DLACZEGO WARTO CZYTAĆ SKŁADY KOSMETYKÓW?

DLACZEGO WARTO CZYTAĆ SKŁADY KOSMETYKÓW?



Temat rzeka....Jestem ciekawa ile z Was zwraca na to uwagę, jako włosomaniaczka zawsze przed zakupem zwracam uwagę na INCI. Po co ? Po pierwsze, przede wszystkim po to, aby być świadomym konsumentem  i nie kupować kota w worku. Znam już na tyle dobrze swoje włosy i skórę, że wiem w 90% co się u mnie sprawdzi, stąd np rzadko widzicie nieudane Niedziele Dla Włosów.
Po drugie, po co mam przepłacać? Jest sens kupować krem za 50zł, który nafaszerowany jest samą chemią i na 99% mnie brzydko mówiąc wysyfi? Wolę już kupić za 25zł z Sylveco, w którym od góry do dołu figurują same naturalne składniki aktywne. Nie lubię kupować kosmetyków do włosów i twarzy np. z Avonu, bo nie oszukujmy się, w tych składach nic dobrego nie ma, podobnie jest z połową rzeczy w drogeriach. Nie oznacza to jednak, że mamy wydawać krocie na organiczne produkty. W gruncie rzeczy zapłacimy o wiele mniej. Dobre naturalne  maski do włosów można już kupić za 7zł, zamiast kupować chemiczne toniki do twarzy, wolę kupić hydrolat za 10zł i najwyżej dołożyć do niego jakiś składnik aktywny. To wcale nie jest trudne, większość nie próbuję z czystego lenistwa i woli kupić gotowe. Nie mówię, że to jest złe, niech każdy robi, co uważa za stosowne, ale uważam, że im więcej osób zwracałoby na to uwagę, producenci nie robili by nas w konia!

Tłumaczenie: "Nie zwracam uwagi na składy, bo ich nie rozumiem", nie jest według mnie wymówką. Obecnie mamy tyle stron w internecie, tyle wyszukiwarek INCI, że sprawdzenie każdego składnika zajmie nam kilka sekund. PRZYKŁAD KLIK KLIK2. Nie mówię o kompletnej analizie od góry do dołu, ale śledząc blogosferę chyba już każda z nas wie co to jest SLS, Mineral Oil, Alkohol Denat, Alkohol Izopropylowy i jaką odgrywają rolę w kosmetyce.

Po trzecie, aby uniknąć rozczarowań. Masz trądzik i tendencję do zapychania, a nie wiesz od czego? Używasz codziennie fluidów zapchanych od góry do dołu m.in silikonami, pudrów, kremów z parafiną i silikonami, nawet tylko jednym w składzie? To masz już odpowiedz. Wypadają Ci włosy? Na co dzień używasz szamponów z SLS? Może pora zmienić produkty na bardziej naturalne? To tylko przykłady, oczywiście nie mówię, że każda osoba ma trądzik od malowania się, bo tak nie jest. To jest także spowodowane innymi czynnikami, ale czasem warto o tym pomyśleć. Sama nie używam podkładów drogeryjnych i pudrów od 1,5roku i widzę ogromną różnicę i też miałam problem pokazać się przez 1 miesiąc bez makijażu, ale potem ludzie nie zauważyli nawet różnicy

A teraz kilka pytań:

1.Czym jest tak w ogóle INCI ?
International Nomenclature of Cosmetic Ingredients - skład każdego profuktu, co ciekawe Producent ma obowiązek w przypadku za małego opakowania dołączyć ulotkę o składzie produktu.

2. Czy kolejność INCI jest przypadkowa? 
Nie, od składników, które występują w największej ilości do najmniejszej. Jednak substancje, które stanowią mniej niź 1% pojemności mogą być wypisane na końcu listy nieuporządkowane.

3. Czy wszystkie składniki po PARFUM znajdują się w śladowych ilościach?
Tak, ale uwaga na konserwanty, mimo iż jest on na samym końcu składu, także może uczulić.


I na koniec.. analiza składu jednej z moich maseczek do włosów: tu akurat rosyjskiej..

W mojej kolekcji oczywiście nie znajdują się same naturalne produkty, jest także parę drogeryjnych, w końcu wszystko jest dla ludzi :D





Firmy kosmetyczne, które ja osobiście mogę polecić to :

*Sylveco 

*Felicea (kolorówka, makijaż)
*Born to bio 
*Dabur
*Alterra
*Stara mydlarnia

A Wy zwracacie uwagę na składy ; ) ?

rozdanie u brilliant--brunette

20 komentarzy :

  1. Zgadzam się z Twoją opinią. Ja zawsze staram się choć zerknąć na skład - nie wierzę już w kwasy hialuronowe, olejki, magiczne składniki :P Najpierw sprawdzam i weryfikuję to, co pisze producent z tym, co faktycznie znajduje się w konkretnym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam, czytam chociaż mistrzem nie jestem :D. Przeważnie skupiam się nad dobrociami przed słowem PARFUM :-) czy jest tam coś konkretnego

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę nauczyć się tych szyfrów i z pewnością będę zwracała na to jeszcze większa uwagę, bo póki co to umiem rozpoznać aqua :P :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przy każdym zakupie sprawdzam składy;) Jak napisałaś szkoda pieniędzy na produkty które nam nie pomogą. Ale to też przejawia się na sprawdzenie składów niektórych produktów żywnościowych;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze czytam składy :) ! Nawet kupiłam szampon bez SLS, zobaczymy co moje włosy na to.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pod tekstem wyróżnionym na czerwono podpisuję się obiema rękami. Podobnie jak pod słowami, że czytanie składów nie jest trudne, a przyczynia się do bardziej trafnych wyborów kosmetycznych. Pozwala nam uniknąć zakupu kosmetyku, który się nie sprawdzi, a już niejednokrotnie uchroniło mnie także od wydania niebotycznej kwoty za popularny kosmetyk, chwalony pod niebiosa, który nie zawiera w składzie nic szczególnego i bez problemu można znaleźć jego "zamiennik" za kilka zł. Składy czytam więc nagminnie, natomiast w kwestii "chemii" i kosmetyków naturalnych uważam, że nie da się jednoznacznie powiedzieć, że jedne są złe, a drugie najlepsze. Część "chemii" to świństwa, ale są też takie składniki, które mogą mieć świetny wpływ na cerę oraz wlosy i sprawdzać się czasami nawet lapiej niż składniki naturalne (też mogą podrażniać, uczulać, itd.). Trzeba tylko umieć je rozróżniać i unikać tych szkodliwych substancji. Też lubię wzbogacać kosmetyki o jakieś półprodukty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że w tylu kwestiach się zgadzasz ;)

      Usuń
  7. oj tak, ja jak najbardziej zwracam uwagę aczkolwiek jeszcze uczę się dokładnego czytania składów :) też wole naturalne kosmetyki lub półprodukty niż chemie w ładnym słoiczku

    OdpowiedzUsuń
  8. Od roku uczę się ciągle czytać składy a jeszcze dużo przed mną...

    OdpowiedzUsuń
  9. to ja właśnie dość szczególnie uwagi na składy nie zwracam,choć wiem już co mniej więcej mi szkodzi, koniecznie muszę zmienić szampon na jakiś łagodny

    OdpowiedzUsuń
  10. od jakiegoś czasu nic nie kupuje bez przeczytania składu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. odkąd zaczęłam dbać o włosy to za każdym razem sprawdzam składy i już nie czytam obietnic producentów (no chyba że do recenzji :P)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry post.
    Na szczęście coraz częściej spotyka się kobiety, które chociaż przeglądają INCI.
    Dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Częściowo zwracam uwagę a częściowo nie.na pewno do włosów najbardziej patrzę. Ogarniam tylko część nazw ale tak jak wspomniałaś we wpisie- nie trzeba znać wszystkiego żeby w miarę się w tym poruszać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że jakiś czas temu jedna z włosomaniaczek nakierowała mnie na czytanie INCI - bardzo wzbogaciłam dzięki temu swoją wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. z kosmetykami jak z jedzeniem :) zawsze zerknę na skład :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś nominowana do nagrody LBA. :)
    Zapraszam po szczegóły:
    healthierhaircare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytam, czytam :)
    A im dłużej i więcej czytam, tym bardziej rozumiem :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już zupełnie przestałam zwracać uwagę na to, co obiecują producenci, a zamiast tego zaglądam do składu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedawno koleżanka powiedziała mi, że używa na co dzień bardzo delikatnego szamponu dla dzieci z naklejką "hipoalergiczny". Poprosiłam, aby podesłała mi jego skład... oczywiście na drugim miejscu po wodzie był SLS :) Koleżanka bardzo się zdziwiła i obiecała sobie, że nauczy się czytać INCI.
    Zgadzam się z Twoimi powodami, dla których warto czytać składy. Z tego są same plusy, od razu wszystko wiadomo i nie trzeba ufać w ciemno wprowadzającym w błąd etykietkom :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,