LAMINOWANIE WŁOSÓW ŻELATYNĄ PO 3 LATACH

Posty miały być co 6-7 dni, a tu kolejny, szaleństwo normalnie :D Jest co opisywać, także zapraszam. W przypadku moich włosów, ostatnie podejście z laminowaniem żelatyną miało miejsce 3,5 roku temu, jak tylko zaczęłam bardziej dbać o włosy. Z tego co pamiętam, efekty nie były jakieś spektakularne, ale włosy były wyraźnie bardziej nawilżone i sypkie. Jednak spodziewałam się czegoś więcej. Po tylu latach stwierdziłam, że czas zrobić ponownie ten zabieg. Moje włosy protein nigdy nie lubiły, ale może ich brak w pielęgnacji jest właśnie powodem ciągłego elektryzowania się w tę zimę ?  Laminowanie polecane jest włosom:

*Nisko/średnioporowatym (moje są średnioporowate)
*Puszącym się, elektryzującym (często mam z tym problem)
*** Przy włosach rozjaśnianych i bardzo zniszczonych trzeba uważać, bo możemy sobie jeszcze bardziej zaszkodzić
+Po zabiegu włosy mają nabrać połysku, być nawilżone, gładsze, wyraźnie prostsze, łatwiejsze do rozczesania



Tradycyjny przepis składa się jedynie z żelatyny i wody. Ja tym razem dodałam jeszcze łyżkę odżywki. Odżywka nie może proteinowa, najlepiej emolientowa/nawilżająca. Ja wybrałam odżywczo-regenerujący balsam do włosów Babcia Agafia z bardzo przyzwoitym składem. Możemy też dodać odrobinę oleju lub półprodukty. Potrzebujemy:
*1łyzkę żelatyny spożywczej
*3 łyżki gorącej wody
*opcjonalnie: olej/odżywka/ (najlepiej z olejkami w składzie). Ja dałam łyżkę balsamu.

W miseczce rozpuściłam żelatynę, następnie poszłam do łazienki zwilżyć włosy. Po tym czasie dodałam do mieszanki łyżkę balsamu, wszystko dokładnie wymieszałam i nałożyłam na prawie całe włosy, do ucha. Standardowo było sporo grudek, ale na szczęście nie ma to wpływu na ostateczny efekt. Następnie nałożyłam torebkę foliową i podsuszyłam trochę włosy suszarką. Mało kto może wytrzymać brzydki zapach żelatyny, ale mieszanka z użyciem tego balsamu pachnie bosko ;) Całość zmyłam po 45 min delikatnym szamponem Biolaven. Ważne, aby szampon którego użyjecie był łagodny, bez SLS/SLES, a jeszcze lepiej jeżeli włosy zmyjecie samą wodą, w dodatku chłodną, ale to dość pracochłonne, zwłaszcza przy mojej długości włosów. Najpierw dokładnie włosy zmoczyłam, dopiero potem przeszłam do mycia, musicie zrobić do dokładnie.




EFEKT KOŃCOWY? Jestem zadowolona ;) Tym razem włosy wyglądają znacznie lepiej, to na pewno zasługa dodanej odżywki. Zdjęcie, które widzicie zostało zrobione dopiero 6 godzin po laminowaniu, wcześniej wyglądały jeszcze lepiej. Jedynie końcówki były delikatnie spuszone, więc nałożyłam na nie jeszcze odrobinę serum termoochronnego Kallos Lab35. Włosy w końcu się nie elektryzowały, nie puszyły, nabrały blasku. Jak na katorgę, którą przeżywają zimą, po laminowaniu były wyraźnie bardziej wygładzone i nawilżone. Łuski domknięte. Co więcej, nie pamiętam kiedy ostatnio były tak zdyscyplinowane i miłe w dotyku. Zabieg mam zamiar powtarzać co 2 tygodnie aż do wiosny ;) Nie polecam tego zabiegu robić zbyt często, gdyż jest dość dość spora bomba proteinowa.
  + Włosy na drugi dzień po laminowaniu dalej wyglądają dobrze.


Dla osób, które z pewnych przyczyn nie chcą/nie mogą przetestować laminowania żelatyną, alternatywą może być AGAR.




 MÓJ INSTAGRAM
Mój Instagram


LAMINOWAŁYŚCIE KIEDYŚ ;) ?

Rozdanie u ragazza99

21 komentarzy :

  1. Wow, włosy wyglądają pięknie:) laminowanie sluzy twoim wlosom:) chyba sama dzisiaj sprobuje laminowania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie laminowanie się średnio kiedyś sprawdzało, jestem ciekawa czy teraz byłoby lepiej. Na Twoich włosach efekt jest niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie robiłam laminowania. Masz przepiękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamilo czemu nigdy nie pokażesz buźki? Jesteś bardzo piękną kobietą, pokaż się kiedyś ;) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma potrzeby :) to blog tylko o włosach, jak ktoś jest ciekawy, to wysyłam mu zdjęcie swoje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ostatnio troszke przesadziłam w proteinami więc skupiam się na nawilżaniu i oczyszczaniu

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie laminowałam nigdy, zastanawiam się czy na kręconych włosach byłby widoczny efekt takiego zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt końcowy super. Włosy jak z reklamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prezentują się fantastycznie!
    Ja robię bardziej skomplikowaną wersję laminowania, bo to podstawowe w ogóle mi nie służy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię laminowanie i w tym celu używam gotowego produktu z Mariona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie Marion kompletnie się nie sprawdził, za dużo chemii tam naładowali

      Usuń
  11. Wyglądasz jakbyś wyszła z salonu fryzjerskiego :)

    PS Zapraszamy na mysi blog, gdzie ruszył KONKURS. Do wygrania są dwa wybrane etui do smartfona (dla zwycięzcy i jego przyjaciela)! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow- efekt niesamowity :) ja laminpwalam tez raz, na początku wlosomaniactwa, a teraz jestem zbyt leniwa... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale blask ;) mi laminowanie nie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie laminowałam włosów żelatyną, ale efekt na Twoich włosach jest powalający :) Musze kiedyś spróbować takiego zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie się nie sprawdziło, ale może dlatego, że mam kręcone włosy. Bardziej pomaga mi płukanka octowa ;)

    Zapraszam na ROZDANIE

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje włosy, przynajmniej przed rozjaśnianiem, uwielbiały laminowanie, żelatynę mogłam stosować nawet raz w tygodniu! Mam wrażenie, że i teraz dawka protein by im nie zaszkodziła - stosuje regularnie proteinową maskę/kurację z TRESemme i za każdym razem wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale nałożyłas na mokre włosy,prawda? Ja myje głowę. Potem taką samą miksture wgniatam we włosy, po 45 min splukuje! A może trzeba umyć hmm, może efekt będzie lepszy!
    Fajny post btw ;)
    Www.makeupwithbella.com xxx

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że z laminowaniem u Ciebie tak jak u mnie jeśli chodzi o to jak dawno było robione :D Muszę zrobić w najbliższym czasie, aczkolwiek jestem również zadowolona z trzymania na włosach siemienia lnianego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie robiłam laminowania włosów, ale efekty zacheciły mnie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,