MÓJ ULUBIONY KOSMETYK DO WŁOSÓW!

Nienawidzę końcówki maja i czerwca  bo to oznacza nawał roboty na studiach + wiele innych obowiązków.  Przez najbliższe trzy tygodnie mam po 3-4 zaliczenia w tygodniu, więc posty ograniczę do 1, góra 2 na tydzień. Mam nadzieję, że uda mi się regularnie przeprowadzać jak dotychczas NdW ;)


Dziś chcę Wam opowiedzieć o cudownym kosmetyku, który odkryłam na początku maja. Robiłam ''włosowe'' zakupy na allegro i akurat zaciekawił mnie u tego samego sprzedawcy ten produkt:

REVLON UNIQ ONE MASKA W SPRAYU 10w1 ODŻYWKA

Jak widać Revlon  produkuje nie tylko podkłady :P




Co obiecuje Producent? (opis z wizaż.pl)

Odżywka do włosów Revlon Uniq One to pierwszy taki produkt na rynku do pozostawienia na włosach w formie maski oferuje 10 głównych korzyści dla włosów. Idealny do codziennego stosowania dla stylistów i ich najbardziej wymagających klientów. Unikatowa koncepcja w pielęgnacji włosów, która łamie wszystkie dotychczasowe zasady na rynku produktów tego typu.
10 prawdziwych efektów stosowania odżywki Revlon Uniq One:
- naprawa suchych i zniszczonych włosów,
- błysk i wygładzenie kręconych włosów,
- ochrona przed wysoka temperaturą,
- jedwabista gładkość,
- ochrona włosów farbowanych,
- ułatwia prostowanie,
- niewiarygodne rozczesywanie,
- zapewnia długotrwałe utrwalanie,
- zapobiega rozdwajaniu końcówek,
- pozwala nadać fryzurze wymarzony kształt.


MOJA OPINIA



Ja akurat skusiłam się na małe 9ml opakowanie (zapłaciłam 4,90), ale np e-zebra jest dostępne 150ml za ok. 31zł. W stacjonarnych hurtowniach lub u fryzjerów możecie zapłacić nawet 65zł, więc pamiętajcie ;) 9ml buteleczka jest niezwykle praktyczna, idealna np. na wyjazdy. Z całą pewnością jest to kosmetyk uniwersalny, nie bez przypadku firma Revlon nazwała go 10w1. Pokochałam go od 1 użycia. Często możecie go widzieć u mnie przy NdW. Sięgam po niego także rano, jak nie mam czasu bawić się w trzymanie masek. Odżywka ta jest bez spłukiwania.
Jeżeli chodzi o formułę jest niezwykle delikatna. Jest to taka jakby pianka w sprayu ;) Zwykle służy mi jako ostatni krok w pielęgnacji. Zastępuję mi też treściwą maskę/odżywkę, a także silikonowe serum na końcówki.  Fantastycznie wygładza moje włosy, nawilża i dociąża. Zauważyłam też, że po jej użyciu włosy są jeszcze bardziej proste. Ułatwia rozczesywanie (w duecie ze szczotkę Olivi Garden cudo). Wizualnie włosy prezentują się bardzo dobrze, są miękkie w dotyku. Może być używana przed prostowaniem/suszeniem/kręceniem, chroni włosy na długości jak i końcówki. Fantastyczna na lato, kiedy nasze włosy są narażone na działanie promieni słonecznych. Używam jej praktycznie po każdej pielęgnacji i chyba zaraz zamówię kolejne opakowanie ;)

SKŁAD 
Wielkie fanki naturalnych składów nie będą zadowolone, ale w końcu to produkt typowo fryzjerski. Mamy w nim dużo substancji zapachowych, są oczywiście silikony, dla mnie to duży plus, bo dzięki temu chroni końcówki, a także dociąża. Ze składu na pewno wyrzuciłabym glikol propylenowy i alkohol izopropylowy. Plus za filtr ochronny, pantenol i aminokwas jedwabiu. Dla mnie ważne, że działa! I to jak !



APLIKACJA
Sposób aplikacji podany na niektórych stronach kompletnie mi się nie podoba
MOKRE WŁOSY
Rozpyl w odległości 20cm (krótkie włosy: 6-8 aplikacji, średnie: 7-12, długie 10-15)
SUCHE WŁOSY
Rozetrzyj w dłoniach (krótkie: 2-3, średnie 5-7, długie 4-6)

Ja zazwyczaj używam na wilgotne włosy. 2 pompki produktu na dłoń i wcieram. Przy moich długich włosach taka ilość jest wystarczająca! Nie wyobrażam sobie rozpylać 10-15 pompek :O




14 komentarzy :

  1. Jakie długie piękne masz też paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo nawet niewiedzialam że jest coś takiego jak maska w sprayu.
    Koniecznie muszę wypróbować :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. 15 pompek czegokolwiek to bardzo dużo!
    Produkt oczywiście wędruje na moją wishlistę;) Muszę tylko wykończyć stertę, którą mam obecnie w zapasach...:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz miałam okazję przeczytać o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam tej odżywki ale myślę, że w podróżnej kosmetyczce może się przydać jako fajny produkt do ochrony końcówek i ochrony przed promieniami uv. Tylko zawiera w składzie alkohol, czego moje włosy zwyczajnie nie lubią. Myślę, że jednak mogłabym spróbować i zakupic go:). Zapraszam do mniE NA BLOG:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne włoski <3
    Na takiego Revlona mogłabym się skusić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego produktu. Ja przepadam za naturalnymi składami, ale w kwestii włosów uważam, że silikony to niezbędny składnik :-) 15 pompek? Hahaha moje włosy były ciągle do umycia :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O cholewcia, zaintrygował mnie ten produkt i to, że Revlon ma coś tak fajnego. Kupię i przetestuję, ciekawe jak będzie sprawdzał się na włosach mocno suchych i kręconych ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne wlosy! Fajnie, ze produkt ma filtr :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spotkałam chyba jeszcze nigdzie tego kosmetyku..

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,