NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 18 (MAŁY NIEWYPAŁ) + ROZDANIE

Nie wiem czy nie zrobię sobie przerwy w dodawaniu Niedziel dla włosów, bo końcówki włosów ostatnio wcale mi się nie podobają, ewidentnie wymagają podcięcia, ale muszę jeszcze wstrzymać się z 2 tygodnie, bo chcę dokończyć kurację hairvity. Ostatnio włosy nie urosły nawet milimetra, więc chcę zobaczyć czy coś drgnęło w tym temacie ;).
Tym razem chciałam poeksperymentować i zrobiłam maseczkę DIY z avocado. Odkąd interesuję się pielęgnacją włosów, przetestowałam już ok 20-25 przeróżnych olei na moje włosy, za wyjątkiem avocado. Niektórzy go unikają ze względu na puch, rozumiem to, bo sama miałam taki problem z keratyną i ogólnie z proteinami. Byłam bardzo ciekawa efektu, więc przedstawię go Wam:




Kupiłam jedno avocado, ponieważ mam długie włosy, zużyłam całe, miałam je ugnieść widelcem, tak aby powstała ''papka'', ale nic z tego, nie było dojrzałe, musiałam je rozmielić w blenderze, następnie dodałam do niego 3 łyżki mojego ulubionego olejku odbudowującego z Yves Rocher (jest to mieszanka 8 bądź 9 olejków), a także coś nawilżającego - odrobina pantotenolu. Tak naprawdę tutaj możecie eksperymentować z pół produktami, możecie dołożyć miód, glicerynę, aloes, olejek rycynowy itp.  Sam owoc kupiłam w supermarkecie za 2,49. Trochę z tym roboty było + skaleczyłam się przez to twarde avocado <ja sierota>.
Konsystencja mi wyszła zła! Za dużo grudek, jednak MUSI BYĆ KONIECZNIE BARDZO DOJRZAŁE. Próbowałam nadać jej bardziej maskową konsystencję poprzez dodanie odrobiny wody i odżywki, ale wraz słabo. Avocado oczywiście na włosach było, ale drugie tyle wylądowało w wannie.
Nałożyłam ją na jakąś godzinę na całe włosy (pod termo czepek), włosy umyłam Isaną z mocznikiem, spryskałam następnie odżywką ułatwiającą rozczesywanie Dr Sante (prawdziwa bomba witaminowa, odsyłam do archiwum). Końcówki zabezpieczyłam Mythic Oil.





I faktycznie.. puch i elektryzowanie lekkie było, więc musiała być też dość spora dawka silikonowego serum. Włosy bardzo ładnie błyszczały (zarówno na zdjęciach z fleshem, jak i bez). Były też nawilżone i miłe w dotyku, więc NIEDZIELA DLA WŁOSÓW na plus. I jeszcze jedno... nie lubię zapachu avocado, jest okropny wg mnie. Maskę może zrobię jeszcze kiedyś, MOŻE :D


Na koniec chciałam Wam także pokazać zdjęcie z piątkowej pielęgnacji, bardzo skromnej zresztą. Chyba nie wstawiałam tu jeszcze kucyka. Jakoś lubię to zdjęcie ;)



CO SĄDZICIE ;]?
+ZAPRASZAM NA MOJE ROZDANIE KLIK
Czytaj dalej

SZAMPON Z MOCZNIKIEM 5% ISANA | dobry szampon z SLS

Powoli całkowicie odstawiam używanie szamponów z SLS, czasem jednak warto po niego sięgnąć jeżeli chcemy naprawdę porządnie oczyścić skórę głowy. Tak jak wspomniałam kiedyś, dobrych produktów do włosów w Rossmannie nie ma za wiele, ja jednak kilka miesięcy temu znalazłam perełkę, dobrą a tanią. Szampon jest idealny pod względem oczyszczania, więc nie widzę potrzeby przepłacać na rzecz innego z SLS. Mowa o szamponie z mocznikiem 5% Isana, którego już prawie zdenkowałam, zostało mi go na 1 użycie, cieszę się, bo w końcu będę mogła otworzyć szampony z Balea i Isana Blond :D

"Szampon dzięki 5% zawartości mocznika obficie i intensywnie pielęgnuje włosy. Specjalna formuła z prowitaminą B5 wzmacnia je. Wrażliwa i delikatna skóra głowy staje się aksamitnie gładka. Nie zawiera silikonów, barwników i parabenów". 



*Jest to według mnie najlepszy szampon oczyszczający, wspaniale oczyszcza skalp, nic dziwnego, w końcu skład opiera się w większości na substancjach myjących.
*Przedłuża świeżość włosów.
*Nie jest niestety wydajny, to chyba przez konsystencję, która jest bardzo treściwa, ale ja osobiście w tym szamponie to lubię :)
*Uwielbiam przed jego użyciem zrobić sobie peeling z cukru brązowego i następnie użyć tego szamponu. Skóra głowy wydaje się wtedy taka lekka, całkowicie oczyszczona ze wszystkich oblepiaczy.
*Śmiesznie niska cena, w promocji 2,99, cena regularna: 4,99 za 200ml
*Ładny, rześki zapach.
*Dostępny w każdym Rossmannie.
*Ma wysoko w składzie mocznik, na 8 miejscu - glicerynę, a na 9 miejscu - pantenol
*Nie plącze włosów, mimo braku silikonów
*Nie wysusza, nie podrażnia
*Proste, wygodne opakowanie
**Naprawdę bardzo go polubiłam i mogę szczerze Wam polecić, patrząc na opinie na Wizażu, chyba nie tylko ja mam takie zdanie :) **

Poniżej zdjęcia po użyciu m.in tego szamponu 



Kto miał albo kogo zaciekawiłam :D ?

+Przypominam Wam o moim rozdaniu (odnośnik w prawym pasku bocznym)
Czytaj dalej

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 17

Pielęgnacja może nie stricte niedzielna, a o 1 mycie wcześniejsza. Mam nadzieję,że mi to wybaczycie ;)




Co zostało użyte:
*Peeling skalpu (mieszanka: cukier brązowy, pantenol, balsam arganowy Stapiz, olejek eteryczny)
*Szampon z mocznikiem 5% Isana
*Maska Ochid Bioxax
*Mythic Oil na końcówki



Strasznie nie lubię jak mi się wywijają końcówki, mam takie nawet po wyjściu od fryzjera, wygląda to jak by były zniszczone, ale i tak chyba czas je podciąć, bo ostatni raz u fryzjera byłam w lipcu, może wtedy ostatecznie się pozbędę resztek po rozjaśniaczu,  poczekam jednak do końca miesiąca i zobaczę efekty po Hairvity, może chociaż będzie 1cm przyrostu, bo ostatnio nic nie urosły :P

Powiem Wam, że to była bardzo udana pielęgnacja. Po takim zestawie włosy były bardzo wygładzone, sypkie i miłe w dotyku<3. Uwielbiam ten szampon i peeling, ale tylko z cukru brązowego. Recenzję szamponu wstawię niebawem, już jest prawie gotowa :). Recenzja maski również będzie 




Czytaj dalej

PODRAŻNIONA SKÓRA GŁOWY - SKUTKI, PRZYCZYNY, PIELĘGNACJA

Postaram się prosto i konkretnie przedstawić ten problem:


SKUTKI:
-swędzenie
-pieczenie
-szybsze przetłuszczanie skóry głowy
-strupki
-ranki
-biały pyłek (nie mylmy go z łupieżem)

PRZYCZYNY
-źle dobrane kosmetyki, szampony z SLS, wcierki i inne preparaty z alkoholem w składzie, podrażniać mogą także typowo ziołowe wcerki: Jantar, Joanna rzepa itp
-mocne farby, rozjaśniacze
-nadmiar słońca
-wysoka temperatura (suszarka),  suszenie za blisko skalpu
-suche powietrze
-uczulenie na któryś składnik kosmetyczny (np. parfum, parabeny, glikol propylenowy)
-nadmiar stylizacji; pianki, lakiery, żele
-tarcie, częste drapanie skalpu, za mocne szczotkowanie
-twarda woda
-problem z hormonami
-zła dieta
-stres, przemęczenie
-antybiotykoterapia
-niedokładne spłukiwanie preparatów z włosów
-łój, rozwój bakterii ( za rzadkie mycie włosów, użycie brudnej szczotki)



PIELĘGNACJA
-u mnie najlepiej spisują się półprodukty, są tanie, a przy tym bardzo wydajne, z czystym sercem mogę polecić aloes*, pantenol, mocznik, miód, ja zwykle wcieram je w skalp przed myciem, mieszam je z jakąś łagodną, jak najbardziej naturalną maskę. Idealnie spisuje się ta KLIK. Chociaż jak wiadomo, niektóre skalpy źle reagują na naturalne produkty
-świetnie się u mnie sprawdza płukanka rumiankowa, wzmacnia cebulki moich włosów i wyrównuje odpowiednie PH skóry.
-wcieranie w skalp witaminy E (odżywia, regeneruje)
-Cerkogel 30* - żel pielęgnujący do skóry głowy, dostępny w aptece, zawiera 30% stężenie moczniku
-kosmetyki Equilibra, które w składzie mają wysoko aloes. Bardzo polecam
-własnoręcznie przygotowany żel z siemienia lnianego
-płukanka z octu jabłkowego, usuwa ze skalpu resztki po kosmetykach i twarde wodzie, 
-himalaya krem antyseptyczny
-mieszanka jogurtu naturalnego z sokiem z cytryny przed myciem
-olej kokosowy wtarty w skalp przed myciem (nawilża, redukuje swędzenie, ma działanie antybakteryjne)
-emulsja na suchą skórę głowy Emolium*

*najbardziej polecane przez Dziewczyny


Czytaj dalej

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 16 | PODRAŻNIONY SKALP

Dziś była walka z podrażnionym skalpem, nie wiem co jest dokładnie tego powodem, ale muszę przyznać, że ostatnio zapomniałam o pielęgnacji skóry głowy, skupiając się w sumie tylko na długości. Dawno nie używałam płukanki do włosów, więc dziś na pierwszy ogień przygotowałam rumiankową z dwóch torebek. Myślę także o zamówieniu na doz.pl żelu na podrażniony skalp, ale zobaczymy. To w ostateczności.


*Tak jak wspomniałam, przygotowałam najpierw płukankę z rumianku, ok 2 torebek na 600ml wody
*Zajęłam się skalpem, zmieszałam kilka kropel pantotenolu z maską z łopianem, miodem i łuskami cebula. Leciutko wtarłam to w skalp i zostawiłam na 20 minut
*Włosy umyłam delikatnym szamponem bez SLS, silikonów i parabenów. Jego recenzje znajdziecie TU.
*Następnie nałożyłam maskę Kallos Color, ale tylko na połowę długości, na jakiś 20 minut
*Maskę zmyłam wodą, a ostatnie płukanie wykonałam płukanką rumiankową, zwracając uwagę na skalp. Rumianek wzmacnia cebulki włosowe, przywraca skórze odpowiednie PH
*Końcówki zabezpieczyłam Myhic Oil
*Po posiłku przyjmuję także suplement Hairvity - prawdziwa bomba witaminowa :)






Przepraszam za jakość, ale musiałam ratować się samowyzwalaczem :P


Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszej pielęgnacji, pantenol sprawdził się rewelacyjnie. Zero pieczenia, swędzenia, skalp uratowany :) Włosy bardzo miłe w dotyku, wygładzone na całej długości. Pantenol z maską zmył się bez problemu zwykłym szamponem, zero oklapnięcia, obciążenia. Jeżeli szukacie dobrego pantotenolu polecam właśnie ten, z Manufaktury Kosmetycznej. Pod koniec tygodnia postaram się wstawić post o sposobach, skutkach i przyczynach podrażnionego skalpu, chcecie :) ?

Ktoś mnie tu w ogóle czyta :D ???
Dajcie znać co sądzicie o pielęgnacji i czy podoba Wam się nowy wygląd bloga :)
Czytaj dalej

NOWOŚCI DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW - NATURALNE, TANIE KOSMETYKI

W ostatnim czasie pozbyłam się kilku produktów do pielęgnacji włosów, głównie były to kosmetyki fryzjerskie, nie mówię, że są źle, bo wśród nich miałam swoje perełki, ale po co miały zbierać kurz w łazience.. A tak mają swoich nowych właścicieli. Ostatnio postanowiłam wprowadzić do mojej pielęgnacji więcej produktów naturalnych, organicznych, moim włosom ostatnio brakuje objętości, puszystości, więc silikony ograniczyłam jedynie na końcówki. Tym razem nie złożyłam zamówienia na Skarby Syberii, jak to zwykle robię, okazało się, że całkiem po drodze mam u siebie prawdziwe włosowe perełki.



W Drogeriach Polskich znalazłam kosmetyki Dr Sante w świetnej cenie o rewelacyjnych składach

*Maska kremowa do włosów Dr Sante*
Formuła maski natychmiast wzmacnia i odbudowuje włosy. Przenikając głęboko do łodygi włosa, dostarcza odżywcze składniki niezbędne do utrzymania elastyczności i sprężystości włosów. Skutecznie wygładza łuski łodygi włosa podniesione w wyniku intensywnego stosowania urządzeń do stylizacji. Po zastosowaniu maski włosy stają się wygładzone, jedwabiście miękkie, łatwo się rozczesują. Nie zawiera parabenów i olejów mineralnych. 
W składzie m.in: olej arganowy, keratyna, proteiny pszenicy, pantenol, aloes <3
W dodatku cudownie pachnie i ma świetną, masełkową konsystencję ;)
Od 3 lat nie używałam nic keratynowego, więc jestem ciekawa, o działaniu olejku arganowego w sumie też już zapomniałam :P

*Spray do włosów Argan Hair Dr Sante*
Dr. Santé Spray do włosów Olej Arganowy i Keratyna to: Wspaniałe włosy, Łatwe rozczesywanie, Do włosów uszkodzonych.  Receptura serii ŤArgan Hairť zawiera niezwykle cenny naturalny składnik - olej arganowy, który odbudowuje strukturę włosa od wewnątrz i z zewnątrz. Przenikając w głąb włosa, zamyka łuski włosowe, przeciwdziałając rozdwajaniu końcówek.

W składzie: na 2 miejscu: keratyna
na 3 miejscu: olej arganowy
na 4 miejscu: olej avocado
na 5 miejscu: wyciąg z lucerny
na 6 miejscu: ekstrakt z rdestu wielokwiatowego
na 7 miejscu: wąkrotka azjatycka
na 8 miejscu:  Ligusticum chuanxiong
na 9 miejscu: protiny pszenicy 
na 10 miejscu:  proteiny sojowe
na 11 miejscu: pantenol
na 12 miejscu: aloes


 A na allegro następujące perełki:


1. Maska do wszystkich rodzajów włosów na bazie łusek cebuli, oleju łopianowego i miodu odżywia włosy, stymuluje ich wzrost i poprawia strukturę. Wzmacnia cebulki włosowe oraz nadaje włosom siłę, wytrzymałość i naturalną miękkość. Włosy stają się silne i bardziej elastyczne. Dzięki zawartości wielu składników odżywczych maska ma niesamowicie korzystny wpływ na włosy przy regularnym stosowaniu.
Na początku myślałam, że będzie śmierdzieć cebulą, ale nic z tych rzeczy ;) Pachnie przepięknie, jest rzadka, ale działa super, już raz użyłam ;)

2. Maska w saszetce, tu jestem ciekawa bo ma na opakowaniu napisane, że ma działanie prostujące i wygładzające. 
Profesjonalna maska na bazie organicznego oleju kokosowego błyskawicznie wygładza, i zmiękcza kręcone, niesforne włosy. Najbardziej innowacyjna formuła wnika głęboko aby wyprostować włosy i wygładzić je na całej długości, uzyskać zdrowy i zadbany wygląd. Ekstraktu z kwiatów pomarańczy przywraca naturalny połysk i elastyczność.


3. Maska intensywnie odżywia włosy dzięki zawartości organicznego oleju z kiełków pszenicy, bogatego w składniki odżywcze, które wnikają w głąb włosów i przywracają ich strukturę. Włosy stają się mocne, gęste, gładkie i lśniące.Wyciąg z rozmarynu nadaje włosom ekstra miękkość i jedwabistość.


-najlepszy Mythic Oil na końcówki, miałam kupić tą nowość z Biovaxa, ale jednak powróciłam do czegoś sprawdzonego. Nie ma lepszego specyfiku na moje końcówki, obecnie rzadziej je podcinam, wolno się rozdwajają, są po każdym myciu miłe w dotyku i dociążone, wszystko za sprawą Mythic Oil, zresztą bardzo często go widzieliście u mnie, tyle że wcześniej miałam buteleczkę 45ml (wystarczyła mi prawie na rok), teraz mam 125ml, bo wycofali mniejsze opakowanie i ogólnie mają go wycofać. Patrząc na jego pojemność, cena jest bardzo niska.
-gumki do włosów, w końcu znalazłam grube, delikatne, od których nie boli mnie głowa


Suplement Hairvity, który otrzymałam w ramach współpracy

Pełna kuracja skada się z 3 opakowań, ja mam jedno, więc za miesiąc wkleję  Wam zdjęcia i napiszę czy zauważyłam jakieś różnice.

Hairvity - to kompleksowy produkt, którego receptura ukierunkowana jest na wspomaganie zdrowego wyglądu włosów oraz skóry. Zawarte w kapsułkach składniki ueastyczniają i wzmacniają strukturę włosa, powstrzymując ich łamliwość, rozdwjanie i wypadanie oraz wspomagają wzrost włosów

Co mamy w składzie: Kolagen + Amino Compex: Kolagen, L-cysteina, L-leucytyna, L-walina,  L-lizyna, Lmetionina, MSM - metylosulfonylometan, Witamina C, Ekstrakt ze skrzypu polnego, Niacyna, Żelazo, Kwas pantotenowy, Żelazo, Witamina B6, Witamina B2, Witamina B1, Witamina A, Kwas foliowy, Biotyna, Witamina D3, Witamina B12

Opakowanie liczy 60 kapsułek, dawkowanie: 2 dziennie po posiłku

To by było na tyle z nowości, dajcie znać jak coś Was ciekawi, lub mieliście :)

W międzyczasie zapraszam Was na mojego Instagrama KLIK


Rozdanie u dziewczynaagenta007
Czytaj dalej

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW 15

W tamtym roku narzekałam na potworne puszenie moich włosów, teraz zaś brakuje mi trochę ich puszystości i objętości, więc ostatnio stosuję w większości naturalne produkty do włosów, m.in bez silikonów. Myślę też o zakupie jakieś grubej szczoty do stylizacji, ale nie wiem czy rano 5-6 przed uczelnią będzie mi się chciało bawić w stylizację. W następnym poście zaś pokażę Wam sporo nowości kosmetycznych do włosów.




Pielęgnację zaczęłam od spryskania włosów sprayem wzmacniającym na bazie wody szungitowej. Tu znajdziecie jego recenzję KLIK
Następnie wykonałam masaż skalpu masażerem.
Włosy umyłam szamponem bez SLS, silikonów i parabenów Puszystość i Objętość Babci Agafii
Na 20min nałożyłam maskę keratyna & argan oil
Końcówki zabezpieczyłam Mythic Oil
Wszystkie produkty (za wyjątkiem Mythic Oil) są naturalne, z rewelacyjnymi składami
Oczywiście schły same, bez użycia suszarki.

Włosy dziś lekko rozczesałam grzebieniem drewnianym TBS, a potem szczotką KHAJA. Zdjęcia zrobiłam na 2 dzień :) Mam wrażenie, że są trochę oklapnięte, ale nie ma tragedii, są mięciutkie w dotyku, wygładzone, śliskie. Kiedyś omijałam jak tylko mogłam proteiny, zwłaszcza keratynę, bo strasznie puszyła moje włosy. Czas chyba powrócić do tej grupy kosmetyków :)



Co sądzicie? Jesteście ciekawe któregoś z poduktów?
Czytaj dalej

NAJBARDZIEJ ZACHWALANY ZAPACH - SOFT BLANKET - YANKEE CANDLE

Tym razem mam dla Was recenzję wosku Soft Blanket o wdzięcznej szacie graficznej, w roli głównej z misiem wtulonym w kocyk 

O czym informuje nas Producent?
Ciepły, przytulny, dający poczucie bezpieczeństwa – jasny, naturalny kocyk, który w pierwszych latach życia z powodzeniem zastępował najbardziej nawet zmyślne maskotki, a podczas dorosłych wieczorów i nocy sprawdza się jako miła pierzynka. 
Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: cytrusy, wanilia oraz bursztyn.


Jakie były moje oczekiwania? Przede wszystkim coś delikatnego, lekkiego, przyjemnego, spokojnego, kojarzącego się z dzieciństwem.  Na początku zapach kompletnie mi się nie podobał, był strasznie chemiczny, przypominał mi proszek do prania, wina jednak była po stronie kominka. Kiedy zmieniłam - od razu lepiej. Zapach jest naprawdę przyjemny , lekko cytrusowy, ale szczerze mówiąc dalej nie rozumiem skąd aż tyle zachwytu nad tym wariantem :). Widać kwestia gustu. Faktycznie wyczuwam tu wszystko co zostało wypisane na stronie: wanilię, cytrusy i bursztyn, jednak nie jest to zapach delikatny, a dość rześki, świeży, intensywny. Coś unikalnego, nietuzinkowego :)

WOSK SOFT BLANKET KLIK
INNE PRODUKTY YANKEE CANDLE KLIK


Mieliście ten zapach, co sądzicie?
Napiszcie mi też w komentarzu jaki zapach jest Waszym ulubieńcem :)

Czytaj dalej