PODRAŻNIONA SKÓRA GŁOWY - SKUTKI, PRZYCZYNY, PIELĘGNACJA

Postaram się prosto i konkretnie przedstawić ten problem:


SKUTKI:
-swędzenie
-pieczenie
-szybsze przetłuszczanie skóry głowy
-strupki
-ranki
-biały pyłek (nie mylmy go z łupieżem)

PRZYCZYNY
-źle dobrane kosmetyki, szampony z SLS, wcierki i inne preparaty z alkoholem w składzie, podrażniać mogą także typowo ziołowe wcerki: Jantar, Joanna rzepa itp
-mocne farby, rozjaśniacze
-nadmiar słońca
-wysoka temperatura (suszarka),  suszenie za blisko skalpu
-suche powietrze
-uczulenie na któryś składnik kosmetyczny (np. parfum, parabeny, glikol propylenowy)
-nadmiar stylizacji; pianki, lakiery, żele
-tarcie, częste drapanie skalpu, za mocne szczotkowanie
-twarda woda
-problem z hormonami
-zła dieta
-stres, przemęczenie
-antybiotykoterapia
-niedokładne spłukiwanie preparatów z włosów
-łój, rozwój bakterii ( za rzadkie mycie włosów, użycie brudnej szczotki)



PIELĘGNACJA
-u mnie najlepiej spisują się półprodukty, są tanie, a przy tym bardzo wydajne, z czystym sercem mogę polecić aloes*, pantenol, mocznik, miód, ja zwykle wcieram je w skalp przed myciem, mieszam je z jakąś łagodną, jak najbardziej naturalną maskę. Idealnie spisuje się ta KLIK. Chociaż jak wiadomo, niektóre skalpy źle reagują na naturalne produkty
-świetnie się u mnie sprawdza płukanka rumiankowa, wzmacnia cebulki moich włosów i wyrównuje odpowiednie PH skóry.
-wcieranie w skalp witaminy E (odżywia, regeneruje)
-Cerkogel 30* - żel pielęgnujący do skóry głowy, dostępny w aptece, zawiera 30% stężenie moczniku
-kosmetyki Equilibra, które w składzie mają wysoko aloes. Bardzo polecam
-własnoręcznie przygotowany żel z siemienia lnianego
-płukanka z octu jabłkowego, usuwa ze skalpu resztki po kosmetykach i twarde wodzie, 
-himalaya krem antyseptyczny
-mieszanka jogurtu naturalnego z sokiem z cytryny przed myciem
-olej kokosowy wtarty w skalp przed myciem (nawilża, redukuje swędzenie, ma działanie antybakteryjne)
-emulsja na suchą skórę głowy Emolium*

*najbardziej polecane przez Dziewczyny


14 komentarzy :

  1. Ja na szczęście nie mam takich objawów:)
    Ale chętnie przekaże informacje cioci, która ma takie problemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam problem ze skalpem :( Postanowiłam zacząć płukać włosy regularnie pokrzywą...zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie mam zbyt wielkiego problemu z uczuleniami, bo wyeliminowałam drażniące mój skalp składniki. Czasem jednak suche powietrze doprowadza moją skórę do poziomu, w którym zaczyna ona swędzieć i się łuszczyć :C

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, czego używać , gdy skalp się buntuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wtarcie soku z aloesu pomaga w moim przypadku natychmiast 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. moja mama ma ten problem :( była już u dermatologa i wydała prawie 70zł na mały szamponik...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja na podrażniony skalp stosuję aloes z Gorvity :) nic innego nie koi tak skóry głowę, jak ten żel za 8 złotych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od momentu wprowadzenia się na akademik i ja i mój mąż walczymy właśnie z czymś takim. Sama już nie wiem jak to zniszczyć, naprawić skórę głowy. Spróbuję kilka sposobów wymienionych przez ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od momentu wprowadzenia się na akademik i ja i mój mąż walczymy właśnie z czymś takim. Sama już nie wiem jak to zniszczyć, naprawić skórę głowy. Spróbuję kilka sposobów wymienionych przez ciebie :) Aloes mam, siemię lniane też, zioła a jak to nie pomoże to ten Cerkogel 30 wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam niestety ten problem ;/ muszę wypróbować aloes i płukanke rumiankową

    OdpowiedzUsuń
  11. Też niestety mam taki problem... Do listy dopisałabym nakładanie kremu z mocznikiem na skalp przed myciem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie mam takich kłopotów,ale post wezmę sobie do serca - na wszelki wypadek.

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,