CUDO Z LIDLA DO OLEJOWANIA WŁOSÓW

Ostatnio jestem pod wrażeniem asortymentu w sklepach Lidl. Alejka do której najczęściej zaglądam jest ta środkowa, przed mrożonkami. Mam tam same produkty wyprzedażowe. Zaczynając od dużych Pringlesów za 4,99, przechodząc następnie do żeli pod prysznic za 1,99 i kończąc na naturalnych kosmetykach. Ponad miesiąc temu moją uwagę przykuła tania jak barszcz seria Cien nature, ale rzuciłam okiem tylko na skład. Kilka dni później jak zobaczyłam ich przecenę, nie podarowałam i w moje ręce wpadł krem do twarzy i olejek, o którym dziś opowiem.



Przeanalizowałam skład i stwierdziłam, że mimo że jest antycellulitowy, będzie idealny do olejowania włosów i tak też jest !

Uważam, że jest to produkt uniwersalny, tj do każdej porowatości. Moje średnioporowate się z nim bardzo polubiły. Na tyle dobrze na niego reagują, że nie muszę potem już używać  maski.
Wygląda naprawdę elegancko, solidne opakowanie z wygodną pompką + niska cena. Zapłaciłam za niego 7,40. Przed przeceną kosztował w granicach 9-11zl, więc dalej małoAplikacja jest bardzo łatwa, więc będzie idealny dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z olejowaniem. Ja nakładam odrobinę produktu na dłoń, rozcieram i lekko wcieram we włosy. Najczęściej robię potem warkocz.
Bosko pachnie, cudownie, lekko brzozowo + trochę słodko ! Czuję ten zapach po zmyciu go. Nie obciąża włosów, a zmywam go różnymi szamponami, w zależności jaki mam pod ręką ;)
Działaniem przebija 3 razy droższą mieszankę olei z Yves Rocher. Jest niesamowicie wydajny. Na włosy mojej długości wystarczają 3 pompki. Dotychczas olejowałam nim tylko suche włosy (na godzinę/kilka/na całą noc). Za każdym razem efekt był świetny. Po niektórych mieszankach olejowych mam puch, tu jest wręcz przeciwnie. Włosy są nawilżone, bardzo miłe w dotyku. Efekt jest długotrwały. Na drugi dzień włosy dalej są gładkie. Świetnie odżywia  i odbudowuje je. Lubię po nim ten lekki efekt wygładzenia. Nie mam też problemu z rozczesaniem włosów. Ponadto olejek nie brudzi pościeli i ubrań. Myślę, że podobne efekt można uzyskać łącząc go z dowolną maską/odżywką. Nie zauważyłam żeby wpływał na zmianę koloru włosów, pięknie za to nabłyszcza. Nie wiem czy ta seria wejdzie na stałe do oferty Lidla. Miejmy taką nadzieję, bo jak widać kosmetyki z cudownym składem, można kupić za ''grosze'' ;)




Po użyciu pięknie błyszczą ;)



SKŁAD: olej słonecznikowy, olej z pestek moreli, olej z nasion palm orbignya oleifera, olej z avocado, olej ze słodkich migdałów, olej sojowy, zapach, dziegieć brzozowy, ekstrakt z rozmarynu, ekstrakt z nagietka lekarskiego, koenzym Q10, witamina E, konserwanty

Jeżeli macie Lidla w miarę blisko zwróćcie uwagę także na kremy z tej serii (4zł), kremy pod oczy (3zł). ten olejek (ok.7zł) i krem do rąk (ok.4zł)

33 komentarze :

  1. Coś czuję, że jutro się przejadę do lidla :D

    OdpowiedzUsuń
  2. aż chciałabym mieć Lidla w pobliżu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wybrać się na poszukiwania do mojego Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Planuję się tam pojawić, ale olejków na razie mam pod dostatkiem :) Jak coś zdenkuję to pomyślę :)
    P.S. Piękny ten warkocz <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas wyciągnąć rower specjalnie na przejażdzkę do Lidla :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oo ja właśnie poszukuję czegoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za info :) Już zapisuję do notatnika :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety nie mam w pobliżu Lidla :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam go!! Chyba się skuszę, mam krem do rąk z tej firmy i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opiszesz swoje efekty z kuracji silicą gdy skończysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bedzie w pierwszym tygodniu wrzesnia

      Usuń
  11. Kupiłam go dzień po tym jak wstawiłaś zdjęcie na instagrama :D użyłam ten olejek raz i efekt był fajny, teraz go odłożyłam do szafki bo muszę zużyć resztki różnych olei a "lidlowski" będę testować innym razem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U siebie nie widziałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam że w Lidlu można dostać takie fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz pięknego warkocza !!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Również kupiłam ten olejek kusząc się składem i cena i uwielbiam go używać, piękny zapach! Używam go dopiero tydzien, na skórę ud, ale jestem ciekawa efektow, tym bardziej, że masuje nogi masażerem, ćwiczę i stosuje lekka dietę w celu zwalczenia cellulitu...

    OdpowiedzUsuń
  16. lidlu... dlaczego tyś tak daleko ;(?!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo żałuję, że nie ma u mnie Lidla :( Warkocz jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie drogerie internetowe polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co byś chciała kupić ? coś do włosów?

      Usuń
    2. tak, chodzi mi o produkty do pielęgnacji włosów

      Usuń
    3. Obecnie tylko allegro (zazwyczaj z jakieś hurtowni fryzjerskiej) i doz.pl Niebawem może coś zamówię z triny.pl

      Usuń
  19. Nie sądziłam, że w Lidlu mają fajne produkty :) Nie wiem czy dobrze, ale coś mi się kojarzy, że jakiś czas temu odkryłaś nowy peeling chyba enzymatyczny? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ;) Dostałam prezent od green pharmacy i był tam peeling vis plantis, ale użyłam go dopiero raz, na razie nie mogę go używać, bo muszę się dostosować do pielęgnacji od dermatolog i od następnego tygodnia jestem na antybiotyku

      Usuń
  20. Ooo hiszpañski kosmetyk 😊
    Lubię ich balsamy do ciała 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też zdecydowałam się na ten olej i krem z granatem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Setki razy byłam w Lidlu ale nigdy nie zatrzymywałam się przy kosmetykach. Pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Może przejdę się jutro do Lidla :) Może wpadnie mi coś w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zapłaciłam jeszcze mniej za niego niż Ty ;) fajny jest moje włosy go polubiły ale nie nadaje się jako olejek bo strasznie natłuszcza

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,