KAWOWO-CYNAMONOWY PEELING SKÓRY GŁOWY ETJA

Dawno nie robiłam skórze głowy peelingu. Dziś postanowiłam po raz pierwszy zrobić go z użyciem kawy. Tak dla odmiany, zamiast wcierki na porost, o której pisałam Wam TU. Dziś także użyłam do tego produktów Etja



Potrzebujemy:
-miseczkę, w której będziemy przygotowywać nasz peeling
-szampon
-kawę, mi została już zaparzona z ekspresu
I na tym można byłoby zaprzestać, ale pokażę Wam wersję extra ;)
-olej z nasion kawy Etja, dla wzmocnienia efektu i uzyskania lepszej konsystencji
-2 krople cynamonowego olejku Etja, jest to mocny olejek, silnie rozgrzewający, nie można przesadzić z ilością 
Co do reszty proporcji, dodawałam tak aby wyszła wilgotna konsystencja.

KAWA  I CYNAMON- odżywiają, przyspieszają porost, pobudzają krążenie i  zapobiegają wypadaniu włosów

Ja zawszę najpierw robię peeling, a potem myję głowę, wiem, że dziewczyny od razu mieszają kawę lub cukier z szamponem. U mnie cukier i kawa dobrze spłukują się z włosów, zwłaszcza jeżeli wybierzecie brązowy ;)

Jak to u mnie wyglądało?
1) Rozczesałam dobrze włosy
2) Zmoczyłam włosy. Dokładnie wmasowałam peeling w skórę głowy, masowałam skórę ok. 5 minut. Zostawiłam taką mieszankę na włosach jeszcze przez kilka minut i już wtedy czułam lekki chód, to, jak skóra głowy zaczyna oddychać.
3) Włosy umyłam TYM oliwkowym szamponem, z tego co czytałam wiele dziewczyn używa do peelingu łagodnego szamponu, ale wybierzcie po prostu Wasz ulubiony




Peeling warto stosować m.in 2 razy w miesiącu, można też co tydzień, ale jeżeli chodzi o kawowy posiadaczki jasnych włosów, muszą uważać, bo może przyciemniać. Skóra głowy oddycha, jest oczyszczona z osadów, ułatwia wchłanianie odżywek/wcierek, mieszki włosów są dotlenione, przyspiesza porost, regularne stosowanie zapobiega łupieżu, podrażnieniom, swędzeniom. Włosy stały się puszyste, lekkie, dłużej świeże ;) Zachęcam do wypróbowania ;)
Swoją drogą, moje włosy co raz bardziej ciemnieją :P


OLEJEK CYNAMONOWY MOŻECIE KUPIĆ TU
A TU OLEJ Z NASION KAWY 

17 komentarzy :

  1. Peeling kawowy stosowałam już nie raz ale na ciało, nie pomyślałam by użyć go do skóry głowy

    OdpowiedzUsuń
  2. kawowego raczej bym nie zrobiła :D
    PŁACZĘ O ULTRAPLEX :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Propozycja peelingu w sam raz dla moich potrzeb :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, bardzo ciekawy przepis na peeling. Nie stosowałam jeszcze peelingu ba skórę głowy, ale chyba najwyższą pora to zmienić :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam pojęcia o istnieniu oleju z nasion kawy od Etji ❤ :) Muszę koniecznie go gdzieś dorwać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Good post
    Have a good day

    http://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś robiłam podobną mieszankę na włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myszy nie mają cierpliwości do takich zabiegów. Może dlatego mamy stale nastroszone futerko?

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny byłby do tego szampon z glinką:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny przepis! Na pewno skorzystam, a i mój mąż również! ^^ Pozdrawiam!^^

    Zapraszam na rozdanie! ! !

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo to ciekawe. Nigdy nie robiłam takiego zabiegu

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym tylko tak lubiła pielęgnację włosów..

    OdpowiedzUsuń
  13. nie dość, że peeling to jeszcze aromaterapia w gratisie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory robiłam tylko najbardziej podstawowy peeling kawa+szampon, ale tą wersję też chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,