MOJA ULUBIONA ODŻYWKA DO WŁOSÓW | SOS NA WŁOSY

Posiadacie w swojej łazience taki produkt, który za każdym razem sprawdzi się na Wasze włosy? Będzie dla Was ratunkiem w każdej sytuacji? Produkt, który zadziała zarówno jak mamy czas rano i w gonitwie do pracy, szkoły, na uczelnię? Ja owszem. Jest to ODŻYWKA TIMOTEI DROGOCENNE OLEJKI



Jeszcze rok temu moje włosy praktycznie tolerowały tylko humektanty, a teraz świetnie reagują na emolientowe kosmetyki. Kupowanie rzeczy do włosów w drogeriach jest u mnie rzadkością, głównie ze względu na słabe składy. Nie lubię przepłacać, a tym bardziej używać od góry do dołu kosmetyków z chemią. Całe szczęście powoli to się zmienia. Obecnie mamy bardzo duży wybór dobrych preparatów do włosów w Drogerii Natura Polskich Drogeriach lub w Aptekach Doz.
Po tę odżywkę sięgnęłam w sytuacji kryzysowej. Było to jesienią i nie miałam już żadnych pomysłów jak pozbyć się puchu i elektryzowania na swoich włosach. Pamiętam, że czytałam o niej dużo przychylnych opinii, więc postanowiłam ją wrzucić do koszyka. Co więcej, jak na drogeryjną odżywkę, skład ma naprawdę dobry. "Drogocenne" olejki figurą dość wysoko w składzie.

OD PRODUCENTA

0% parabenów. 0% barwników. Do włosów normalnych lub suchych.
W delikatny sposób nawilża włosy. Bogata, upiększająca formuła z organicznym ekstraktem z jaśminu, drogocennym olejem arganowym oraz olejem migdałowym, która intensywnie nawilży nawet suche włosy aby uszlachetnić ich piękno. Delikatnie rozplątuje Twoje włosy, napełnia je żywym blaskiem i nadaje subtelny zapach. Pomaga uzyskać jedwabiste w dotyku i lśniące włosy każdego dnia.

MOJA OPINIA

Odżywka jest rewelacyjna. Za każdym razem fantastycznie wygładza moje włosy, dzięki niej są milutkie w dotyku i ujarzmione. Bardzo dobrze je nawilża. Ułatwia rozczesywanie, włosy pięknie po niej pachą i ładnie błyszczą. Na moje włosy jest świetna. Dzięki silikonom zawartym w składzie dodatkowo zabezpiecza je, eliminuje puszenie. Włosy prawie wcale się nie elektryzują. Według mnie ma idealną, nie za rzadką jak w większości odżywkach konsystencję. Porównałabym ją do treściwego balsamu do ciała. Wydajność nie jest zachwycająca. Co prawda odżywkę mam od grudnia, ale na moje włosy zwykle starcza porcja połowy małej łyżeczki do herbaty. Ma bardzo wygodne, praktycznie opakowanie, na klik. Jest bardzo, bardzo tania. Co więcej, często jest na promocji w Rossmannie. Ogólnie rzecz biorąc, jest łatwo dostępna. Na plus zasługuje także przepiękny, jak dla mnie słodko-korzenny zapach. 

DLA KOGO?
Przypomnę jakie mam włosy: dość gęste, jest ich dużo, są dość ciężkie, a przy tym niemiłosiernie się puszą. Mają tendencję do elektryzowania się. Walczę na co dzień z ich dociążeniem. I dlatego uważam, że właśnie na takich włosach spisze się fenomenalnie.
Na włosach bardzo cienkich, rzadkich - nie byłabym pewna. Jest to odżywka typowo dociążająca, coś czego moim włosom przez ostatnie miesiące brakowało. Możecie też po nią sięgnąć, jeżeli Wasze włosy lubią emolienty (oleje). W końcu 6-8zł. jak na odzywkę to niedużo ;) Sprawdzi się także przy OMO (metoda mycia włosów).

SKŁAD
Aqua, Cetearyl Alcohol (dobry alkohol, ułatwia wchłanianie), Dimethicone (silikon), Stearamidopropyl Dimethylamine (naturalny składnik z oleju rzepakowego, zastępuje silikon, kondycjonuje), Jasminum Officinale (Jasmine) Flower Extract (ekstrakt z jaśminu), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Behentrimonium Chloride, Paraffinum Liquidum (parafina), Amodimethicone (silikon), Cetrimonium Chloride, Glycerin (gliceryna), Parfum, Sodium Chloride ,Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, PEG-7, Propylheptyl Ether, PEG-150, Distearate Lactic Acid, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Butylphenyl Methylpropional, Linalool.

**To, co moje włosy uwielbiają. Olejki + silikony. Ja, przy swojej długości włosów, nie wyobrażam sobie całkowicie ograniczyć silikony (zwłaszcza jesienią/zimą), ale jak wiadomo, każdy włosy są inne. Są osoby, które nie kupią odżywki,ze względu na parafinę lub silikony i ja t jak najbardziej rozumiem ;)

Podsumowując, moje włosy ją kochają. Zaraz po wykończeniu, na 99% biegnę po nią znowu  do najbliższej drogerii ;) Póki co nabyłam już inny kosmetyk tej firmy: szampon Timotei Złociste Refleksy ;) 



30 komentarzy :

  1. Koniecznie muszę ją zakupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszcze Ci tak zdrowych wlosów. Moje sie zepsoly bo zrobieniu ombre :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból ;/
      2 lata swoje odbudowywałam

      Usuń
  3. Raczej nie sięgam po kosmetyki Timotei, ciekawe czy u mnie by się sprawdziła ta odżywka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam cienkie włosy. Nie wiem czy byłaby dobra dla mnie ta odżywka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dwa szampony i odżywkę z tej firmy. Na razie użyłam tylko szampon z tej serii co Ty masz odżywkę i szału nie mam, a tak liczyłam na niego :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy cienkie, rozjaśniane również ją polecają! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, że już ją nabyłam? :) Jeszcze nie przetestowałam, ale w zapasach już jest a to połowa sukcesu :D
    P.S. Masz nieziemskie paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam inną odżywkę z Timotei i jest przeciętna, następnym razem skuszę się na tą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oo muszę wypróbować tę odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli mówisz, że dobrze dociąża to przy najbliższej wizycie w Rossmannie wrzucę ją do koszyka. Nie przeszkadzają mi silikony czy parafina, gdyż sprawiają, że włosy wyglądają na prawdę dobrze, a odżywiam je w inny sposób, więc odżywka może być nawet mocno silikonowa. Zwłaszcza, że czasem potrzeba bardzo szybko umyć włosy i jeszcze chcemy, żeby wyglądały dobrze, a wtedy taka odżywka a pewno się sprawdzi. Oczywiście zakładając, że nasze włosy ją polubią ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że moje cienki włosy mogłaby obciążyć :C Raczej jej nie kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  12. kurczę, czuję że u mnie też się może sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. oj kusisz, kusisz... czyżby znowu czekała mnie wyprawa na zakupy ^^ Nie miałam jej jeszcze, ale właśnie dużo pozytywnych opinii czytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ale akurat na moich włosach szału nie robiła.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam, ale na pewno kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam szampon timotei złociste refleksy i był bardzo dobry :) Jednak przy zbyt częstym stosowaniu ciut wysuszył włosy,ale za jego zapach i to,że nie obciążał moich włosów itak go polecam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie muszę ją zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze mówiąc, gdy zobaczyłam tytuł, pomyślałam o prawdziwym, obiadowym sosie :D Nawet się nie zdziwiłam, bo wiem co włosomaniaczki są w stanie nałożyć na włosy, by wyglądały pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie :D es o es :D
      ja aż taką włosomaniaczką nie jestem :D nie wszystko bym nałożyła :D

      Usuń
  19. Jak ja zaluje, ze nie mam do niej dostepu :-(

    Moja odzywka do ktorej zawsze wracam, to Balea oil repair. Tania i potrafi zdzialac cuda na moich wlosach ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jeśli chodzi o odżywki byłam dotychczas wierna Nivei, czasem Garnierowi, ale nigdy nie sięgałam po Timotei. Jak skończą mi się dwie które używam teraz to wybiorę się po nią do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej jeszcze nie miałam ale miałam taką brązową do włosów farbowanych i rzeczywiście sprawiła się na moich włosach bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Testowana na zwierzętach :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj chyba na moich włosach by się nie sprawdziła :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszę się że odżywka się sprawdziła ! Dawno nie miałam nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,