PODSUMOWANIE KURACJI MERZ SPECIAL DRAGEES| PRZESTROGA DLA WAS




Być może pamiętacie, że miałam przyjemność testować suplement Merz Special Dragees. Otrzymałam pełną 3 miesięczną kurację. Pokładałam w nim duże nadzieje, skład naprawdę robi wrażenie, ale niestety mniej więcej w połowie kuracji musiałam zaprzestać dalszych testów. Co było tego przyczyną ? ARMAGEDON NA TWARZY. Jestem w szoku, gdyż po innych suplementach takiego problemu nigdy nie miałam. Na początku myślałam, że to nie suplement jest tego przyczyną, tylko może jakiś kosmetyk, więc stosowałam go dalej.. Jednak pielęgnacja mojej cery od miesięcy się nie zmienia. Potem stwierdziłam, że to chwilowy efekt tzw "oczyszczania od wewnątrz", ale nic z tych rzeczy. Używałam dalej i po miesiącu było jeszcze gorzej. Przez ostatnie 2 lata nie mogłam zbytnio narzekać na moją cerę, nie była idealna, ale też nie taka jak teraz. Spokojnie chodziłam na co dzień bez podkładu. Im dłużej go stosowałam, tym pojawiało się coraz więcej niespodzianek i to tych najgorszych, podskórnych. Dla potwierdzenia, powiem Wam jeszcze, że ten sam suplement też kiedyś stosował mój chłopak i po tygodniu już miał wysyp w okolicach ust. Po przerwaniu, cera wróciła do stanu PRZED. Dodatkowo przejrzałam jeszcze internet i co znalazłam ?




O działaniu na twarz już wiecie, a jak było z resztą ? Na paznokcie nie mogę narzekać, bo rosły jak szalone, aczkolwiek od dawna mam długie, więc nie mam 100% pewności, że to one przyczyniły się do ich obecnego stanu.


Włosy. Urosły tylko centymetr, więc standardowo


Tabletki łatwo się przyswajały, nie miałam problemów żołądkowych, najgorszy ten wysyp. Same rozumiecie, że nie było innego wyjścia jak odstawić ten suplement, boję się myśleć, co by było dalej. Mam nadzieję, że teraz skóra odpocznie i wróci do stanu PRZED. Jeżeli chodzi o cenę tych witamin, za jedno opakowanie zapłacimy ok. 45zł. Nie chcę każdemu odradzać Merz Special, ale przed rozpoczęciem kuracji warto zasięgnąć opinii innych dziewczyn, przejrzeć fora, bo jak widać ten problem nie spotkał tylko mnie. 

12 komentarzy :

  1. Osz kurcze właśnie mam zamiar stosować tą kuracje:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosuję go już ponad 10dni i nie mam takich rewolucji,jedynie dwa małe pryszcze,ale one są spowodowane pewnym czasem w życiu kobiety. Już po tygodniu zauważyłam,że paznokcie rosną w zaskakującym tempie. Noszę hybrydy i po tygodniu miałam odrost jak po ponad 2 tygodniach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie miesiączka nie wpływa na stan cery, problem już mam z miesiąc, dziś przerwałam kurację

    OdpowiedzUsuń
  4. kapa ze takie efekty uboczne :/

    włosy jednak jak zwykle piękne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo ja widzę duzo pozytywnych komentarzy, sama stosowałam rok temu i nie było takich problemów, a wrecz przecinie maiłam wysyp baby hair :) widac różnie mozna reagować na takie rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie świetnie działa Vitapil, ale szukam czegoś innego :) Tego specyfiku chyba nie zaryzykuję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlatego zawsze czytam recenzje danych suplementów w internecie, zanim je sama przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo..masakra! Nigdy bym nie pomyślała, że takie suplementy mogą robić takie rzeczy o_O

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach w marcu stosować ten suplement i teraz trochę się boję

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie...czasem tak bywa :(
    Dobrze, że wróciło do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojoj, to nie fajnie! Jeszcze jakby włosy rosły szybciej to czasami można się przemęczyć, a skoro nie, to bez sensu :(

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,