WŁOSOWE ZAKUPY | NOWOŚCI DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Dawno nic nie kupowałam do włosów, więc tym razem postawiłam na większe zakupy w pewnej hurtowni fryzjerskiej, za wszystko zapłaciłam ok. 50zł. Moje włosy zarówno lubią pielęgnację kosmetykami fryzjerskimi, tymi drogeryjnymi, a także organicznymi ;)



1. Kallos Lab 35 - serum pielęgnujące końcówki.  Co prawda skład nie jest rewelacyjny, ale z tej serii mam już odzywkę w sprayu b/s i jestem zadowolona. Serum ma nadawać gładkość włosów, blask i chronić końcówki. Pięknie pachnie.

2. Maska Kallos Aloe  - powiem Wam szczerze, że jeszcze żadnego Kallosa nie zużyłam do końca, zazwyczaj używanie ich kończy się na oddaniu maski komu innemu. Nie trafiłam jeszcze na idealną wersję, tym razem skusiłam się na wariant Aloe. Aloes moje włosy bardzo lubią, miałam w planach zakup maski aloesowej Equilibra lub NaturvitaL, ale jak zobaczyłam ją u sprzedawcy internetowego, dodałam do koszyka, bo była taniutka ;) Aloes mamy na 4 miejscu w składzie, więc nie jest źle + dwa silikony, co prawda po Parfum, ale mam nadzieję, że da radę z okiełznaniem moich włosów na jesień/zimę.

3. Maska Stapiz Sleek Line Repair & Shine Repair - kiedyś miałam z tej wersji szampon i był cudoooowny, naprawdę rewelacyjny, szkoda, że sprzedawca nie miał go, bo też bym zamówiła. Kosmetyki Stapiz są tanie, a sprawdzają się nadzwyczaj dobrze, zwłaszcza ta maska cieszy się popularnością w Internecie. Maska ma ułatwiać rozczesywanie, układanie włosów. Dzięki regularnemu  stosowaniu, włosy mają być mocniejsze, gładsze i bardziej lśnić. 

4. Szampon przeciw wypadaniu włosów Stapiz Vital - bez SLES (ale ma inne detergenty), zatrzymuje procesy starzenia, poprawia ukrwienie, oczyszcza, nawilża, chroni - jak na tak niską cenę, skład nie najgorszy. Jest ekstrakt z żeńszenia, proteiny pszenicy i wiele innych ekstraktów 

5.  Kallos balsam do włosów w płynie - używa go się jak mgiełki na włosy ;) Skusiła mnie jego formuła. W składzie m.in mamy keratynę, kolagen, kwas hialuronowy, balsam zawiera również olejki: Kokosowy, Arganowy, Oliwkowy, Avokado, Makadamia. Kosmetyk ma pielęgnować  suche, zniszczone i łamliwe włosy.

6. Revlon Uniq one lotus flower odżywka - pamiętacie moje zachwyty nad jej siostrzaną wersją? Jeżeli nie, odsyłam do recenzji KLIK. Jest to produkt uniwersalny, zarówno do ochrony końcówek jak i do stosowania na długość włosów. Ma nawilżać włosy, regenerować, nadawać gładkość, chronić przed wysoką temperaturą, ułatwiać prostowanie, zapobiegać rozdwajaniu, ułatwia rozczesywanie, wykańczać fryzurę.

7. Maska Joanna żółtko i olej rycynowy (kupiłam stacjonarnie) - jest bardzo wydajna, ładnie pachnie. Miałam przyjemność użyć już jej kilka razy i jest całkiem niezła. W połączeniu z jakimś olejkiem świetnie wygładza włosy, nawilża, solo wypada niewiele gorzej ;)

W następnym poście pojawi się przepis na domową wcierkę na porost, tak jak pisałam ostatnio, na bazie olejku rycynowego ;)

19 komentarzy :

  1. Jak tak patrzę, to sama mam ochotę ruszyć na zakupy :D ale nie, najpierw muszę choć trochę zużyć aktualne zapasy.
    Kiedyś na pewno wypróbuję rzeczy od Stapiz, bo nic nie miałam, a widziałam że u mnie w drogerii fryzjerskiej mają tę markę.
    Czekam na wcierkę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej ciekawi mnie maska Stapiz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również mam za duże zapasy na kupowanie nowości ;)
    Kusisz Kochana tymi perełkami.
    Przydał by mi się jedynie olejek do włosów.
    Buziaki Kochani.

    OdpowiedzUsuń
  4. BardZo ciekawe nowości, nie znam.tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  5. I u mnie szykuje się post z nowościami - tym bardziej, że wszystkie kupione kosmetyki to "pamiętki z wakacji" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne nowości;) Najbardziej w oko wpadła mi maska Stapiz i ten kallosowy balsam w płynie, ciekawe jak się spiszą;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maska Joanna wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam dwie maski Kallosa i nie byłam z nich zadowolona. Po kolejne raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na bogato :))
    Ciekawa jestem działania szamponu Stapiz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe kosmetyki :) Co do zużywania kallosów to mam podobny problem, zwłaszcza przy dużym opakowaniu :P Każda wersja prędzej lub później nudzi mnie, lub zapach zaczyna mnie męczyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. miłego użytkowania oby nowości okazały sie ulubieńcami :*

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne zakupy ;) moje włosy też lubią różne kosmetyki ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo tego, a jak tanio wyszlo! Pieknie wyglada ta butla z szamponu ze Stapiz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne nowości, ale przede wszystkim nie mogę oderwać oczu od Twoich włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  15. jak widzę Aloes w nazwie to drżę z zachwytu, jednak jak piszesz kallosy są fajną "przeciętną maseczką" - sama bardzo lubię babuszkę Agafię kupuję w aptece i naprawdę wyfajne i duże są te saszetki po 50 i 100ml

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne zakupy zwłąszcza ta maska. Ja jednak stopuje z zakupami. Na razie naprawde uzbierało mi sie tego i korzystam z tego co mam

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,