LOREAL PRO KERATIN POWER AMPUŁKA | ZŁOTY ŚRODEK NA ODBUDOWANIE ZNISZCZONYCH WŁOSÓW?

Już kiedyś, przy okazji NdW wspominałam Wam o keratynowej ampułce L'oreal Professionnel. Dziś zużyłam ją do końca, więc postanowiłam napisać jej recenzję. Ampułka przy mojej długości włosów wystarczyła na dwa razy, więc nie jest źle. 

Przypomnijmy o czym informuje Producent:

Silnie naprawcza terapie odbudowująca do włosów nawet ekstremalnie zniszczonych, uwrażliwionych, rozdwajających się i łamliwych.  Zawiera specjalnie wyselekcjonowany kompleks pro-keratynowy z zawartością ceramidów i protein pszenicy, który działa silnie odbudowująco wewnątrz uszkodzonej struktury włosa. Wypełnia ubytki i odbudowuje naruszone partie włosów, sprawiając, że odzyskują one elastyczność i zdrowy wygląd na całej długości. Idealnie sprawdzi się po sezonie zimowym - silnie zregeneruje uszkodzenia powstałe w wyniku niskiej temperatury i innych niekorzystnych warunków atmosferycznych. Połączenie zaawansowanych formuł pielęgnacyjnych Incell oraz Pro-Keratin umożliwia utrzymanie właściwego nawilżenia włosów oraz ich dogłębną regenerację na poziomie komórkowym.(hairstote.pl)



Jak jej używam?

Myję normalnie włosy, zazwyczaj szamponem z SLS. W wilgotne włosy wcieram ampułkę. Staram się jak najdokładniej, aplikuje produkt na całą długość, zwracając uwagę na końcówki. Dziś nawet odrobinę wtarłam w skórę głowy, bo potem brałam kąpiel, a co za tym idzie, ampułka pod wpływem ciepła zaczęła lepiej działać. Za 1 razem włosy zawinęłam w czapkę ;) Produkt zmywam samą wodą, dziś wykonałam także dodatkowo płukankę rumiankową. Ampułka przy mojej długości włosów wystarczyła na dwa razy, więc nie jest źle. 
Ładnie pachnie, nie drażniąco dla nosa jak niektóre produkty fryzjerskie. Nie powoduje swędzenia, podrażnienia skóry głowy, nie obciąża. Włosy wizualnie prezentują się lepiej, optycznie jest ich więcej, zyskały na objętości, są bardzo miłe w dotyku, puszyste, leciutki aż chciałoby się ich ciągle dotykać. Wyglądają na zdowsze, widzę poprawę w ich stanie. Dodatkowo zauważyłam, że produkt ułatwia rozczesywanie. Po raz kolejny jestem zadowolona z aplikacji, a sceptycznie podchodziłam do tej ampułki, bo keratynowe kosmetyki kompletnie się u mnie nie sprawdzają. Z produktami tej firmy jest znacznie inaczej. Z pewnością w najbliższym czasie zakupię kolejną, ale tym razem może z innej serii. Mieści w sobie 10ml produktu. Na allegro można już ją nabyć za 8zł, więc super ;) Kto chce może także zakupić cały zestaw (30x10ml) za ok. 250zł.  Składu i częstotliwości używania niestety nie znalazłam w Internecie. Moje włosy bardzo lubią produkty z serii L'oreal Professionnel. Recenzowałam też z tej serii szampon, więc jeżeli macie ochotę poczytać zapraszam TU



Jak wyglądały po ampułce?



10 komentarzy :

  1. Nigdy nie słyszałam o tej ampułce, po takiej dobrej recenzji muszę ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezły produkt...Przyda się na zimę, muszę o tym pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ampułkę miałam, fajna miła rzecz:) szamponu nie miałam. Aktualnie mam Loreala ale fioletowy szampon i maskę przeciw puszeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa ampułka, mi by pewnie starczyła na więcej razy, mam krótsze włosy, twoje są świetne takie długie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, lubię ampułki L'Oreala:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie stosowałam żadnych ampułek, ale zaciekawiłaś mnie tą wersją :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepięknie się włosy prezentują ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje włosy są tak piękne, że aż słów brakuje!

    Co do produktów Loreal Professionnel- trochę się zraziłam po maske Absolut Repair Lipiudium. Jeszcze kusi mnie wersja witaminowa - ale to za jakiś czas, gdy już naprawdę pozbędę się znaczącej części obecnej maskowej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o niej, ale ja używam ampułek firmy Kallos :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,