OLEJ BRZOSKWINIOWY ETJA

Dziś przychodzę do Was z recenzją oleju brzoskwiniowego firmy Etja, który dostałam w ramach współpracy. Trochę tych olei mam do zrecenzowania, więc lecimy z tematem ;)

OD PRODUCENTA:

NATURLANY OLEJ BRZOSKWINIOWY/ Prunus Persica (Peach) Kernel Oil/

Filtrowany olej otrzymywany z pestek brzoskwini w wyniku tłoczenia na zimno. Lekki olej podobny w składzie do oleju ze słodkich migdałów. Zawiera wysoką zawartość kwasów NNKT w tym kwas omega -6,9. Zmiękcza naskórek, działa ochronnie, poprawia kondycję zmęczonej cery oraz delikatnie ściąga rozszerzone pory. Doskonały do każdego rodzaju skóry, również wrażliwej skóry dzieci.


JAK SPRAWDZIŁ SIĘ U MNIE?
WŁOSY: Podchodziłam do niego wiele razy i niestety na moje średnioporowate włosy wypadł średnio. Od olei wymagam lekkiego dociążenia i nawilżenia. Co prawda włosy po nim były zawsze miłe w dotyku, ale niestety puszył je. Próbowałam go także mieszać z odżywką i było podobnie. Myślę, że lepiej sprawdzi się olej na włosach farbowanych, zniszczonych, wysokoporowatych.
CIAŁO: Idealnie się sprawdza u mnie jako dodatek do kąpieli. Wlewam kilka kropel do wanny, dzięki czemu nie muszę po wyjściu z wanny wcierać balsam. Całkiem nieźle nawilża skórę, a moja jest wyjątkowo sucha po wszystkich żelach z SLS. Lubię też nim nawilża dłonie i skórki wokół paznokci.
TWARZ: Tutaj nie mogłam sobie pozwolić na jego używanie, ze względu na to, że od kilku tygodni stosuję te same kosmetyki, nie mogę nic zmieniać w pielęgnacji mojej cery.  Olej ten polecany jest do cery z rozszerzonymi porami, a także dojrzałej, wrażliwej
SPRAWY TECHNICZNE/SKŁAD
Olej ten jest w 100% naturalny, nie ma dodatków typu parfum, więc nie pachnie jak prawdziwa brzoskwinia. Należy przechowywać go w ciemnym i chłodnym miejsu. Olej ma bardzo wygodny aplikator, aplikacja jest szybka i bezproblemowa
CENA/DOSTĘPNOŚĆ
11zł za 50ml , więc bardzo okazyjnie. Możeie go kupić TU

13 komentarzy :

  1. Uwielbiam oleje, ale tego nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. takiego jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie chyba też by się nie sprawdził :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taki brzoskwiniowy olej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy chyba by się z nim polubiły, lubią Omega 9 choć nie jestem pewna czy Omega 6... Przed zakupem będę musiała się zastanowić i sprawdzić czego jest więcej ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejki z tej firmy zawsze się na mnie czają w zielarskim :D ale wciąż się nie mogę zebrać, aby w końcu któryś kupić. Muszę przetestować tę metodę, z wkraplaniem olejku do kąpieli. :)
    Zapraszam do mnie: http://currygreen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ojoj ale ja bym to chciała:D mój arsenał by ubogacił się w naprawdę fajnego zioma;D

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe czy u mnie się sprawdzi :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytajac blogi poznają coraz to nowsze olejki :) Kiedyś miałam pojęcie o istnieniu jedynie oleju kujawskiego :D teraz staję się coraz madrzejsza i bardziej świadoma pielegnacji.
    Mam rozszerzone pory, wiec może przy pielęgnacji twarzy by mi się sprawdził :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprawdziłby się świetnie na mojej twarzy, tak czuję... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio trochę przystopowałam z olejami, ale brzoskwiniowego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,