OLEJEK ODBUDOWUJĄCY YVES ROCHER | NR 2 DO OLEJOWANIA MOICH WŁOSÓW

Dziś przedstawiam Wam olej do włosów nr 2 na mojej liście. Na 1 miejscu jest ciągle Amla,więcej o niej możecie przeczytać TU. Swoją drogą, jest to mój pierwszy produkt z YVES ROCHER ;)

"Wyjątkowa pielęgnacja, olejek o bogatej i przyjemnej konsystencji, która nie skleja i nie przetłuszcza włosów.Olejek do włosów wzbogacony o olejek Jojoba, posiadający właściwości odżywcze. Dzięki niemu Twoje włosy będą intensywnie odżywione i odbudowane".



Długo zbierałam się do zakupu tego produktu. Nie chciałam zbytnio zamawiać jednej rzeczy przez internet, a do najbliższego firmowego sklepu mam 50 km, ale w końcu mi się udało. We wrześniu zakupiłam to cudo. Nie używam tylko tego oleju, ale także innych. Mimo wszystko wydajność zasługuje na duży plus. Skusiłam się ze względu na dobre opinie i świetny skład. Tutaj, maniacy składów (w tym ja) powinni być zadowoleni.



olej słonecznikowy, emolient tłusty, olej rzepakowy, olej rycynowy, olej jojoba, olej z nasion ogórecznika, olej babassu, olej makadamia, zapach, witamina E, emulgator


Na moich prostych włosach spisuje się bardzo dobrze, ale będzie także idealny do włosów kręconych, wydobywa ich skręt ;) Podoba mi się w nim także zapach, lekko słodki, ale nie mdlący, bardzo przyjemny dla nosa. Na plus zasługuje także wygodna buteleczka. Nie brudzi pościeli. 
Czasem powodował u mnie lekki puch, ale to nie była raczej wina oleju, tylko maski bądź odżywki, którą później nakładałam. Olej świetnie nawilża włosy, są naprawdę mięciutkie w dotyku. Dyscyplinuje je, są dogłębnie odżywione. Ładnie się układają, nie powoduje tzw "przyklapu", nie skleja, ale jak to z olejami bywa, trzeba uważać na nakładaną ilość. Kłaczki po nim pięknie błyszczą. Sprawdzi się także u osób, które mają włosy suche i zniszczone, np po zabiegach fryzjerskich (farbach, prostowaniu itp.). Regularne używanie przyczyni się do poprawy kondycji włosów. Według mnie jest to kosmetyk uniwersalny, do każdej porowatości włosów, a także twarzy. Wiem, że spora rzesza dziewczyn chwali sobie pielęgnację twarzy olejami.



Co do samego olejowania, jest to olej o treściwej konsystencji, nie potrzeba wiele aby naolejować nim włosy. Ja zazwyczaj olejuję tylko kucyk, na noc. Najlepsze efekty uzyskuję przy olejowaniu na całą noc.  Robię to na sucho. Rano myje włosy pierwszym lepszym szamponem. U mnie nie ma różnicy, czy zrobię to łagodnym szamponem bez SLS, czy z. Olej tak długo był na moich włosach, że na pewno szampon z detergentem do końca nie pozbawi go pielęgnacyjnych właściwości. Nakładam go też nie za dużo, bo na mój kucyk wystarcza 1/1,5 stołowa łyżka. Ostatnio nie potrzebują za wiele ;) Można go spokojnie mieszać z dowolną maską bądź odżywką. Aplikacja jest szybka i bezproblemowa. 

Ostatnią kwestią, którą poruszę jest cena. Ja zapłaciłam za niego 22,90 (promocja). Cena regularna to 27.90. Olej praktycznie cały czas jest na promocji. Z czystym sumieniem polecam. Jestem bardzo ciekawa innych kosmetyków do włosów z YVES ROCHER. W najbliższym czasie, w moje ręcę na pewno wpadnie jakiś szampon ;)


Co o nim sądzicie ;) ?



19 komentarzy :

  1. A przy ostatnim zamówieniu w esklepie zastanawiałam się czy go wrzucić do koszyka ;) Teraz jak znów będę robić zakupy w YR na pewno o nim nie zapomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tego olejku, ale ogólnie lubię kosmetyki z YR :D

    OdpowiedzUsuń
  3. rzadko kiedy mam możliwość testowanie produktów tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mialam i nie przepadam za produktami YR, wiec raczej nie kupie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków YR, ale ten olejek kusi mnie od dłuższego czasu. Słyszałam o nim same dobre opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kusisz! ale ja na razie zostaję przy mojej pomarańczowej alterze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. alterra też za mną chodzi<3

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie osobiście bardziej ciekawi płukanka z malin ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja coraz bardziej zakochuję się w YR, ale tego kosmetyku jeszcze nie miałam :) Koniecznie będę musiała wypróbować - tym podbiciem skrętu przekonałaś mnie tym bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo go lubię! używam już kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda że na niego większa zniżka "nie działa". Jednak zapewne kiedyś go zakupię

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nigdy tego olejku, raczej kupuję płukankę malinową :D

    OdpowiedzUsuń

  14. Cześć:)
    Poprosiłam mojego męża, żeby napisał dla mnie dziennik włosowy (https://wlosomaniaczka.pl), w którym mogłabym zapisywać na bieżąco co robię z włosami. Może Wam też się przyda;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny, właśnie szuka jakiegoś olejku :) Zastanawiam się też nad tymi z Alterry :) PPozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. zawsze od zakupu odwodzi mnie cena :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam żadnego produktu z tej firmy, nie mam do niej dostępu:/

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,