ULUBIONE ODŻYWKI W SPRAYU BEZ SPŁUKIWANIA

Ostatnio pielęgnacja moich włosów ogranicza się (jak na mnie) do minimum. Moje włosy nie mają potrzeby być często olejowane. Wystarczy 1x na dwa tygodnie, daruję sobie także nakładanie po każdym myciu treściwej maski/odżywki. Wystarczy 1x na tydzień. Od początku wakacji moimi ulubieńcami stały się odżywki w sprayu bez spłukiwania. Bardzo długo szukałam idealnej, gdyż prawie każda drogeryjna (w tym wszystkie Gliss Kur) mają w składzie proteiny, za którymi moje włosy nie przepadają. Prawie za każdym razem mam po nich spuszone, odstające włosy.

Póki co do moich ulubieńców należą:





JOANNA  NATURIA  ODŻYWKA  W  SPRAYU  BEZ  SPŁUKIWANIA  ALOES  I  JAŚMIN 

Moim pierwszym odkryciem była odżywka z firmy Joanna. Bardzo ładne opakowanie i niska cena (ok. 6zl) przykuły moją uwagę. Odżywka ułatwia rozczesywanie, nawilża moje włosy. Całkiem nieźle, choć nie tak dobrze jak Kallos radzi sobie z dociążeniem i ujarzmieniem. Włosy lepiej się układają, uwielbiam ją stosować np. przed prostowaniem włosów (zdjęcie po jej użyciu poniżej). Moje włosy uwielbiają aloes w kosmetykach, więc nie żałuję sobie jej w aplikacji, a mimo wszystko jest niesamowicie wydajna. Dziwię się, że w ogóle nie ma o niej recenzji w Internecie ;) Uwielbiam ją zabierać ze sobą na wyjazdy, zawsze ratuje moje włosy. Lekka formuła nie obciąża moich włosów i nie powoduje tzw. przyklapu. Pachnie bardzo przyjemnie.



Skład: woda, gliceryna, zmiękczacz kondycjonujący włosy, silikon, konserwant emulgujący (przeciwdziała elektryzowaniu), ?, sól amonowa (ma za zadane wygładzić), substancja antystyczna, emolient, alkohol, ester glikolu polietylenowego, ekstrakt jasminowy, aloes, panthenol, rozpuszczalnik, glikol propylenowy, emulgator, alkohol izopropylowy (może, ale nie musi wysuszać), zapach, konserwanty, barwniki




KALLOS LAB 35 Duo-Phase Detangling Conditioner Odżywka ułatwiająca rozczesywanie 


Kallos chyba każdemu jest znany ze swoich masek, za którymi osobiście średnio przepadam. Polecam przypatrzyć się także ich odżywkom w sprayu. Kallos Lab35 jest dwufazowy. Na moje włosy skład super. Dzięki silikonom, włosy wizualnie prezentują się lepiej, są dociążone, ujarzmione. Wyglądają jak po zastosowaniu maski, a może nawet i lepiej. Nie żałuję sobie i często pryskam nią także końcówki (od jakiegoś czasu zrezygnowałam z silikonowych ser). Po regularnym stosowaniu muszę przyznać, że końcówki są w lepszym stanie własnie po jej użyciu, prezentują się lepiej niż po olejkach silikonowych. I tu o dziwo proteiny nie puszą moich włosach (składnik po parfum, a więc w śladowej ilości). Według mnie jest to produkt uniwersalny. Świetnie się spisuje nałożony na włosy suche jak i mokre. Posiadaczki kręconych włosów też powinny być z niego zadowolone. Odżywka bardzo dobrze radzi sobie z kołtunami, ułatwia rozczesywanie. Włosy są po niej miękkie i błyszczące. Kallos ładne pachnie, lekko fryzjersko. 20zł za pół litrową butelkę to według mnie mało. Nie wiem czy zdążę ją zużyć przed terminem ważności ;) W najbliższym czasie zaopatrzę się także w ich szampon ;) Aplikacja jest szybka i bezproblemowa, wystarczy potrząsnąć do zmieszania ze sobą obu warstw i spryskać włosy. Polecam także dziewczynom z włosami zniszczonymi, farbowanymi. Na moje włosy działa super, nie obciąża, nie przetłuszcza.

Skład: woda, silikony, zapach, konserwant emulgujący (przeciwdziała elektryzowaniu), hydrolizowana keratyna, składnik nawilżający, emulgator, sól amonowa (wygładza, nadaje połysk, ułatwia rozczesywanie), ester undecylowego alkoholu, alkohol, proteiny jedwabiu, ester glikolu polietylenowego,witamina B3, witamina B5, pzeciwutleniacz, przeciwutleniacz, witamina B6, stabilizator emulsji, konserwant, barwniki




Podsumowując, odżywki b/s to wspaniała alternatywa dla osób, które nie mają zbyt wiele czasu na bogatą pielęgnację. Odżywki te mają wygodne opakowanie, działają natychmiastowo, są wydajne i zazwyczaj tanie.

Macie swoją ulubione odżywkę w sprayu, czy raczej takich nie stosujecie :) ?

13 komentarzy :

  1. Ciekawa ta Joanna, Kallos jednak ma skład bardziej jak silikonowe serum i dla mnie jest mniej interesujący. Wiesz gdzie można dostać te mgiełki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna kupiłam w sklepie przemysłowym i w takich większych sklepach kosmetyczno-domowo-ogrodowych właśnie je widzę

      Usuń
    2. Dziękuję, będę szukać :)

      Usuń
  2. Jakie piękne, długie włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trochę boję się tego alkoholu w joannie :( a kusi mnie bardzo... isopropylowego nie lubię najbardziej :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę tak pięknych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za odżywkami w spray-u chociaż czasami używam jeśli mam akurat w domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno mnie u Ciebie nie było. Wreszcie przybywam i co widzę? Połączenie idealne - róż i babeczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy, że babeczka jest tylko dlatego tu, że uwielbiam jeść xD bo do włosów nie ma się nijak :P Szablon fajny, ale nie da rady go poszerzyć ;<

      Usuń
    2. Mnie to nie przeszkadza... Kocham babeczki!

      Usuń
  7. Ja za to lubię odżywkę 7efektów firmy Marion :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,