DIY: MIĘTOWA PŁUKANKA DO WŁOSÓW

Często w ankiecie pojawiały się odpowiedzi, że chcielibyście więcej DIY i domowych sposobów na włosy, więc lecimy ......
Tym razem chcę Wam pokazać miętową płukankę do włosów.

Co do płukanek, nie polecam stosować herbatek w torebkach, które kiedyś przerzuciły się przez mojego bloga. Wybierajcie te sypkie, które znajdziecie w aptece, suszcie sami lub NAJLEPIEJ ŚWIEŻE.




PŁUKANKA MIĘTOWA

Mięta zielona/pieprzowa jest bogata w witaminę A, C i B3, a także wapno, fosfor, żelazo, magnez, olejek lotny, karoten, betainę kwas oleanowy, ursulowy. Jeżeli chodzi o moc i skuteczność działania zioła, to ponoć nie ma różnicy pomiędzy miętą suszoną, a świeżą. Dzięki działeczce,  uwielbiam te świeże<3

Mój przepis: do półlitrowego kubka wrzuciłam 3 gałązki mięty, zalałam wrzątkiem z czajnika, ale dopiero po kilkunastu minutach, bo już raz mi ten kubek pękł :D Płukanka jest przeznaczona głównie do włosów rudych i ciemnych, jasne może zabarwiać, ale i tak musiałam ją przetestować ;) Swoją wykonałam dwa dni wcześniej, więc po zaparzeniu i ostudzeniu, włożyłam ją do lodówki (nie jest to konieczne, po prostu nie chciałam żeby się zmarnowała, a jednak tego dnia mycie włosów nie było konieczne). Dzięki temu ostatnie płukanie było bardzo orzeźwiające i chłodzące :D Żeby wzmocnić działanie, można dodać także 1, 2 krople olejku herbacianego (ten akurat rozpuszcza się w wodzie). Polewamy nią włosy lub moczymy i tyle ;) Nie spłukujemy w żadnym wypadku.

Zobaczcie jakie były ładne po tej płukance. Póki co to zdecydowanie mój numer 1 wśród płukanek! Rewelacja! I tutaj możecie zobaczyć jaki  mam na żywo naprawdę kolor włosów ;)





WŁAŚCIWOŚCI:

-orzeźwia, chłodzi
-włosy po niej pięknie pachną (szkoda, że na krótko)
-wzmacnia
-przedłuża świeżość
-wygładza
-nawilża
-są sypkie, czuć, że skóra głowy oddycha


Spróbujecie ? ;)




Czytaj dalej

UPALNA NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 44

Wczoraj miało nie być NdW, ale jakoś się zawzięłam i jest :P W te upały myję włosy codziennie, wystarczy, że wyjdę na 5 minut na dwór, a już są suche + spuszone. W takie dni marzę żeby jak najszybciej umyć włosy, rozczesać i tyle. W niedzielę w ruch poszły miniaturki.



Zaczęłam od mycia szamponem The Body Shop do włosów suchych i normalnych. Miniaturkę zawsze zabieram ze sobą na wyjazdy. Zarówno w domu jak i na urlopie spisuje się świetnie. Bardzo dobrze myje, odświeża. Idealny na lato. W dodatku nie ma silikonów, parabenów, barwników i SLS/SLeS

Następnie nałożyłam na ponad 30 minut maskę witaminową z L'oreal Pofessionnel. Moje włosy nie są farbowane, ale nie widzę przeszkód w jej używaniu. Po 2 użyciach mogę powiedzieć, że ładnie pachnie, nie obciąża, całkiem dobrze wygładza

Końcówki zabezpieczyłam maską 10w1 Revlon. Mój ulubieniec. Je recenzję znajdziecie TU

Przed wyjściem spryskałam włosy L'oreal Sublime (spray ochronny przeciw UV).

Włosy według mnie wyglądały naprawdę nieźle (o dziwo wliczając w to końcówki). Zdjęcia robiłam dwie godziny po pielęgnacji, potem trochę bardziej się spuszyły, bo złapał mnie deszcz, ale i tak nie było tragedii. Jak widać, odstawały na całej długości, ale naprawdę ciężko jest w taką temperaturę je ujarzmić









Serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które dotychczas wypełniły ankiety ;) Wyników trochę mam, więc jest co do analizowania, za jakiś czas przedstawię Wam odpowiedzi ;) A tymczasem proszę tych, którzy jeszcze tego nie uczynili o jej wypełnienie (poprzednia notka). Zależy mi na rozwoju bloga, a bez Was by go nie było ;)

Czytaj dalej

MOJA PIRAMIDA PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Jak w skrócie można opisać swoją pielęgnację włosów? Za pomocą poglądowej piramidy ;)




CODZIENNIE
Oczywiście codziennie czeszę włosy, służy mi do tego szczotka z kuleczkami jonizującymi Olivia Garden. Moje włosy się z nią bardzo polubiły. Jeżeli tak jak ja, jesteście niezadowolone z Tangle Teezer'a lub macie problem z puszącymi, elektryzującymi się włosami - polecam.

Włosy obowiązkowo upinam na noc w koka lub robię kucyk, nie zasnęłabym inaczej. Plus dochodzą do tego obecne upały ;/

Ostatnio pogorszyła mi się cera, chcę także dodatkowo wzmocnić paznokcie, więc biorę suplementy - cynk oraz witaminę A+E. Nie sądzę żeby to wpłynęło na stan moich włosów, ale w przypadku paznokci, zawsze widzę poprawę.

CO 2 DZIEŃ
Średnio co 2 dzień myję włosy. W przypadku szamponów, nie dzielę tego na szampony delikatne i te z detergentami. Zazwyczaj co każde mycie używam mocniejszego i nie wpływa to negatywnie na skórę głowy. Po myciu obowiązkowo jakaś odżywka lub maska, żeby nawilżyć włosy i jakoś je rozczesać. O ile pamiętam, zabezpieczam je filtrami, a także końcówki silikonami. Czego używam obecnie?
Szampony: Loreal Sublime Professionnal (seria na lato), Revitax na porost. Odżywki/maski: Timotei drogocenne olejki, Kativa słodki rumianek, Pro Salon waniliowa, odżywka ułatwiająca rozczesywanie Kallos Lab35. Zabezpieczanie końcówek: Loreal Elseve, Revlon mask 8w1, Chi z olejkiem z drzewa herbacianego.

CO TYDZIEŃ
Olejowanie 1x na tydzień, czasem częściej. Używam do tego olei Etja, wykańczam Amlę i olejek z Yves Rocher.

RAZ/DWA W MIESIĄCU
Moją ulubioną płukanką jest rumiankowa i to właśnie ją wykonuję najczęściej. Co do peelingu, zazwyczaj łączę brązowy cukier z olejkiem eterycznym. Suszenie - zazwyczaj rano jak spieszę się na pociąg :P

OKAZJONALNIE
Fryzjera w celu podcięcia końcówek odwiedzam 2, 3 razy do roku. I szczerze zazdroszczę dziewczynom, które kilka miesięcy po podcięciu mają dalej zdrowe końcówki. Moje mimo pielęgnacji, rozdwajają się bardzo szybko.

Na większe okazje, imprezy, wesela włosy kręcę lub prostuję. Z tym, że kręcenie jest za pomocą papilotów lub wałków. Zdrowiej dla włosów i w moim przypadku lepszy efekt :D

**Przy okazji, mam dość sporo specyfików do zabezpieczania końcówek. Chętnie odsprzedam to w dobrej cenie. Jak widzicie, zużycie znikome. Chętnych zapraszam na e-maila.**




Jak to wygląda u Was :D ?

Jest nowy szablon. babeczka ma się nijak do włosów, ale w końcu mi się w miarę podoba :D Będą jeszcze drobne poprawki w pasku bocznym.
Czytaj dalej

ŻÓŁTA NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 43 | PŁUKANKA I MASKA RUMIANKOWA

Dziś trochę żółtych nowości


Zrezygnowałam w niedziele z olejowania, bo robiłam je w sobotę olejkiem Yves Rocher




*Zaczęłam od oczyszczania szamponem L'oreal Paris Sublime - idealny na teraz, chroni włosy przed słońcem, zawiera kwasy owocowe AHA, olejek palmowy i aminokwasy.
*Nałożyłam maskę na 20minut
*Płukanka rumiankowa na włosy
*Zabezpieczyłam dodatkowo włosy spayem UV z SunOzon
*Następnie zabezpieczyłam końcówki odżywką 8w1 z Revlona








Zdjęcie włosów od tyłu miał mi dopiero kto zrobić kilka godzin później, więc końcówki zdążyły się już spuszyć, ale ogólnie ich stan jest dobry. Włosy były bardzo miłe w dotyku i zdyscyplinowane. Maska bardzo dobrze je ujarzmia i wygładza. Mam strasznie dużo rozdwojeń na długości, które są dopiero widoczne 2-3 dni po myciu. Tak jak końcówki są w dobrym stanie, to mniej więcej w połowie tragedia. Nie mam pojęcia od czego i jak temu zapobiec, to musiała być wina szczotki TT ;/

O płukance rumiankowej pisałam wiele razy, ale podsumowując:


moja proporcja: 1ł yżka suszonego rumianku na 0,5l wody, nie używam therbatek w torebkach, bo widzę słabsze działanie, taką płukankę lubię przygotować kilka godzin wcześniej ;)
-moja ulubiona zaraz po miętowej
--dzięki regularnemu stosowaniu nadaje ładne złociste refleksy
-nabłyszcza
-wzmacnia cebulki
-podkreśla kolor
-dezynfekuje skórę głowy

Czytaj dalej

FILTRY OCHRONNE DO WŁOSÓW - CZĘŚĆ 1 - SPRAYE

Filtry ochronne są nieodzownym elementem mojej wakacyjnej pielęgnacji włosów. Mój naturalny kolor włosów jak często widzicie nie jest jednolity. Z tego także powodu nie chcę dokładać im kolejnej żółci, a niestety słońce ''bardzo lubi'' moje włosy. Uważam, że kosmetyk z  filtrem powinien być w kosmetyczce/łazience każdej dziewczyny. Dlaczego?

-Aby zapobiec szkodliwemu działaniu promieni, a co za tym idzie....
-Ich łamaniu, rozdwajaniu, suchości, blaknięciu, żółknięciu. Latem włosy są jeszcze bardziej na to narażone.

Warto także zwrócić uwagę na przeróżne letnie serie kosmetyków przeznaczone do pielęgnacji włosów, bo oprócz filtru, mają także inne składniki odżywcze. Powinniśmy także częściej olejować włosy, które mają w sobie naturalny filtr. Tak jak do włosów - jak najbardziej, to niestety przy ochronie mojego ciała, naturalne oleje kompletnie się nie sprawdzają. Zdecydowanie muszę mieć coś gotowego z filtrem fizycznym /  chemicznym. Będąc blondynką mam takie szczęście, że opalam się od razu na brązowo



Dziś skupię się na gotowych, konkretnych preparatach, które można kupić w drogeriach/aptekach/przez Internet. Głównie będą to spraye. Wiem, że niektóre dziewczyny ich nie lubią, ze względu na to, że przesuszają ich włosy. W takim przypadku polecam zrobić mgiełkę DIY, na bazie ulubionych naturalnych olei + półproduktów ;). Sama póki co przetestowałam dopiero dwa spraye, są tak wydajne, że często jeden wystarcza mi na 2 lata.

Zaczniemy od odżywek w atomizerze (opisy wzięte ze stron Producenta). Ceny zazwyczaj podaję w oparciu o allegro.





1. Kerastase - Soleil- Micro-Voile Protectour - lekka mgiełka ochronna do włosów

Mgiełka pomaga chronić włosy przed szkodliwym działaniem promieni UV. Włosy stają się miękkie, gładkie i jedwabiste. Połysk włosów zostaje naturalnie podkreślony. Lekka formuła mgiełki zawiera technologię PHOTO-DÉFENCE z filetem UV i olejkiem mineralnym. Filtr UV pomaga chronić włosy przed szkodliwym działaniem słońca. Olejek mineralny pomaga chronić włosy przed wysuszaniem spowodowanym ekspozycją słoneczną oraz wzmacniać połysk włókna włosa.

Cena: 70/80zł za 125ml

2. Goldwell Dualsenses Sun, ochronny spray bez spłukiwania z filtrami UV na lato*

Spray oparty został na SunCareComplex, który chroni i poprawia kondycję włosów, dzięki olejkowi owocowemu i filtrowi UV zapewnia intensywne nawilżenie i rozplątuje włosy. Dzięki temu zestresowane słońcem pasma staną się lekkie, zdrowe i pełne blasku. 

Cena: 35zł/150ml

3. Schwarzkopf BC Sun Protect odżywka chroniąca włosy przed słońcem*

Odżywka w sprayu Schwarzkopf BC Sun Protect zawiera kompleks Triple Protection, technologię Amino Cell Rebuild oraz dobroczynny olejek Monoi. Odżywka zawiera filtry ochronne: UVA i UVB oraz chroni przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Ponadto sprawia, że włosy są nawilżone i odżywione. Chroni także kolor włosów farbowanych.  

Cena: 25zł/150ml

4. L'Oreal Expert Solar Sublime spray odżywczo ochronny na lato z filtrem UV

Dzięki zawartości składnika Mexoryl S. O spray tworzy lekką warstwę ochronną wokół włókna włosa. Ułatwia rozczesywanie włosów pozostawiając je miękkimi, lekkimi i lśniącymi.

Miałam ten spray i byłam z niego nawet zadowolona, całkiem nieźle chronił, nie wysuszał włosów i przepięknie pachniał brzoskwiniami ;)

Cena: 40zł/125ml

5. Wella SP Sun ochronny spray z filtrami UV

Spray ochronny z filtrami UV Wella SP Sun, który chroni strukturę włosów oraz ich kolor przed negatywym działaniem promieni słonecznych. dzięki skoncentrowanej formule pielęgnacyjnej Sun Protection Complex włosy są odporniejsze na działanie promieni UVA i UVB, nie tracą wilgotności, a ich kolor nie płowieje ani nie blaknie pod wpływem słońca

Cena: 40zł/125ml

6. Sunozonspray ochronny do włosów

Sunozon spray ochronny do włosów. najlepsza pielęgnacja nawilżająca. Z filtrem UV.

Mam ten spray, kupiłam go Rossmannie, używam dość często, skład nie powala, ale swoje zadanie spełnia. Chroni kolor, włosy nie blakną, nie wysusza ich, nie obciąża.

Cena: 7zł/125ml

7. Ochronny spray do włosów farbowanych


Wyciąg z głogu z ekologicznych upraw ma właściwości antywolnorodnikowe (przeciwutleniajace), co zapewnia ochronę przeciw promieniom UV. Dzięki tym właściwościom kolor włosów jest lepiej chroniony.

Cena: 28zł/150ml. 


*Wiele z tych kosmetyków jest obecnie na promocji -30/-40% na stronie hairstore ;)


Co sądzicie o takich postach? Chronicie włosy filtem? 
W następnych postach pojawią się maski i szampony ;)
+ Czy chcecie dalej Niedziele dla Włosów ?


Czytaj dalej

SZAMPON NA POROST WŁOSÓW REVITAX

Dziś mam dla Was recenzję szamponu Revitax na porost włosów, którego używałam ponad 1,5 miesiąca. Nie należę do osób, które uważają, że szampon ma tylko myć. Teraz na rynku znajduje się tyle szamponów z bardzo dobrymi składami, że można wymagać od nich znacznie więcej. Wyjątkiem są szampony na porost włosów, do nich sceptycznie podchodzę, ale jak zobaczyłam ten w aptece (za 13zł), mówię czemu nie.




Szamponu używałam przy każdym myciu, SLS/SLES nie wpływa negatywnie na moją skórę głowy, co innego zaś jest przy żelach do kąpieli ;/. Zaraz po umyciu odczekiwałam ok 2 minuty i dopiero spłukiwałam go ze skóry głowy. Minęło 1,5 miesiąca, a w opakowaniu jest nadal ok 30% produktu, więc wydajność na plus, a jak z działaniem? Omówię poszczególne kwestie:

POROST WŁOSÓW - W miesiąc całe 0,5cm. Wynik beznadziejny, kofeina, która niby miała działać na porost, nie zdziałała nic. Swoją drogą dlaczego ten składnik jest dopiero 8 na liście??

OCZYSZCZANIE - tutaj bez zarzutów, jeden z lepszych szamponów jakie miałam okazję kiedykolwiek użyć. Bardzo dobrze oczyszczał, nie podrażnił, idealnie zmywał oleje. Skóra głowy była ''lekka'' w odczuciu.

PRZETŁUSZCZANIE - kolejny plus, włosy były w idealnym stanie, świeże 2, a nawet czasem 3 dni, regulował pracę gruczołów

ŁUPIEŻ - w trakcie stosowanie - zero łupieżu, a wcześniej miałam mały problem z tym


Jak wygląda skład?


Aqua - rozpuszczalnik
Sodium laureth sulfate - sles (tania substancja), może podrażniać, powodować problemy skórne, powodować wydzielanie łoju
Cocamidopropyl betaine substancja pianotwórcza, może podrażniać z sles
Sodium chloride - wpływa na konsystencje produktu
Disodium cocoyl glutamate - substancja myjąca (z naturalnych kokosowych tłuszczy)
Glycerin - substancja nawilżająca
Piroctane alamine - działa przeciwzapalnie, eliminuje łupież
Coffeine - kofeina
Panthenol - panthenol
Niacinamide - witamina B3
Menthol - substancja chłodząca
Dimethiconepropyl pg-betaine - polimer, antystatyk
Citric acid - konserwant
Benzyl alcohol - konserwant
Tocopherol - witamina E
Propylene glycol - glikol propylenowy, może podrażniać
Isopropyl alcohol - rozpuszczalnik, konserwant, może podrażniać
Phenoxyethanol - konserwant
Polyquaternium-10 - polimer, zwiększa objętość piany, substancja antystatyczna
Potassium sorbate - konserwant
Parfum - składnik zapachowy, może uczulać
Limoneneskładnik zapachowy, może uczulać
Hexyl cinnamal.składnik zapachowy, może uczulać

Dużo chemii, dużo konserwantów. Szampon ma dużo detergentów, pieni się strasznie, aż za bardzo. Długo mi zajmuje jego spłukanie. Mam mieszane uczucia co do niego. Z jednej strony, przyrostu zero, a w końcu nosi miano SZAMPONU NA POROST, z drugiej strony, nie pamiętam kiedy miałam taki produkt do włosów, który by na tak długo przedłużał ich świeżość. W kwietniu zapłaciłam za niego ok. 13zł i to była dobra cena, teraz kosztuje 19,50, wiec trochę za dużo. A więc czy warto kupić Revitax? To chyba kolejny chwyt marketingowy, za tę cenę znajdziemy lepsze szampony ;) Uważam, że lepiej zaopatrzyć się w szampon z Alterry z kofeiną. 2 dni temu kupiłam go za 6.49



Co prawda kofeina też jest daleko w składzie, ale cała reszta składników wygląda przyjaźniej. Nie ma też sensu nastawiać się na przyrost ;) Mi nie pomagają żadne wcierki i suplementy, więc trzeba się z tym pogodzić ;)

Czytaj dalej

MAM FALE!

Hej. Dziękuję tym, co trzymali kciuki, bo egzamin zdany na 5 ;) Wracam do regularnych notek. Miałam nie wstawiać ubiegłej niedzieli dla włosów, ale tym razem chcę Wam pokazać włosy w innej odsłonie. Była uroczystość rodzinna, więc postanowiłam zrobić fale. Chyba się udały, bo rodzina się pytała czy byłam u fryzjera, bo wyszło nienajgorzej :D



Godzinę przed myciem naolejowałam włosy olejem z ogórecznika lekarskiego+olejkiem rozmarynowym (na sucho). Następnie umyłam włosy szamponem Revitax na porost włosów. Następnie mokre włosy zakręciłam na całą noc na papiloty z Rossmanna, które pokazywałam na Instagramie KLIK.

Rano zaraz po zdjęciu wyglądały tak:







A Tak po 10 godzinach :


Niezawodny okazał się lakier z Goldwell, który nieźle utrwalił fryzurę, a przy tym ani trochę nie skleił włosów. Nie mniej jednak do 2 mycia włosy były dość dziwne w dotyku, takie tępe, więc potrzebne im jest porządne oczyszczenie. Polecam papiloty! Nie są tak szkodliwe jak prostownica/lokówka, a efekt może być jeszcze lepszy ;) Tak jak raz na jakiś czas lubię je sobie zakręcić, to na co dzień jestem jednak zadowolona z posiadania naturalnie prostych włosów.


Jak Wam się podobają ;)?


PRZYPOMINAM O ROZDANIU KLIK


Czytaj dalej

ZAŁAMKA | NOWOŚCI DO WŁOSÓW, WYGRANE

Cześć wszystkim. Nawet nie wiecie jaką radość sprawia mi pisanie dzisiejszego postu. Mam teraz taki nawał roboty na studiach, że naprawdę jest mi ciężko, a najgorszy jest mój charakter, bo wszystkim się przejmuję. Wstaję rano z bólem brzucha, bierze mnie na wymioty z nerwów. We wtorek mam ustną poprawkę z jednego przedmiotu. To, co się dzieję na magisterce to jedna wielka porażka. A niby każdy mówił, że na studiach II stopnia to już tylko z górki.... Nie mam na głowie tylko studiów, ale teraz tylko to mi siedzi w głowie. Jeżeli macie dla mnie jakieś rady, piszcie ;) + trzymajcie kciuki we wtorek przed południem.

A teraz już od tej milszej strony....

1. Lab 35 Kallos odżywka ułatwiająca rozczesywanie

Ostatnio podpatrzyłam u kogoś w łazience to cudo, miałam okazję go chyba użyć ze 2 razy i ''zakochałam się''. Ja nie przepadam za marką Kallos, naprawdę nie wiem skąd tyle zachwytu nad np. maskami. Znacznie lepiej spisują się u mnie serie fryzjerskie. Odżywka ta jest dwufazowa (na zdjęciu akurat tego nie widać). Jest olbrzymia (500ml). Pewnie mi starczy na jakieś 2 lata ;). W składzie znajdziemy silikony + proteiny. I tu ogromne zdziwienie, bo moje włosy dotychczas za proteinami nie przepadały. Odżywki używam zarówno na włosy suche jak i wilgotne. Działa natychmiastowo. Włosy się pięknie rozczesują, są ujarzmione i wygładzone + ładnie pachną. Odżywka ma silikony, co uważam w przypadku moich włosów za duży plus. Jest ratunkiem na moje włosy. Zazwyczaj rano, jak myję tylko włosy szamponem, a potem nie używam już żadnej maski, wystarczy mi tylko spryskać Kallosem włosy i są one przez cały dzień ładne.
Jeżeli chcecie, zrobię jej recenzję za kilka tygodni, wówczas przeanalizuję cały skład itp. ;)


Dalej mam kilka kosmetyków z hurtowni fryzjerskiej (allegro). Potrzebowałam dość pilnie kupić dwie rzeczy. M.in jakiś lakier do włosów (teraz szykuję się sporo chrzcin, wesel, imprez itp.). Nie mam żadnego doświadczenia z nimi, nie znam się na nich :P Miałam pamiętam kiedyś takie najtańsze z Carrefoura/Biedronki i okazały się klapą, więc postanowiłam postawić na coś fryzjerskiego. Z Goldwell chyba już kiedyś coś miałam, tak mi się wydaję. Hurtownia za 25zł posiada w ofercie zestaw: ogromny lakier do włosów 600ml + mini witaminową maskę do włosów z Loreal Professionnel (75ml). W przpadku maski jest to opcja idealna na wyjazdy, a co do lakieru hm... Chyba starczy mi na 10 lat :D Jest taki wielki, że nie zmieścił się w kadrze. Maski i szampony z Loreal'a ( tej serii fryzjerskiej) już miałam i mogę je Wam  śmiało polecić.

2. Goldwell Salon Only Hair Lakier Bardzo Mocny 600ml Styliacja

Profesjonalny bardzo mocny lakier. Stosujemy w celu trwałego wykończenia wymodelowanej fryzury. Ma nie obciążać i nie sklejać (zobaczymy). Stopień utrwalenia w skali 1-5 : 5


3. L'oreal Professionnel, Serie Expert, Vitamino Color, Maseczka do włosów koloryzowanych.

Włosów farbwanych nie mam, ale to nie stanowi przeszkody ;) Maseczki z L'oreala już miałam i bardzo polecam. Ta akurat zawiera filtry UV, wosk kandelii i silikon. Ma żelową konsystencję. Pachnie ponoć truskawkami :D

4. L'Oréal Professionnel Série Expert Solar Sublime szampon regenerujący do włosów narażonych na szkodliwe działanie promieni słonecznych

Zależało mi od dłuższego czasu na tym szamponie. Chciałam coś na wakacje z filtrem, a że z tej samej serii miałam w tamtym roku spray ochronny, postanowiła dokupić szampon.


WYGRANE:


Paczucha od Izy KLIK, która znacznie więcej niż było na zdjęciu mi ofiarowała cudeniek i w dodatku tak pięknie zapakowanych;) Mamy tu szampon i jedwab Biosilki (bez alkoholu), serum Chi, krem azjatycki BB, spinki, maska Kallos Keratin, ampułka z L'oreala <3, wosk waniliowy z YV, próbki i mini szczotka Tangle Angel. Jeszcze raz dziękuję <3


Paczka od dogonic--marzenia KLIK, która też zawiera więcej kosmetyków ;) Miała być sama mgiełka z Bath and Body works, a mamy jeszcze sampler z YC i balsam do ust.


Nie wiem kiedy teraz do Was napiszę, NdW na pewno się nie pojawi, więc trzymajcie kciuki!


Czytaj dalej

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 42

Wtorek - egzamin
Środa  - egzamin
Czwartek - egzamin 
+ następny tydzień ;(

Szybko i konkretnie co dziś użyłam:
1. Na noc olejowanie na sucho kucyka Amlą, zmyłam go dopiero popołudniu xD
2. Mycie szamponem z The Body Shop. Do Revitaxa i Yves Rocher jakoś się już przyzwyczaiły ;/
3. Odżywka Bavea figi i perły
4. Filtr na włosy + zabezpieczanie i wykańczanie fryzury maską w sprayu 8w1 Revlon
5. Czesanie tylko i wyłącznie Olivią Garden <3




Dziś mimo użycia bezsilikonowego szamponu i odżywki, włosy wyglądały bardzo dobrze. Schły same. Były ujarzmione i wygładzone. To na pewno zasługa szczotki z kuleczkami jonizującymi ;) Aczkolwiek mogłam dodać jeszcze silikonowe serum na końcówki, bo się lekko spuszyły. Szampon polecam, bardzo dobre oczyszcza, czuć jak skóra głowy jest lekka i oddycha ;) Niedziela na + Zapuszczam teraz konkretnie włosy, bo nigdy nie osiągnę wymarzonej długości! Ostatni raz były podcięte w połowie kwietnia.





Dajcie znać co sądzicie i co u Was, bo znowu Was mało w komentarzach ;( Czyżby u każdego sesja?
Czytaj dalej

MÓJ PIERWSZY SAMPLER YANKEE CANDLE- TARTE TATIN

Ostatni wpis z Yankee Candle pojawił się w lutym, więc bardzo dawno temu. Do tej pory rozpalałam tylko woski. Dziś mam dla Was recenzję samplera o nazwie Tarte Tatin.
"Sampler z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: świeżo upieczona tarta z jabłkami, doprawiona szczyptą przypraw i wanilią". (goodies.pl)

Sampler (mini świeca) to dobre rozwiązanie dla osób takich jak ja, które ciągle lubią testować coraz to nowe zapachy.


Mini świeczkę trzymam w szklanym lampionie, jednak profesjonalne osłony do samplerów możecie kupić na Goodies za ok. 20zł KLIKSampler możecie także pokruszyć i używać jak woski. Co kto woli.

Jak pachnie jeszcze w folii, przed zapaleniem? Wyczuwam tu korzenne aromaty, które dodaje się do grzanców + jabłko. W rezultacie wychodzi z tego taka słona szarlotka ;)

A jak w trakcie?
Słabo, szczerze mówiąc zapach bardziej mi się podoba jak świeczka jest niezapalona. Zapalony sampler prawie w ogóle nie pachnie, intensywność bardzo słaba. Żeby cokolwiek poczuć musiałabym zbliżyć się na odległość 10cm od świeczki. Połączenie słonego jabłka też nie przypadło mi do gustu. Chyba dalej zostanę przy testowaniu wosków ;)

SAMPLER TARTE TATIN KLIK
INNE PRODUKTY YANKEE CANDLE KLIK


Lubicie takie połączenia zapachowe?

Czytaj dalej