako termoochrona. Regularne stosowanie przyczynia się do wolniejszego rozdwajania końcówek. Świetnie wykańcza fryzurę.  Świetna alternatywa kiedy nie mamy czasu na pielęgnacje i sięgamy jedynie po szampon. 2 małe porcje serum i włosy od razu wyglądają lepiej, nie są tak nastraszone. Oczywiście nie polecam takiej praktyki po każdym myciu, ale uwierzcie mi, olejek potrafi zdziałać cuda ;)



Eliksir upiększający ma w składzie dokładnie to, czego w takich preparatach szukam: dwa silikony i olejki: lniany, macadamia i ze słodkich migdałów. Pod koniec składu znajdziemy także zapach i konserwanty.Wygodne opakowanie z pompką zawiera 50 ml produktu. Olejek jest bardzo wydajny, pachnie bardzo przyjemnie. Dozuje się go wygodnie, nie skleja włosów. Zapach dość długo pozostaje na włosach. Kosztuję niedużo, bo w granicach 15zł. Ja osobiście polecam bardzo ;)




CZYM ZABEZPIECZACIE KOŃCÓWKI ;) ?

15 komentarzy :

  1. Z Kallosa miałam jedynie maski, ale były takimi bublami, że nie kuszą mnie inne produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem te fryzjerskie kosmetyki Kallos są o niebo lepsze ;)

      Usuń
  2. Oo, po składzie wnioskuję, że mógłby się u mnie całkiem ładnie spisać :) Obecnie mam jedwab CHI, następne będzie chyba będzie serum wygładzające z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Baaardzo lubię kosmetyki z Kallosa :D Z chęcią kupiłabym ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam jeszcze i tym produkcie, ale mnie bardzo zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam narazie dwa sera z isany i miesiące miną zanim je zużyje :P ale chętnie skusiłabym się :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka miesięcy temu kupiłam Mythic Oil, używam go codziennie a wciąż została ni prawie cała butelka więc nieprędko zakupię nowe serum :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubimy kosmetyki Kallos i chętnie wypróbujemy to serum. Kiedyś zabezpieczaliśmy końcówki olejkiem, ale po zużyciu opakowania po prostu zapomnieliśmy o tej czynności.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kilka produktów tej marki. Muszę wypróbować to serum, może uratuje moje końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :) Ja tak ubóstwiam maski z Kallosa a widzę, że nie tylko to jest u nich świetne :) Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nim sporo dobrego.. ale ego typu produkty bardzo wolno mi schodzą. Właśnie denkuję pomalutku precious oil tradition absolute oil od Alfaparf.. śliczny zapach i koszmarnie wydajny produkt :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba się skuszę. Przy małym dziecku niestety czasem nie ma czasu na maskę więc często się ratuję serami. Ostatnio wcieram w końcówki sam olej z orzechów włoskich albo z mleczkiem owsianym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio bardzo często widzę posty o tym serum, ma same dobre opinie. Dopisuję do listy zakupowej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie najlepszy produkt do zabezpieczenia końcówek to olej arganowy ( mam buteleczkę z INOAR). No i warto też pamiętać o regularnym ich podcinaniu- robię to co 1.5-2 miesiące.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też używam arganowego z Inoar i całej tej seri jest boska :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,