MAM KRÓTSZE WŁOSY

Tak, w końcu udałam się do fryzjera. Ostatnio na podcięciu byłam w lipcu. Moje włosy zdecydowanie wyglądają na krótsze, ale chyba nie żałuję decyzji. Końcówki były w opłakanym stanie, może tego nie widzieliście, ale nawet potwierdziła to fryzjerka. Sama byłam o tym przekonana, mając włosy zarzucone na przód, co chwila widziałam białe kropki, a najgorzej to wyglądało przy warkoczu, jak po kilku godzinach wszystkie zniszczenia dosłownie wychodziły z warkocza. Przy mojej długości, fryzjerka zaleca mi je podcinać nawet co 1,5 miesiąca. Mam też nie robić ścisłych fryzur. Miałam je podciąć 1-2cm, ale poszło aż 5cm, nie było sensu dzielić tego na raty. Jak to fryzjerka powiedziała "Szkoda naszego czasu". Po podcięciu pochwaliła mnie za długość i ich grubość i że niby nic nie widać z długości, ale ja i mój tata od razu zauważyliśmy. Możecie się śmiać ze mnie, że tak przeżywam, ale tak już mam z fryzjerami. Włosy po wizycie były bardzo miłe w dotyku i nawilżone, zostały użyte kosmetyki L'oreal Professionnel. I uwaga! Za wizytę nic nie zapłaciłam, bo pierwsze strzyżenie w tym salonie gratis ;) Chyba zostanę ich stałą klientką, w porównaniu do innych salonów, tutaj obsługa i podejście do klienta naprawdę super.

Pokaże Wam też zdjęcia PRZED I PO. I wygląda na to, że po 3 latach chyba ostatecznie pozbyłam się resztek Ombre ;)



Dajcie znać czy Wam się podobają ;)

17 komentarzy :

  1. piękne włosy i cięcie faktycznie było im potrzebne :) ja też się zbieram na wizytę u fryzjera i chcę skrócić moje kudły o około 8-10cm. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądają pięknie, nadal są niesamowicie długie a końce nabrały życia i ciężkości, dla mnie super !

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyglądają :D Aż nie mogę się doczekać mojej wizyty u fryzjera haha

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że się podobają!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że się podobają!! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje włosy strasznie mi się podobają a po wizycie u fryzjera widać różnicę w długości ale to na pewno wyjdzie im na dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne <3 też wybieram sie do fryzjera ale szkoda mi każdego centymetra. Chciałabym miec w końcu wlosy do pasa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest krócej, ale kondycja powala!
    Teraz to już w ogóle będę zbierać szczękę z podłogi przy każdym Twoim wpisie...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. podcięcie na duży plus! <3 ja podcinam w niedzielę, tak ok 3cm :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od razu wyglądają na zdrowsze i mocniejsze :) Ja niedlugo też będę musiała się przejść do fryzjera :)

    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Końcówek to teraz można Ci pozazdrościć! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne włosy, faktycznie potrzebowały tego małego skrócenia :D

    OdpowiedzUsuń
  13. czy się podobają? jeszcze pytasz? :D są cudowne! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. podrosły sie błyszczą... ja też muszę sie do frycka wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie sądziłam, że ścisłe fryzury mogą niszczyć włosy. Człowiek uczy się całe życie.

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,