Antyoksydacyjny spray do włosów na bazie wody szungitowej

Długo szukałam odpowiedniej dla mnie wcierki. Zależało mi na specyfiku ziołowym i tak w moje ręce wpadł Antyoksydacyjny spray na bazie wody szungitowej. Kupowałam go w ciemno, nie sprawdzając wcześniej opinii na Wizażu i całe szczęście, tak jak inne dziewczyny nie zawiodłam się.



Jakie są zapewnienia Producenta?
Antyoksydacyjny spray do włosów na bazie wody szungitowej efektywnie wzmacnia osłabione włosy i zapobiega ich wypadaniu. Specjalnie dobrany zestaw ziół, kompleks aminokwasów i antyoksydantów poprawia krążenie krwi w skórze głowy, stymuluje wzrost włosów, pomaga przywrócić witalność cebulkom włosowym. Spray wzmacnia, regeneruje i stymuluje wzrost włosów

A tu taka ciekawostka:
Wewnątrz butelki znajduje się mały kamień szungitowy. Nie należy go wyrzucać. Kiedy spray się skończy można go wyjąć, umyć i nosić w torebce. Kamień szungitowy ma potężną pozytywną energię. 



*Spray nakładam na kilka sposobów; wcieram w sam skalp, na resztę włosów nakładam jakąkolwiek maskę, wszystko spłukuje po ok. 20 minutach, lub stosuję na całe włosy.
*Kosmetyk prezentuje się bardzo ciekawie, ma wygodne, poręczne opakowanie, jest wydajny
*Łatwo go zmyć, nie obciąża
*Niweluje elektryzowanie się włosów
*Nie wysusza mimo ziołowych ekstraktów
*Zero przetłuszczonego skalpu, strączkowania włosów
*Rzeczywiście wzmacnia włosy, rzadziej podcinam je, nie mam większego problemu z wypadaniem
*Końcówki wolniej się rozdwajają
*Włosy lepiej się rozczesują po jego użyciu
*Nawilża i wygładza, na wakacjach posłużył mi zamiast odżywki
*Tani, ja zapłaciłam ok 12 zł.
*Wydajny
*Ładny zapach, taki świeży
*Świetny skład

Skład (INCI):Aqua, Sodium PCA, (kompleks aminokwasów): Betaine, Sorbitol, Glycine, Alanine, Proline, Serine, Threonine, Arginine, Lysine, Glutamic Acid; Pelos (szungit), Tocopheryl Acetate (witamina E), Herbal Complex (kompleks ziołowy): Tilia Cordata (lipa drobnolistna), Urtica Dioica (pokrzywa zwyczajna), Aesculus Hippocastanum (kasztanowiec zwyczajny), Calendula Officinalis (nagietek lekarski), Arctium Lappa (łopian większy), Melissa Officinalis (melisa lekarska), Panicum Miliaceum (proso zwyczajne), Viola Tricolor (fiołek trójbawny), Calluna Vulgaris (wrzos), Saponaria Officinalis (mydlnica lekarska), Rosmarinus Officinalis (olej z rozmarynu lekarskiego), Lavendula Angustifolia Oil (olej z lawendy wąskolistnej), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Butyrospermum Parkii (masło shea), Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, CI 19140, CI 42090,CI 15985.


Lubię łączyć go z innymi moimi kosmetykami do włosów ;)




Co sądzicie ? :)

21 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawy jest ten spray :) A kamień jeszcze ciekawszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam go kupić ale właśnie brakowało mi recenzji, teraz już wiem że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się skuszona :) Gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda na super kosmetyk :) za taką cenę spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety ma lipę w składzie :( Uczulona na nią jestem, więc nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle o nim nie słyszałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się prezentuję :o) a ten kamień... fajna niespodzianka :O)

    OdpowiedzUsuń
  8. z chęcią bym jej użyła,ale na wzmocnienie włosów

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny produkt, nie słyszałam o nim, ale na pewno warto go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo interesująco :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że fajny spray, chętnie zakupię jeżeli gdzieś znajdę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe kamyczek to taka miła pamiątka po niezłym produkcie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda na to, że to kosmetyk idealny :) gdzie go dostałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już widzę w poprzednich komentarzach ;)

      Usuń
  14. Wow, bardzo ciekawy ten spray. Z chęcią bym go kupiła i zobaczyła jak sprawdzi się na moich włosach ;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  15. Składałam zamówienie w Skarbach Syberii i zastanawiałam się nad nim, przy następnych zakupach wyląduje w koszyczku:) Chociaż nie szukam cudów, które pomogą w rozczesywaniu. Od 2 lat rozczesuje włosy przed umyciem i to była zmiana na lepsze. Mokre włosy są strasznie nieodporne na uszkodzenia mechaniczne:)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,