TRADYCYJNE PODCIĘCIE KOŃCÓWEK | PODCIĘCIE MASZYNKĄ | A MOŻE GORĄCYMI NOŻYCZKAMI ?



Po przetestowaniu wszystkich metod podcięcia końcówek, obiecałam Wam post. Mam to szczęście, że mieszkając w mieście nie płacę kolosalnych cen za podcięcie samych końcówek, więc już dawno przestałam podcinać ich sama lub prosić o to kogoś z rodziny. Mam potrzebę, to od razu umawiam się na wizytę ;) Wspomnę tylko, że mimo pielęgnacji, moje końcówki niestety mają tendencje do szybkiego rozdwajania się, łatwo ułatwiają zniszczeniom mechanicznym ;( Nie wiem jak końcówki niektórych dziewczyn mogą wytrzymać nawet rok bez podcięcia, dla mnie to nierealne.


1. TRADYCYJNE PODCIĘCIE


Najpopularniejsza metoda. Oczywiście wszystko zależy od umiejętności fryzjerki i ostrości jej nożyczek. Rezultat u mnie: pozbycie się rozdwojeń i rewelacyjny stan końcówek przez około miesiąc, po upływie tego czasu, zauważam już drobne rozdwojenia i lekką suchość w ich dotyku. 3 miesiące przy tej metodzie bez podcięcia to max, jaki mogę wytrzymać. Lubię robić zdjęcia włosów zaraz po wizycie, wówczas optycznie nabierają objętości. Cena: 20 zł

2. PODCIĘCIE MASZYNKĄ


Do tej pory skorzystałam z tej metody 2 razy. Za 1 razem miałam podcięte końcówki na mokro, za 2 - na sucho. Różnicy nie widziałam. Co sądzę o tej metodzie? Jestem jak najbardziej na TAK. Ładnymi końcówkami cieszyłam się przez ok. 4 miesięcy. Mam też pewność, że końcówki zostały na pewno podcięte równo. Efekt ''od linijki" bardzo mi się podoba, jednak dość szybko zanika. Końcówki są optycznie zagęszczone i takie mięsiste. Metoda ta jest bardziej polecany dziewczynom o włosach prostych lub delikatnie falowanych. Ile zapłaciłam ? 15 zł.

3. PODCIĘCIE GORĄCYMI NOŻYCZKAMI


Do tej metody zachęciła mnie fryzjerka. Wysoka temperatura uszczelnia końcówki włosów. Mokre końcówki zostały podcięte rozgrzanymi nożyczkami Jaguar, podłączanymi do prądu. Włosy zostały podzielone na sekcje. Przy tej metodzie spodobało mi się to, że fryzjerka usunęła mi także większość rozdwojeń z długości, a nie tylko same końcówki. Co prawda to samo można byłoby zrobić z użyciem zwykłych, ale nie zawsze fryzjerki chcą. Tego rodzaju podcięcie trwało trochę dłużej, ale muszę powiedzieć, że byłam zadowolona. Podcinane końcówki gorącymi nożyczkami miałam w ostatnim tygodniu września, a rozdwojenia zauważyłam dopiero w grudniu, więc nie jest źle. Sama wizyta kosztowała mnie zaledwie 20 zł., to niedużo w porównaniu z tym, co pisały mi dziewczyny na Instagramie. Żeby  stwierdzić czy dzięki tej metodzie faktycznie końcówki wolniej się rozdwajają, potem ponoć trzeba już stale korzystać z tej metody. Ja osobiście nie wiem czy z tej metody skorzystam ponownie, bo korci mnie teraz podcięcie maszynką.

Obecnie stan moich końcówek nie jest rewelacyjny. Od ostatniego tygodnia września, moje włosy nie widziały ani nożyczek, ani maszynki. Zima moim włosom zdecydowanie nie sprzyja. Ciągle są naelektryzowane, przez czapkę, szalik i palto jeszcze szybciej rozdwajają mi się końcówki. Chcę jeszcze trochę je zapuścić, bo ślub w tym roku, a będę miała włosy na 99% rozpuszczone, lekko ułożone na szczotce, więc nie pogardziłabym jeszcze dłuższymi ;) Nie mniej jednak po zimie, rezerwując termin wizyty u fryzjera na ślub, obowiązkowo siądę na fotel i skorzystam prawdopodobnie z drugiej metody;) Myślę też o zakupie maszynki do domu ;)

Podsumowując, metoda podcinania w tradycyjny sposób najmniej mi się podoba i prędko z niej chyba nie skorzystam ;)

 MÓJ INSTAGRAM
Mój Instagram


A WY JAK PODCINACIE KOŃCÓWKI ;) ?

18 komentarzy :

  1. Mi zima tez nie sprzyja koncowkom, a do tej pory miałam podcinane je tylko nożyczkami tradycyjnie, sprobowalabym maszynki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dlaczego po podcięciu nożyczkami na gorąco trzeba już później korzystać tylko z tej metody? nie rozumiem tego zdania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle trzeba, ale ponoc nie zmieniajac metody,dopiero wtedy zauwaza sie wplyw goracych nozyczek i wolniejsze rozdwajanie, nie wiem czy to w 100% prawda,bo dopiero raz mialam podciete na goraco

      Usuń
  3. Dzięki za porównanie ;)Tego mi było trzeba :D Co prawda na razie nie planuje podcinać włosów, ale dzięki tobie wiem że w przyszłości spróbuje podciąć je maszynką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja podcinam po prostu nożyczkami, na sucho. Ale od niedawna lekko cieniuję. Mam trochę za mało włosów by cieszyć się prostą grubą taflą i cięcie od linijki nie sprawdza się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jestem z okolic Warszawy, konkretna nazwe gdzies na pw moge podac,ale juz zmieniam salon,teraz mam zamiar gdzie indziej chodzic

      Usuń
  6. Na razie podcinałam włosy tylko tradycyjnie, nożyczkami. Obawiam się wizyty u fryzjera, ponieważ do tej pory fryzjerzy nie brali pod uwagę mojego zdania jeśli chodzi o ilość centymetrów. Gorące nożyczki kuszą i mimo swojej niechęci do stylistów, planuję wypróbować tą metodę w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze podcinam nożyczkami ;)

    http://beautybloganeta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy krotszych wlosach w sumie nie robiłoby mi to roznicy;) W porownaniu do mnie i tak czesto chodzisz do fryzjera;)

      Usuń
  8. Ja zawsze proszę kogoś z rodziny o podcięcie nożyczkami :) Ale teraz zaciekawiłaś mnie tą metodą z maszynką! Następnym razem więc poproszę brata o ścięcie właśnie maszynką :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam podcinane tradycyjnie :P
    Tylko, że ja podczas wizyt u fryzjera po prostu odświeżam kształt i wtedy też idą pod nóż końcówki ;) Cieniowania maszynką czy gorącymi nożyczkami sobie niestety nie wyobrażam :D
    Mimo wszystko u fryzjera jestem ok. 2 razy w roku, więc jakoś ta metoda w miarę się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od blisko roku i ja korzystam z podcinania końcówek maszynką - u mnie spisuje się o niebo lepiej, niż tradycyjne podcinanie nożyczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nawet nie wiedziałam że są nożyczki podłączone do prądu...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam podcinane maszynką i jestem bardzo zadowolona.
    Buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo tanio zapłaciłaś za gorące nożyczki, gdzie bym nie patrzyła w swojej okolicy, to się cenią więcej, aczkolwiek strasznie to kusi :D Podcinanie maszynką uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja zawsze tradycyjnie :) ale kusi mnie wypróbowanie maszynki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja podcinam włosy maszynką :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,