WŁOSY NOCĄ | 5 WSKAZÓWEK

Zwracacie uwagę na to, co się dzieje z Waszymi włosami na noc? Ja staram się, chociaż wiadomo nie zawsze mi to wychodzi. Kilku wskazówek jednak udaję mi się przestrzegać.



Po pierwsze, fryzury/akcesoria

Najlepszym rozwiązaniem będzie luźny kok, nieścisły warkocz lub kucyk. Spanie w rozpuszczonych włosach jest nie tylko niewygodne, ale przyczynia się także do szybszego rozdwajania końcówek, m.in przez pocieranie o pościel. Zdejmijcie wszystkie spinki, wsuwki. Wybierajcie jak najmiększe gumki, bez metalowych dodatków. Zrezygnujcie z gumek recepturek! Rozczeszcie też dobrze włosy przed snem, a ułatwi to Wam poranną stylizację.

Po drugie, poduszka/poszewka 

Najlepsza będzie satynowa, jedwabna, ewentualnie bawełniana. Satynowa mi osobiście kompletnie mi nie pasuje, więc używam bawełnianej.

Po trzecie, nie śpij w mokrych włosach

Przyczynia się to do łamania włosów. Jeżeli nie masz czasu na mycie włosów rano, podsusz je chociaż trochę wieczorem. Nie wiem jak u Was, ale efekt na moich włosów był okropny, miałam szopę, której nie dało się rozczesać, w dodatku włosy były  niemiłe w dotyku. Jeżeli nie chcecie myć rano włosów, wypróbujcie suche szampony Batiste lub talk dla dzieci, np z Babydream.

Po czwarte, pielęgnacja

Duży % dziewczyn najlepsze efekty po olejowaniu uzyskuje właśnie nocą. Wtedy olej ma czas żeby zadziałać na naszych włosach. Nie ma potrzeby nakładać go w dużych ilościach.W końcu nikt nie chce spać na tłustej poduszce ;) Możemy też użyć masek specjalnie przeznaczonych do stosowania na noc, będzie to np Krem Vatika na noc, z miodem, jajkami, migdałami i olejem rycynowym. Wtarcie we włosy silikonowe serum też jest dobrym pomysłem ;) Ale jak wiadomo, każde włosy są inne i nie każdym służy olejowanie na noc.

Po piąte, masaż skalpu

Na rozluźnienie, poprawę ukrwienia polecam masaż skalpu, opuszkami palców lub masażerem. Regularny masaż wzmocni nasze cebulki i przyczyni się do szybszego porostu 

Macie jeszcze jakieś wskazówki ;) ?

17 komentarzy :

  1. Ja zawsze śpię w warkoczu, włoski rozczesuję szczotą z dzika :D bo nie wyrywa mi tak moich cienkich włosów jak grzebień :P
    Również śpię na poduszce bawełnianej :)
    Ale włosy muszę myć rano, no i suszarka...niestety niewysuszone suszarką włosy są przyklejone do głowy :| Koszmar..

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie długo-godzinne, nocne olejowanie nie przynosi aż tak satysfakcji. Moje włosy nie potrzebują aż tylu godzin żeby olej mógł w mnie wsiąknąć.Osobiście też spinam włosy na noc i nie śpię w mokrych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię zrobić sobie koczek, a na następny dzień mam cudowne fale! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat zawsze chodzę spać z mokrymi i olejowanie nocą mi nie służy ;)
    Ale ja jestem dziwolągiem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba muszę wprowadzić masaż skalpu :) Próbowałam olejowanie na noc ale efekty były takie same jak przy nakładaniu oleju na kilka godzin przed myciem więc zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaa zawsze związuje włosy w warkocz, a rano mam tak fajnie pokręcone :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najczęściej śpię w koczku i staram się zaraz po związaniu włosów przejechać ręką z serum czy olejkiem i przygladzam włosy nad karkiem, które sa narażone na tarcie poduszki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc jak pójdę spać w nocy z luźnym kokiem to i tak mam pełno odznaczeń od kumki i muszę iść do szkoły w kucyku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie za bardzo lubię zostawiać olej na noc na włosach, jakoś nie przekonuje mnie to :) włosy spinam najczęściej w warkocz, ale niestety recepturkami, bo mam dosyć mało włosków na samych końcach, więc mało która gumka się na nich trzyma

    OdpowiedzUsuń
  10. A co powiesz na peeling skóry głowy?
    Robię go samodzielnie używając zmielonej kawy. Dlaczego kawy. Kawa nie rozpuszcza się jak cukier i sól w wodzie, więc ziarenka dłużej spełniają swoją role. O peelingu pierwszy raz przeczytałam na amerykańskim portalu Goop, który jest prowadzony przez Gwyneth Paltrow. Na tym portalu radzili, żeby to robić solę, ponieważ działa jakby to była woda morska i dodatkowo powoduje skręt włosa.
    Robiłam to też u fryzjera. Jakimś preparatem z olejkiem mentolowy.
    Peeling działa tak jak to piszesz jak masaż skóry głowy, ale dodatkowo pozbywamy się martwego naskórka, który przeszkadza cebulkom włosowym przyrznie wypuścić włos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, jest super, chociaż ja go na noc ie wykonuję, a zazwyczaj rano ;) i używam brązowego cukru, bo właśnie się lepiej rozpuszcza ;)

      Usuń
  11. Nigdy nie masowałam skóry głowy... i czasem śpię w mokrych włosach. Materdios!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam masaż jaki funduje fryzjerka podczas mycia.... mmmmm... w mokrych włosach nie sypiam. Dziś olejowałam włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety sypiam w rozpuszczonych włosach, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zawsze przed samym położeniem się wcieram serum :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tego co wyczytałam dużo popełniam błędów :( nie tylko śpię w spiętych włosach to często mokrych i w ogóle ... chyba zostanę tu na dłużej :) można u Ciebie wyczytać dużo ciekawych porad :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,