NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 41

Nie mam teraz czasu w weekendy na pielęgnację, więc dziś pokażę Wam tygodniową ;)


1. Mycie Szampon Revitax
2. Peeling skóry głowy (lawenda, panthenol, cukier brązowy)
3. Odżywka z olejkami Timotei na ponad 30min
4. Zabezpieczenie włosów przed słońcem spryem SunOzon
5. Na końcówki Elseve Loreal


Serum Elseve to chyba najbardziej treściwy pod względem konsystencji kosmetyk do końcówek. Już nie raz przesadziłam z jego ilością, a tu okazało się, że dałam go za mało, bo końcówki miałam trochę spuszone. Włosy przez peeling strasznie szybko mi się przetłuściły. To na pewno jego wina, bo po samym Revitaxie kłaczki pozostają bardzo długo świeże. Odżywka po raz kolejny sprawdziła się idealnie, dociążyła włosy i ujarzmiła. Niestety mam ją na wykończeniu, na jesień na pewno ją znów zakupię. Nic tak nie radzi sobie w tym okresie z elektryzowanie jak ona !! Ze sprayu jestem bardzo zadowolona, kosztuje grosze, a bardzo dobrze chroni włosy.




Sesja pełną parą, więc odezwę się prawdopodobnie do Was za tydzień. W międzyczasie zapraszam na rozdanie ;)



Czytaj dalej

MÓJ ULUBIONY KOSMETYK DO WŁOSÓW!

Nienawidzę końcówki maja i czerwca  bo to oznacza nawał roboty na studiach + wiele innych obowiązków.  Przez najbliższe trzy tygodnie mam po 3-4 zaliczenia w tygodniu, więc posty ograniczę do 1, góra 2 na tydzień. Mam nadzieję, że uda mi się regularnie przeprowadzać jak dotychczas NdW ;)


Dziś chcę Wam opowiedzieć o cudownym kosmetyku, który odkryłam na początku maja. Robiłam ''włosowe'' zakupy na allegro i akurat zaciekawił mnie u tego samego sprzedawcy ten produkt:

REVLON UNIQ ONE MASKA W SPRAYU 10w1 ODŻYWKA

Jak widać Revlon  produkuje nie tylko podkłady :P




Co obiecuje Producent? (opis z wizaż.pl)

Odżywka do włosów Revlon Uniq One to pierwszy taki produkt na rynku do pozostawienia na włosach w formie maski oferuje 10 głównych korzyści dla włosów. Idealny do codziennego stosowania dla stylistów i ich najbardziej wymagających klientów. Unikatowa koncepcja w pielęgnacji włosów, która łamie wszystkie dotychczasowe zasady na rynku produktów tego typu.
10 prawdziwych efektów stosowania odżywki Revlon Uniq One:
- naprawa suchych i zniszczonych włosów,
- błysk i wygładzenie kręconych włosów,
- ochrona przed wysoka temperaturą,
- jedwabista gładkość,
- ochrona włosów farbowanych,
- ułatwia prostowanie,
- niewiarygodne rozczesywanie,
- zapewnia długotrwałe utrwalanie,
- zapobiega rozdwajaniu końcówek,
- pozwala nadać fryzurze wymarzony kształt.


MOJA OPINIA



Ja akurat skusiłam się na małe 9ml opakowanie (zapłaciłam 4,90), ale np e-zebra jest dostępne 150ml za ok. 31zł. W stacjonarnych hurtowniach lub u fryzjerów możecie zapłacić nawet 65zł, więc pamiętajcie ;) 9ml buteleczka jest niezwykle praktyczna, idealna np. na wyjazdy. Z całą pewnością jest to kosmetyk uniwersalny, nie bez przypadku firma Revlon nazwała go 10w1. Pokochałam go od 1 użycia. Często możecie go widzieć u mnie przy NdW. Sięgam po niego także rano, jak nie mam czasu bawić się w trzymanie masek. Odżywka ta jest bez spłukiwania.
Jeżeli chodzi o formułę jest niezwykle delikatna. Jest to taka jakby pianka w sprayu ;) Zwykle służy mi jako ostatni krok w pielęgnacji. Zastępuję mi też treściwą maskę/odżywkę, a także silikonowe serum na końcówki.  Fantastycznie wygładza moje włosy, nawilża i dociąża. Zauważyłam też, że po jej użyciu włosy są jeszcze bardziej proste. Ułatwia rozczesywanie (w duecie ze szczotkę Olivi Garden cudo). Wizualnie włosy prezentują się bardzo dobrze, są miękkie w dotyku. Może być używana przed prostowaniem/suszeniem/kręceniem, chroni włosy na długości jak i końcówki. Fantastyczna na lato, kiedy nasze włosy są narażone na działanie promieni słonecznych. Używam jej praktycznie po każdej pielęgnacji i chyba zaraz zamówię kolejne opakowanie ;)

SKŁAD 
Wielkie fanki naturalnych składów nie będą zadowolone, ale w końcu to produkt typowo fryzjerski. Mamy w nim dużo substancji zapachowych, są oczywiście silikony, dla mnie to duży plus, bo dzięki temu chroni końcówki, a także dociąża. Ze składu na pewno wyrzuciłabym glikol propylenowy i alkohol izopropylowy. Plus za filtr ochronny, pantenol i aminokwas jedwabiu. Dla mnie ważne, że działa! I to jak !



APLIKACJA
Sposób aplikacji podany na niektórych stronach kompletnie mi się nie podoba
MOKRE WŁOSY
Rozpyl w odległości 20cm (krótkie włosy: 6-8 aplikacji, średnie: 7-12, długie 10-15)
SUCHE WŁOSY
Rozetrzyj w dłoniach (krótkie: 2-3, średnie 5-7, długie 4-6)

Ja zazwyczaj używam na wilgotne włosy. 2 pompki produktu na dłoń i wcieram. Przy moich długich włosach taka ilość jest wystarczająca! Nie wyobrażam sobie rozpylać 10-15 pompek :O




Czytaj dalej

MINIMALISTYCZNA NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 40 + ROZDANIE

*Po raz kolejny olejowanie na mokro w misce - olej z ogórecznika lekarskiego Etja + eteryczny rozmaryowy Etja ( na 2h )
*Mycie tradycyjnie szamponem na porost Revitax ( uwielbiam go, włosy się po nim łatwo rozczesują, eliminuje łupież, zmniejsza przetłuszczanie, włosy są świeże przez 2 dni).
*Mój MUST HAVE -  maska w formie pianki 6w1 Revlon uniq one - robi dosłownie wszystko z moimi włosami, zabezpiecza, wygładza, nadaje połysk, ułatwia stylizację i rozczesywanie. Kocham ten kosmetyk. + NIE SPŁUKUJE SIĘ GO





Pogoda sprzyjała, więc zdjęcia wyszły super, śmiesznie wychodzą końcówki w słońcu ;)
Jak widać rosną sobie ;) Po pielęgnacji mimo braku odżywki czy też konkretnej maski, były super. Bardzo nawilżone, gładkie.


+  Nie lubię jak marnują się kosmetyki, stąd moje pytanie, czy chcecie rozdanie z kosmetykami, których już nie używam? Wszystkie są prawie pełne, z ważną datą, do włosów jak i coś z kolorówki. Kupuję dużo rzeczy do włosów, ciągle testuję, więc sama nie jestem w stanie wszystkiego zużyć ;)
Czytaj dalej

MÓJ HIT! KĄPIEL OLEJOWA, WZMACNIAJĄCO-ODBUDOWUJĄCA WŁOSY

Już bite 2 lata olejuję włosy na sucho, zazwyczaj na całą noc i rano je myję. Jak zaczynała się moja przygoda z włosomanactwem niezłe efekty przynosiło olejowanie na mokro. Tym razem chyba na dłuższy czas zostanę przy olejowaniu w misce ;) Znalazłam wprost idealną mieszankę olei na moje włosy. Kto jest ze mną od początku, wie, że jestem wierna olejom firmy ETJA, zarówno eterycznym jak i tym zwykłym. Dziś kilka słów o oleju z ogórecznika lekarskiego bio i eterycznym rozmarynowym




Olej z ogórecznika lekarskiego będzie idealny do olejowania włosów, jako dodatek do balsamów, kąpieli, masażu. Można go także aplikować bezpośrednio na skórę. Co do włosów myślę, że się sprawdzi do każdej porowatości.




JAK WYKONUJĘ TAKĄ KĄPIEL ?

Wlewam do dużej miski ciepłą wodę, a następnie dodaje na oko oleju z ogórecznika, u mnie to ok 2 łyżki stołowe + 5 kropel eterycznego. Mieszam i maczam w misce włosy (całe). Na koniec jeszcze polewam włosy tą mieszanką, tak żeby nic się nie zmarnowało. Następnie włosy zawijam w turban i czekam minimum godzinę. Następnie myję włosy szamponem (z SLS) i nakładam maskę/odżywkę.






Włosy są jak dla mnie idealne <3 Od dłuższego czasu miałam problem z przyklapniętymi, bez życia włosami. Tym razem było całkiem inaczej. Włosy są bardzo puszyste, a przy tym świetnie się układają. Niezwykle miłe w dotyku, nawilżone i wygładzone. Dodatkowo pięknie pachną olejkiem rozmarynowym. Po takiej mieszance olejowej mogłabym je cały czas dotykać. Efekt jest widoczny na moich włosach 2 dni ;)

Olejki Etja mają teraz bardzo wygodne opakowanie w formie atomizera. Naprawdę ułatwia to aplikacje. Szczerze je polecam.

Olejek z ogórecznika znajdziecie TU
A rozmarynowy TU

Czytaj dalej

SUCHE SZAMPONY BATISTE

Nie wiem dlaczego dopiero teraz na moim blogu pojawia się recenzja suchych szamponów Batiste. Uwielbiam je, ratują moje włosy w kryzysowych sytuacjach, więc w 100% zasługują na pochlebną opinię. Na zdjęciu widzicie dwie wersje: floral oraz wild. Jeszcze wcześniej używałam wersji cherry i original. Dziś pokrótce opiszę wszystkie 4.

Pierwsze szampony Batiste kupiłam w mniejszych opakowaniach w drogerii Hebe.



ORIGINAL: świetnie odświeżał, włosy cały dzień wyglądały dobrze, nie były przetłuszczone, z tego co pamiętam pachniał ładnie, dość rześko, nie miałam problemu z jego aplikacją, nie zostawiał białych śladów, dobrze się go wyczesywało.

CHERRY: pamiętam, że kupiłam go na szybko przed wyjazdem, chwyciłam Cherry od tak, nie byłam z tej wersji zadowolona, zapach dość chemiczny, niemiły, w dodatku musiałam trafić na jakiś wadliwy aplikator, bo ta wersja starczyła mi jedynie na  2-3 użycia. Któregoś razu przy psiuknięciu moje włosy calutkie były siwe, wyobraźcie sobie jak wtedy wyglądałam. Przez ten incydent zraziłam się do tej wersji, boję się, że znowu będę miała problem z pozbyciem się tego białego osadu. A tak w ogóle, jestem dziwną osobą, byłam bardzo zadowolona z wersji Original, a i tak jej ponownie nie kupiłam, tylko wolałam przetestować coś nowego :P



Po użyciu Cherry i Original, stwierdziłam, że nie ma już sensu kupowanie tych malutkich buteleczek. Ponownie w Hebe wybrałam wersję Wild, tym razem już duże opakowanie. Wiecie kiedy kupiłam ten wariant? Ponad 1.5 roku temu i zdenkowałam go dopiero w ostatnim tygodniu kwietnia tego roku. Szok! Mega wydajność, a muszę powiedzieć, że dość często go używałam, zwłaszcza rano przed wyjściem na uczelnię, kiedy o 5 rano nie chciało mi się myć włosów. Bardzo przyjemny dla nosa zapach. Włosy nawet wieczorem były jeszcze czyste i odświeżone. Nie potrzebowałam go wiele, żeby uzyskać pożądany efekt. Działanie śmiało można porównać do wersji Original. Świetnie wchłania sebum.

FLORAL - wersja która wyszła stosunkowo później, pięknie pachnie, ale z zachwytów to by było na tyle. Mam wrażenie, że nie odświeża tak dobrze jak Wild i Original. Efekt jest o wiele słabszy, jakoś tam odświeża i radzi sobie z wchłanianiem sebum, ale bez rewelacji. Przy jego aplikacji nie powiem, trochę muszę się namachać aż do końca wyczeszę jego resztki. Mimo dobrych opinii w Internecie, nie satysfakcjonuje mnie. Zużyję go do końca i lecę po jakąś inną wersję. W dodatku zauważyłam, że ta wersja nasila u mnie łupież.

Jak ich używamy? Należy wstrząsnać butelką i rozpylić w dość dużej odległości na włosy (ok. 30cm), w przeciwnym razie będziecie wyglądać jak stare babcie :D Następnię rozczesujemy i układamy włosy jak zawsze.

Co do cen, duże opakowania w Rossmannie można zakupić w granicach 15zł, małe ok. 6zł w Hebe. Szampony te nawet widziałam w niektórych aptekach i sklepach optycznych ;)

Skład: Na naturalny skład raczej nie ma co liczyć. Na plus to, że nie mamy parabenów, silikonów i SLS
Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (Rice) Starch, Alcohol Denat., Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Limonene, Citronellol, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool, Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride.


Podsumowując, suchy szampon Batiste powinien się znaleźć u każdej dziewczyny, czy to w kosmetyczce czy to na półce w łazience. Zdecydowanie bardziej opłaca się kupno dużego opakowania, no chyba, że jeszcze nigdy suchy szampon nie wpadł Wam w ręce. Wtedy na wypróbowanie można wziąć mniejszą. Obecnie ciągle wychodzą nowe warianty, więc jest w czym wybierać. Ostatnio widziałam nawet w Rossmannie wersje, które dodatkowo utrwalają fryzurę. Szampony te są dostępne prawie w każdej drogerii stacjonarnej, czy też internetowej. Ponoć też dodają włosom objętości. Coś w tym jest, ale efekt nie jest u mnie spektakularny. Ciekawie to wygląda przy robieniu warkocza na jedną stronę, wtedy lekkie odbicie włosów u nasady jest jak najbardziej pożądane ;) Pewne jest to, że dalej pozostanę przy Batiste. Nie korci mnie testowania suchych szamponów innych firm. Bardzo bym chciała przetestować jak najwięcej różnych wariantów, ale jak widzicie, ciężko je zużyć, bo są bardzoooo wydajne ;)

+ NA KONIEC MAŁA ŚCIĄGAWKA OD ROSSMANN.PL




UŻYWACIE SUCHYCH SZAMPONÓW? KTÓRĄ WERSJĘ NAJBARDZIEJ LUBICIE?

Czytaj dalej

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 39

Dziś znowu bardzo udana Niedziela, bo naolejowałam włosy inaczej niż zwykle. Obiecuję, że następna notka będzie tego dotyczyć :)



1. Olejowanie na 1h - Olej z ogórecznika lekarskiego Etja + olejek eteryczny rozmaynowy Etja
2. Mycie szamponem na porost Revitax
3. Na 20 minut odżywka Timotei drogocenne olejki. Recenzja TU
4. Zabezpieczenie końcówek serum Chi - jak to pachnie <3 taka czekolada z pistacjami <3
5. Spray przeciw promieniowaniu UV Sun Ozon

+ SZCZOTKOWANIE OLIVIĄ GARDEN. KOCHAM TĘ SZCZOTKĘ !!

Nie brzmi to skromnie, ale włosy znowu cudowne. Lubię jak są takie ''sypkie'' ?
Fajnie się układają, do tego zostały dziś odpowiednio nawilżone, a jednocześnie dociążone. Zero elektryzowania, zakup szczotki Olivii Garden był dobrą decyzją. Włosy schły same, bez użycia suszarki


Czytaj dalej

NOWOŚCI DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Ostatnio kupiłam kilka nowych rzeczy do pielęgnacji moich włosów. Były one poczynione na allegro (hurtownia fryzjerska), stacjonarnie w hurtowni, a także w Biedronce, Rossmannie i aptece DOZ.


*Zacznę od szczotki. Tangle Teezer niestety powoduje u mnie rozdwajanie się włosów i to jak!! ;/ Miałam sporo rozdwojeń na długości, odkąd ograniczyłam rozczesywanie włosów TT prawie do minimum widzę znaczną poprawę. Po tym fakcie kupiłam rok temu szczotkę z włosia dzika KHAJĘ. Jest całkiem fajna, włosy są wygładzone, pięknie błyszczą, ale niestety przez to włosie, włosy mi się elektryzują i niestety ta szczotka nie rozczesuje kołtunów. Jakiś czas temu poprosiłam Was w komentarzach abyście mi poleciły szczotkę. Zdecydowałam się na Oliwię Garden Szczotkę Płaską Supreme Ceramic Ioc. Jest ona przeznaczona do codziennej pielęgnacji i rozczesywania włosów. Ma właściwości jonizujące, które zmiękczają elektryzowanie i puszenie się włosów, nadaje im gładkość, połyk. Posiada specjalną antystatyczną powłokę ceramiczną, zaokrąglone, łagodne (w odróżnieniu od TT) końcówki. Kuleczki poprawiają mikrokrążenie, niwelują ryzyko podrażnień.
Co mogę powiedzieć po 2 dniach używania? Znalazłam w końcu szczotkę, która daje rade okiełznać moje włosy, bardzo dobrze je wygładza, a przy tym lśnią. Szczotkuję oczywiście zaczynając od końcówek, aż po samą górę ;) Warta swojej ceny (40-50zl)

Fryzjerka maska do włosów Blond z miodem i rumiankiem Kativa Sweet Camomile. Zapewnienia Producenta, : regeneruje, naprawia i nawilża, przywraca blask, uwydatnia głębie koloru. Włosy są lśniące, odżywione, miękkie w dotyku.

* Serum CHI Tea Tree - miałam już wersję podstawową, teraz przyszedł czas na coś nowego. Serum zawiera olejek z drzewa herbacianego, olejek z mięty pieprzowej, wyciąg z rumianku i naturalny jedwab. Lekka formuła, szybko wnika w głąb włosy, chroni przed ciepłem oraz promieniowaniem UV, nie testowany na zwierzętach, bez parabenów, siarczanów, regeneruje, Będę go używała na końcówki ;)


* Maseczka w sprayu Revlon uniq one - bez siarczanów, parabenów, bez spłukiwania, daje jedwabistą gładkość i chroni kolor filtrami UVA i UVB, innowacyjna maska w spray-u do każdego rodzaju włosów - bez spłukiwania, dająca włosom aż 10 korzyści stosowania,naprawia suche i zniszczone włosy, nadaje połysk i wygładza puszące się włosy, chroni przed wysoką temperaturą oraz ułatwia szczotkowanie i prostowanie, można stosować na mokre i suche włosy. Będę jej używać do ''wykończenia'', na domknięcie łusek

* Maseczka fryzjerka Pro Salon Vanilla - nie miałam w domu ani jednej proteinowej maski, a wiecie, że przyczyną elektryzowani się włosów może być m.in brak protein ? Poleciła mi ją Pani, co tam pracuje. Ma działanie nawilżające, zawier proteiny jedwabiu, ekstrakt z wanilii, które mają zdolność zatrzymania wilgoci na powierzchni włosów nadając im zdrowy wygląd. Chroni włosy, dzięki czemu są gładkie, łatwo się rozczesują, nie elektryzują


* Szampon na porost włosów Revitax. Jak już Wam mówiłam, średnio wierzę w takie specyfiki, ale, że kończył mi się szampon, a ten nie był drugi, kupiłam ;) 

''Odświeżający szampon zapobiegający uwarunkowanemu dziedzicznie lub hormonalnie wypadaniu włosów. Pielęgnuje włosy i jest przy tym łagodny dla skóry głowy. Kofeina wzmacnia osłabione cebulki włosów i jednocześnie stymuluje porost włosów. Dodatkowo szampon zawiera witaminę B3 i pantenol, włosy stają się elastyczne i łatwe do czesania. Ponadto szampon zapobiega tworzeniu się łupieżu''.

Aqua, Sodium laureth sulfate, Cocamidopropyl betaine, Sodium chloride, Disodium cocoyl glutamate, Glycerin, Piroctane alamine, Coffeine, Panthenol, Niacinamide, Menthol, Dimethiconepropyl pg-betaine, Citric acid, Benzyl alcohol, Tocopherol, Propylene glycol, Isopropyl alcohol, Phenoxyethanol, polyquaternium-10, Potassium sorbate, Parfum, Limonene, Hexyl cinnamal.
(doz.pl)

* Spray ochronny do włosów Sun Ozon
Zbliża się coraz, temperatura coraz wyższa, więc trzeba także i włosom dostarczyć filtry. O tym kosmetyku myślałam już rok temu. 
Spray ochronny do włosów z filtrem UV chroni włosy przed intensywnym promieniowaniem słonecznym. Dostarcza optymalnej ochrony zarówno włosom naturalnym jak i farbowanym. Chroni je również doskonale przed wysuszeniem i szkodliwymi skutkami wysokich temperatur i suchego powietrza. Wartościowa witamina B5 wnika głęboko w strukturę włosa i reguluje jego gospodarkę wodną. Spray pozwala włosom odzyskać blask i piękny wygląd. Optymalna ochrona przed wysuszeniem, łatwe rozczesywanie, tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie. (wizaż.pl)


* Maseczka z Bidronki Natural Oils Repair 



Czytałam o niej dużo pozytywnych opinii, a że kosztuje ok 2zł to czemu nie. Jestem ciekawa jak się spisze u mnie ta mieszanka olejowa ;)


WPADŁO WAM COŚ W OKO ;)?

rozdanie u dzezabell
Czytaj dalej

WŁOSY W MAJU, CIĘCIE MASZYNKĄ, ILE UROSŁY, PLANY PIELĘGNACYJNE

Przez wyjazd majówkowy jestem trochę do tyłu z postami, sama też się rozleniwiłam i nie trzymam się tak planów pielęgnacyjnych. Jak wiecie bądź też nie, 2 tygodnie temu wybrałam się do fryzjera na podcięcie końcówek. Według mnie były one w masakrycznym stanie, ale fryzjerka powiedziała, że wcale nie są zniszczone, jednak odświeżenie dobrze im zrobi. Byłam podekscytowana wizytą ze względu na fakt, że po raz pierwszy końcówki zostaną mi podcięte maszynką. Z efektu jestem bardzo zadowolona, podoba mi się taki sposób. Przed cięciem mierzyły 78cm, niestety nie zmierzyłam ich od razu po wizycie, a dopiero dziś i włosy  UWAGA UWAGA dalej mają 78cm, a nawet w porywach 78,5cm. W sumie zauważyłam dość szybko, że podrosły, ale żeby aż tyle w 2 tygodnie? Z tego co pamiętam, fryzjerka na palcach pokazywała, że obetnie dobre 3cm. Najwyraźniej ciachnąć musiała mniej, bo włosy ledwo co w miesiąc rosną mi 1cm, a co dopiero 2cm w 2 tygodnie, zwłaszcza, że niczym się nie wspomagałam. 







Jakie mam plany?


Od dziś stosuję szampon na porost Revitax, sceptycznie podchodzę do takich specyfików, ale czemu nie. Szampon cieszy się bardzo dobrymi opiniami w Internecie + nie był drogi.
Słońce już na dobre u nas zagościło, więc zabezpieczam włoski sprayem ochronnym z Rossmanna.
+zmieniłam sposób olejowania włosów, który spisuje się fenomenalnie. Będzie o tym następny post. To by było na tyle. Mam nadzieję, że niedługo przekroczę długość 80cm (to mój rekord).



Czytaj dalej

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 38

Na dzisiejszą pielęgnację zbytnio nie miałam pomysłu. Pomyślałam o peelingu skalpu, bo nie robiłam go ze 2 miesięcy <wstyd>

* Cukier brązowy dodałam z kilkoma kroplami olejku eterycznego  do szamponu Timotei Złociste Refleksy
* Na 10 minut nałożyłam bananowego Kallosa
* Kropelką eliksiru ToniGuy zabezpieczyłam końcówki


Skalp od razu odżył. Włosy leciutkie, skóra głowy oddycha :D 
Są sypkie i miłe w dotyku. Niestety trochę spuszone, zwłaszcza końcówki co widać na 2 zdjęciu, wszystko  było w pośpiechu, więc nie miałam jak ich dopieścić :P
Chyba już nigdy nie podetnę końcówek nożyczkami, mega mi się podoba efekt po maszynce. No i skończyłam z podcinaniem póki co, włosy nic nie rosną, a ja je ciągle podcinam. No ale co mam zrobić jak widzę rozdwojenia ;/ Jak Wam rosną po tych wcierkach i innych specyfikach to ni wiem. Mogę tylko zazdrościć. Moje rosną z pół centymetra na miesiąc aż się odechciewa wszystkiego.



Coś ostatnio mało Was w komentarzach ;( Odzywajcie się!! <3
Czytaj dalej

RECENZJA ZDENKOWANEGO DUETU - REWELACYJNA MASKA DO WŁOSÓW + NIE GORSZY SZAMPON ;)

Dawno mnie nie tu  było, ale za to na bieżąco byłam z niektórymi na Instagramie ;)

Dziś przychodzę do Was z połączoną recenzją dwóch produktów do włosów, które całkiem niedawno zdenkowałam. Co do całego projektu Denko, powiem Wam, że nie praktykuję go u siebie na blogu, bo wszystko zużywam w ślimaczym tempie, to raz, a po drugie nie chcę mi się zbierać śmieci :P
Wracając do tematu, dziś mowa o:

1) SZAMPON SEBORADIN NIGER WŁOSY PRZETŁISZCZAJĄCE SIĘ, SKŁONNE DO WYPADANIA

2) ORGANIC OIL PROFESSIONAL - MASKA DO WŁOSÓW INTENSYWNE ODŻYWIENIE



SZAMPON

Jest to moje drugie opakowanie tego szamponu. Kupuję go w aptece za ok 20zł. Lubię w nim to, że jako jeden z nielicznych przedłuża świeżość włosów, po umyciu skóra głowy jest odświeżona, włosy czyste. Reguluje prace gruczołów łojowych. Włosy drugiego dnia dalej wyglądają dobrze. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić do zapachu okropnej rzodkwi, ale potem już przywykłam ;) Na szczeście ta woń błyskawicznie się ulatnia. Mimo regularnego stosowania, szampon z mocnym detergentem nie wywołał u mnie podrażnień, łupieżu, przesuszenia, a wiem, że na to niektórzy narzekają. Ma treściwą, gęstą konsystencję, przez co wydajność jest dość średnia. Czasem nawet sięgnęłam po niego do zmywania olei i też spisał się dobrze. Co do kwestii wypadających włosów, nie mam (odpukać) z tym problemu, ale zauważyłam, że włosy się wzmocniły, nie wypada ich zbyt wiele + w tamtym roku po regularnym, miesięcznym stosowaniu zauważyłam 3cm przyrost, niestety w tym roku już tego nie odnotowałam. W składzie znajdziemy wiele naturalnych ziołowych ekstraktów, stąd szampon polecany jest osobom, które mają problem z wypadaniem włosów. Większość narzeka też na plątanie, ja zawsze po jego użyciu nakładam na długość odżywkę, więc nie mam najmniejszego problemu z ich rozczesaniem.  Jeżeli macie problem z przetłuszczającymi się włosami lub wypadającymi, POLECAM!

 

MASKA


Maseczkę kupiłam na allegro, jak widzicie za ''grosze''. Sceptycznie do niej podchodziłam, bo rosyjskie maseczki średnio działają na moje włosy, zazwyczaj powodują puch albo wcale nie działają. Z tymi jest zupełnie inaczej. Piszę w liczbie mnogiej, bo w kolejce jest już ich kolejna maska z pomarańczą i kokosem ;) Maska ta kryje w sobie 30ml saszetkę, która wystarczyła mi na 5-6 użyć, więc nie jest źle. Była moim ratunkiem, za każdym razem włosy wyglądały cudownie. Fantastycznie je wygładzała i nawilżała. Zero puchu i elektryzowania. Włosy piękne, odżywione,miłe w dotyku, super się układały. W zapachu przeważał rozmaryn, średnio przyjemny dla mojego nosa, ale ważne, że działanie jest boskie Nie wiem czy będzie dobra do włosów cienkich, obawiam się, że może je obciążyć, więc radze to wziąć pod uwagę.  Na plus oprócz ceny, zasługuje także bardzo dobry skład. Saszetkowa wersja będzie idealna także na wyjazdy ;)


Składniki INCI: Aqua, Hibiscus Petal floral water, Organic Triticum Vulgare Oil, Organic Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Argan Oil, Rosmarinus Officinalis L. Extract, Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl monostearate, Glyceryl Stearate SE, Parfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.


ZNACIE COŚ Z TEGO? PEWNIE WIĘKSZOŚĆ WIDZI MASKĘ 1 RAZ NA OCZY ;) ?
Czytaj dalej