NOWOSCI W JESIENNEJ I ZIMOWEJ PIELĘGNACJI WLOSÓW



W ostatnim czasie udało mi się nazbierać sporo ciekawych i dobrych (mam nadzieję) produktów do pielęgnacji włosów. Dlaczego (prawie) w październiku piszę już o zimowej pielęgnacji? Tych kosmetyków jest na tyle dużo, że na pewno posłużą mi one na ponad pół roku. Mimo że moje włosy są długie, maski i szampony zużywam dość wolno, moim włosom wystarcza naprawdę niewielka ilość danego produktu. 



Zacznę od wygranej na blogu KAROLAJNBY . Suchy szampon Batiste uwielbiam, do tej pory miałam już wersję Original, Cherry (najgorszą), a obecnie wykańczam Wild, która póki co jest moim ulubieńcem. Floral jest dla mnie nowością, zapach ma piękny, zobaczymy jak z działaniem. Teraz gdy zaczęły się studia, szkoła, mamy też pracę, nie zawsze mamy czas na poranną pielęgnację, więc  taki szampon to naprawdę dobra opcja . Osobiście polecam kupować wersję większą, bo jest o wiele bardziej wydajna

Jeżeli chodzi  o szampony zakupiłam same bezsilikonowe m.in. zachwalany szampon do włosów blond Isana. W składzie mamy ekstrakt z rumianku, słonecznika, witaminę E, a także ochronne filtry, pantenol, a także szampony Balea, które dorwałam stacjonarnie; przeciwłupieżowy Mięta wodna&Bambus, a także do włosów farbowanych Owoce goji&granat. Moje włosy farbowane nie są, ale w składzie nie widzę nic, co mogłoby moim włosom zaszkodzić. Ostatnim już szamponem jest łagodny szampon do codzienne go użytku, bez SLS i silikonów z Babuszki Agafii. Mam zamiar zmywać nim np. oleje. Zapachy wszystkich są przepiękne, mam nadzieję, że będę  zadowolona.


Kolejna rzecz jest także wygraną, tym razem na blogu http://www.naturalniepiekna.info/
Otrzymałam zestaw przeciw wypadaniu, na wzmocnienie, a także porost Bioxsine. Cena ampułek i szamponu to kosz ok 170-200zł, nie oszukujmy się  koszt jest bardzo wysoki, więc również pokładam w nim nadzieje.  Sekretem produktów jest ziołowy biocomplex b1.1 Dodatkowe wzmocnienie, zwłaszcza o tej porze roku, a także dłuższe włosy - zawsze mile widziane :)



Maski – chciałam przetestować jakiegoś Kallosa. Szczerze mówiąc, po testowaniu ogromnej litrowej maski Kallos Keratin, zraziłam się na początku do innych Kallosów. Dopiero potem doszłam do wniosku, że moje włosy źle reagują na proteiny. Póki co jestem bardzo zadowolona z Kallosa Honey w małym opakowaniu. Na jesień chciałam wypróbować coś nowego, ale koniecznie w 275 ml słoiczku. Wybór padł na Kallosa Color.  

Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Linum Usitatissimum Seed Oil, Citric Acid, Benzophenone-3, Propylene Glycol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Skład krótki, szału wielkiego nie ma, ale mamy chociaż olej z ziaren lnu I filtry UV. Zapach maski nie za specjalnie mi się podoba, ale najważniejsze są efekty. Jestem bardzo ciekawa jej :)




Białe trufle i Orchidea Biovax - kolejną maska dobrze już każdemu znana.  Miałam zamiar ją kupić w czerwcu, jak była w promocji w Rossmannie, ale niestety okazało się, że w tym co byłam nie mieli jej. Tym razem znalazłam ją za 12,99 w Superharm. Opakowanie jest małe, bo tylko 125ml, ale mnie kompletnie to nie przeszkadza, bardzo wolno zużywam maski, więc na pewno trochę czasu u mnie zagości. Po pierwszym użyciu jestem zachwycona jej działaniem :)

Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Glycol Distearate, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Orchis Mascula Flower Extract, Tuber Magnatum Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Betain, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Sorbitan Stearate, Synthetic Wax, Polysorbate 60, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Talc, C.I. 77007, C.I. 73360, Hexyl Cinnamal.

Co znajdziemy w tej masce? Ekstrakt z Orchidei, wyciąg z białych trufli, olej migdałowy, ekstrakt z Lawsonii bezbronnej



Jeżeli chodzi o olejowanie włosów, to mam zamiar używać teraz mieszanki olejów czyli Olejku odbudowującego z Yves Rocher. W składzie mamy m.in:

- olej słonecznikowy
- olej rzepakowy
- olej rycynowy
- olej jojoba
- olej macadamia
- olej z nasion ogórecznika
- olej z nasion palm orbignya oleifera
- witamina E

Długo też szukałam dobrego, o świetnym składzie sprayu do włosów wzmacniającego, najlepiej ziołowego. Znalazłam ciekawy produkt na stronie Skarby Syberii - Antyoksydacyjny Spray na Bazie Wody Szugnitowej ''Regeneracja i Stymulacja Wzrostu Włosów. Używam regularnie 1,5 tygodnia i póki co jestem zachwycona.



Dalej mamy masażer do skóry głowy. Przyszedł czas na nowy, poprzedni miałam ok. 5 lat. Lubię przed myciem włosów wykonać sobie nimi masaż, świetnie relaksuje, a także poprawia krążenie, dodatkowo wzmacnia cebulki włosowe, cena jest bardzo niska ( 1-5zł)


WPADŁO WAM COŚ W OKO :)?

35 komentarzy :

  1. o, Kallosa color dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę znaleźć gdzieś w sklepie masażer ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rety rety co za błysk włosów , tafla <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby nie końcówki, fajnie wyszły :)

      Usuń
  4. następnym suchym szamponem jaki kupię chyba jednak będzie batiste w Twojej znienawidzonej wersji :D, bo teraz mam ten z biedronki i jakoś tak nie bardzo. Szkoda, że nie kupiłam tego miętowego szamponu z Balei (swoją drogą gdzie udało Ci się dostać te cuda stacjonarnie? w sklepie z niemiecką chemią czy w osiedlowej drogerii?), jestem ciekawa jak się spisze, ten "granatowy" kupiłam mamie, więc będę mogła podkraść i sprawdzić na swoich włosach. Jestem też ciekawa tego spreju, bo już kiedyś widziałam go na Skarbach, ale jakoś nie było mi po drodze go kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rynku u mnie stoi tak Pan 2 w tygodniu i ma takie małe stoisko chemii niemieckiej, co prawda z balea ma tylko żele i szampony, ale ważne że jest cokolwiek :)

      Usuń
  5. Miałam taki masażer-straszny bubel-wywaliłam do kosza :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się w końcu zaopatrzyć w Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie mogłam się przekonać do takich masażerów, chyba nawet do końca nie wiem, jak ich używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co w tym trudnego :)
      " Sposób użycia: nasadzić masażer na czubek głowy i delikatnymi ruchami przesuwać w dół masując całej skóry głowy ".

      Usuń
  8. Z YR bardzo lubię płukankę malinową :). Batiste także używam i bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  9. kusi mnie od dawna ten masażer :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tych szamponów z Balei, zwłaszcza, że ostatnio w sklepie przyglądałam się temu z goją i granatem :)
    Co do Kallosów, ja jestem bardzo zadowolona z Colora. Nałożony samodzielnie jest dla moich włosów, a w szczególności końców bardzo dobry. W przeciwieństwie do innych, których używałam i do tej pory głównie tuningowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach ten masażer, ale ciągle zapominam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kallos color się nie sprawdził totalnie, niemiłosiernie puszuł mi włosy, a biovax z orchideą nie robił nic, więc mam nadzieję, że na Twoich włosach lepiej się sprawdzą te maski :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biovax sprawdza się super, Kallos może być za słaby , ale zobaczymy :)

      Usuń
  13. Szampon batiste tez musze kupić właśnie bo fakt, bardzo sie przydaje w kryzysowych sytuacjach. Co do Kallosow to polecam zapytac kolezanek czy by jakiejś nie chciały z tobą wziać na pół- ja rzadko kallosy mam całe dla siebie, najczęściej na pół z kimś biore lub nawet we trzy dziewczyny sie dzielimy :) nie chodzi tu nawet o koszty bo te w przypadku kallosow sa niskie jednak malo jest produktow ktorych litr da sie sensownie wykorzystac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet 500ml nie zużyję :) 250ml mi jest często :D

      Usuń
  14. Ja nie zaplanowałam zbyt dokładnej pielęgnacji ale muszę skupić się na walce z wypadaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że coraz częściej osób na to narzeka, mi leciały garściami dokładnie rok temu ;/

      Usuń
  15. Wspaniałe te nowości! Dla mnie właśnie floral jest najlepszą wersją Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne kosmetyki, z miłą chęcią wypróbowałabym Baleę, i rosyjskie nowości.Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz najpiękniejsze włosy na świecie!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile ciekawych produktów :-) moje włosy lubią proteiny :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nigdy nie mogę się napatrzeć na zdjęcia Twoich włosów - są przecudne.
    Tym bardziej się zachwycam, bo ja takich mieć nie będę - moje muszą być stopniowane aby się bezproblemowo kręcić ;]
    Plan pielęgnacyjny masz skonkretyzowany a jednocześnie zróżnicowany :) Chyba muszę się nauczyć takiej organizacji, bo u mnie we włosach to wszystko na łapu - capu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie :)
      racja, zróżnicowany, ale nie wiadomo czy wszystko się sprawdzi :)

      Usuń
  20. Miałam kiedyś olejek do włosów Yves Rocher i bardzo miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne masz włosy ;) Lubię szampony Balea, ale tych jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piekne wlosy :) Olejek YR wielbie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olej YR to mój ulubieniec, oby i u Ciebie się sprawdził.
    P.S. Nominowałam Cię do zabawy o nazwie Liebster Blog Award. Jak masz ochotę, to wpadnij i zobacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja głowę masuję łapkami, ale faktycznie te masażer to może lepsze rozwiązanie.Miałam też szampon z isany i bardzo go polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba muszę sobie zafundować masaż głowy, szczególnie po ciężkim dniu pracy :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,