RECENZJA ZDENKOWANEGO DUETU - REWELACYJNA MASKA DO WŁOSÓW + NIE GORSZY SZAMPON ;)

Dawno mnie nie tu  było, ale za to na bieżąco byłam z niektórymi na Instagramie ;)

Dziś przychodzę do Was z połączoną recenzją dwóch produktów do włosów, które całkiem niedawno zdenkowałam. Co do całego projektu Denko, powiem Wam, że nie praktykuję go u siebie na blogu, bo wszystko zużywam w ślimaczym tempie, to raz, a po drugie nie chcę mi się zbierać śmieci :P
Wracając do tematu, dziś mowa o:

1) SZAMPON SEBORADIN NIGER WŁOSY PRZETŁISZCZAJĄCE SIĘ, SKŁONNE DO WYPADANIA

2) ORGANIC OIL PROFESSIONAL - MASKA DO WŁOSÓW INTENSYWNE ODŻYWIENIE



SZAMPON

Jest to moje drugie opakowanie tego szamponu. Kupuję go w aptece za ok 20zł. Lubię w nim to, że jako jeden z nielicznych przedłuża świeżość włosów, po umyciu skóra głowy jest odświeżona, włosy czyste. Reguluje prace gruczołów łojowych. Włosy drugiego dnia dalej wyglądają dobrze. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić do zapachu okropnej rzodkwi, ale potem już przywykłam ;) Na szczeście ta woń błyskawicznie się ulatnia. Mimo regularnego stosowania, szampon z mocnym detergentem nie wywołał u mnie podrażnień, łupieżu, przesuszenia, a wiem, że na to niektórzy narzekają. Ma treściwą, gęstą konsystencję, przez co wydajność jest dość średnia. Czasem nawet sięgnęłam po niego do zmywania olei i też spisał się dobrze. Co do kwestii wypadających włosów, nie mam (odpukać) z tym problemu, ale zauważyłam, że włosy się wzmocniły, nie wypada ich zbyt wiele + w tamtym roku po regularnym, miesięcznym stosowaniu zauważyłam 3cm przyrost, niestety w tym roku już tego nie odnotowałam. W składzie znajdziemy wiele naturalnych ziołowych ekstraktów, stąd szampon polecany jest osobom, które mają problem z wypadaniem włosów. Większość narzeka też na plątanie, ja zawsze po jego użyciu nakładam na długość odżywkę, więc nie mam najmniejszego problemu z ich rozczesaniem.  Jeżeli macie problem z przetłuszczającymi się włosami lub wypadającymi, POLECAM!

 

MASKA


Maseczkę kupiłam na allegro, jak widzicie za ''grosze''. Sceptycznie do niej podchodziłam, bo rosyjskie maseczki średnio działają na moje włosy, zazwyczaj powodują puch albo wcale nie działają. Z tymi jest zupełnie inaczej. Piszę w liczbie mnogiej, bo w kolejce jest już ich kolejna maska z pomarańczą i kokosem ;) Maska ta kryje w sobie 30ml saszetkę, która wystarczyła mi na 5-6 użyć, więc nie jest źle. Była moim ratunkiem, za każdym razem włosy wyglądały cudownie. Fantastycznie je wygładzała i nawilżała. Zero puchu i elektryzowania. Włosy piękne, odżywione,miłe w dotyku, super się układały. W zapachu przeważał rozmaryn, średnio przyjemny dla mojego nosa, ale ważne, że działanie jest boskie Nie wiem czy będzie dobra do włosów cienkich, obawiam się, że może je obciążyć, więc radze to wziąć pod uwagę.  Na plus oprócz ceny, zasługuje także bardzo dobry skład. Saszetkowa wersja będzie idealna także na wyjazdy ;)


Składniki INCI: Aqua, Hibiscus Petal floral water, Organic Triticum Vulgare Oil, Organic Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Argan Oil, Rosmarinus Officinalis L. Extract, Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl monostearate, Glyceryl Stearate SE, Parfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.


ZNACIE COŚ Z TEGO? PEWNIE WIĘKSZOŚĆ WIDZI MASKĘ 1 RAZ NA OCZY ;) ?

11 komentarzy :

  1. Nie spodziewałam się tylu pozytywnych efektów po tej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kojarzę tylko szampon, ale nie miałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie czytam teraz o szamponach Seboradin :) Czy jeśli myję włosy codziennie to silny detergent nie zaszkodzi włosom ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko powiedzieć, kwestia indywidualna, zależy od skóry głowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze wypróbować kosmetyki Seboradin, wiele dobrego o nich słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie zaciekawiłaś maską :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ten szampon zawiera SLES - mnie na dłuższą metę takie szampony wysuszają :C Mogłabym go stosować tylko od czasu do czasu, ale pomyślę nad jego zakupem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog :) Seboradin to jeden z moich kosmetyków z którymi nie rozstaje się od dłuższego czasu. Błyskawicznie pomógł na moje wypadające włosy, ma delikatny zapach i co więcej cenowo jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  9. produktów seboradin nigdy nie miałam ;) ale coraz bardziej mnie kuszą :D
    a co do maski - to gdzieś widziałam, ale chyba tylko tę kobitkę co jest na niej :P

    OdpowiedzUsuń
  10. brak puchu przy masce mnie przekonał :D jestem ciekawa tej drugiej wersji, na pewno będzie ładniej pachniała. Oby była tak samo fajna :-)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,