ZNALAZŁAM IDEALNY SZAMPON BEZ SLS | Szampon Agafii objętosc i puszystosc

Miałam nie robić wpisu stricte dotyczącego szamponu, a połączyć go z notką ulubieńców włosowych 2015, stwierdziłam jednak, że każdy z produktów jest na tyle dobry, że zasługuje na oddzielną recenzję. Oprócz szamponu, recenzowałam także maskę biovax orchid, moją  opinię znajdziecie tu. A tymczasem zapraszam na recenzję mojego idealnego szamponu:




Szampon ten mogliście u mnie zauważyć praktycznie przy każdej Niedzieli Dla Włosów, oprócz tego, używałam go także w tygodniu. Dla osób które myją włosy codziennie lub co drugi dzień, powinien być idealny. Należę do grona osób, które uważają, że na co dzień powinniśmy używać szamponu bez SLS, raz na tydzień - z SLS, coś mocniejszego do dogłębnego oczyszczenia skalpu. Dziecięce szampony kompletnie się u mnie nie sprawdzają, za to rosyjskie jak najbardziej. I taką perełką jest właśnie ten produkt.
Szampon ma idealną, dość gęstą konsystencję. Aplikacja i mycie jest bezproblemowe, dobrze oczyszcza, nie powoduje przetłuszczania ani tzw. przyklapu. Nie obciąża. Dobrze się pieni, łatwo spłukuje. Nie podrażnia skóry, ale z rosyjskimi kosmetykami należy uważać, zioła mogą uczulać. Ładnie pachnie, ma wygodne opakowanie i przyjazną szatą graficzną. Cena jest też niska - bywa często w promocji za 11zł, cena regularna- ok. 16-18zł. Jeżeli jesteście zainteresowani, przejrzyjcie drogerie online z kosmetykami rosyjskimi, może znajdziecie go także stacjonarnie. Mój jest ze Skarby Syberii, ale pisząc tę recenzję sprawdziłam, że nie mają go na chwilę obecną.   Świetnie radzi sobie ze zmyciem olei. Co prawda zawsze po jego użyciu nakładam też jakąś maskę, ale mogę zaryzykować twierdzeniem, że za każdym razem moje włosy są po nim odżywione. Czy faktycznie dodaje objętości i puszystości? Coś w tym jest, włosy są po nim lekko odbite u nasady i puszyste.


Skład jest dla mnie rewelacyjny, nie znajdziemy tu SLS, a jego łagodniejszy odpowiednik MLS. W szamponie brak silikonów i parabenów, konserwanty na samym końcu, więc super.
INCI opiera się na naturalnych substancjach myjących (lukrecja uralska, amarant, kachim syberyjski, biały i czerwony korzeń mydlnicy). Znajdziemy tu także wodę pszeniczną i  inne substancje aktywne. Sprawdzi się według mnie do każdego rodzaju włosów. Jako, że lubię testować nowości, ciężko mi będzie znaleźć godnego następcę ;) 


LUBICIE ROSYJSKIE SZAMPONY? CZY WOLICIE MOŻE DZIECIĘCĘ ALBO TZW. RYPACZE Z SLS ;) ??

28 komentarzy :

  1. Agafiowych szamponów nigdy nie miałam. Jakoś szczerze szampony to kosmetyki do włosów, na które zawsze szkoda mi pieniędzy :(. Często łapię byle jakie, byle tanie ;P. Mój skalp lubi SLS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, chociaż czaję się na nie od dawna.

      Usuń
  2. O ile dobrze pamiętam to miałam tą wersję i się u mnie nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie, włosy były klapniete i szybko wyglądały nieswiezo. Ale były miękkie i wygładzone. Dla mnie on powinien się nazywać "wygładzenie i blask";) ja z racji cienkich i przetluszczajacych włosów nie szukam takiego efektu

      Usuń
  3. Lubię rosyjskie szampony, ale tego akurat nie miałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy dla moich rozjaśnionych włosów by się nadał? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim idealnym szamponem do mycia włosów jest szampon Hipp. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rosyjskich szamponów jeszcze nie stosowałam, a mam na nie wielką ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam duzo dobrego o ich szamponach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na mnie najlepiej działają szampony z SLS, choć alterra, którą ostatnio kupiłam, też się dobrze sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro odbija włosy od nasady to muszę się mu bliżej przyjrzeć :D Jeszcze nie stosowałam kosmetyków rosyjskich, mam nadzieję, że spodobają się mojej skórze i włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dla mnie. Moje włosy są z natury puszyste i używając kosmeytków, które to potęgują wyglądam jak pudlątko. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go jeszcze, ale ostatnio widziałam go w sklepiku z chemią zagraniczną. Chyba go sobie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używałam dotąd tylko babydream i też mi się nie sprawdzał, mam jednak jeszcze zamiar wypróbować hipp. Rosyjskie szampony u mnie się sprawdzają, teraz akurat mam Sylveco, ale przed nim nie pamiętam kiedy miałam jakiś inny niż rosyjski :P
    rypaczem skradłaś moje serce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rypacz rypacz :D
      też muszę kupić z sylveco szampon , bo wszystkie inne ich produkty sa dla mnie idealne

      Usuń
  13. Miałam ten szampon i bardzo miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam a może by podpasował mojej wrażliwej skórze głowy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jaka szkoda, że swoje zamówienie na lawendowej szafie złożyłam 2 stycznia! inaczej na pewno dodałabym go do koszyka bo długo się nad nim zastanawiałam i jednak zrezygnowałam! no cóż następnym razem na pewno kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może kiedyś go wypróbuje:) od Agafii miałam kiedyś chyba z rok temu jakiś na porost włosów

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooooo tego nie spotkałam jeszcze! Muszę poszukać w drogeriach polskich! Tam maja te kosmetyki stacjonarnie, jakos nie przepadam za zakupami przez internet ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo czytałam o kosmetykach tej firmy ... koniecznie muszę spróbować ;-)
    Przy okazji zapraszam do mnie ! Też jestem włosomaniaczką :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo czesto uzywam i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow chętnie go wypróbuję gdy skończą mi się moje szampony bez SLS :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,