JAK RADZIC SOBIE Z PRZETLUSZCZAJACYMI SIĘ WLOSAMI?


Jak sobie z nimi radzić?


*Przede wszystkim myjemy włosy tak często, jak tego potrzebują. Przetrzymywanie włosów na siłę nic nie daje, a nawet nasila problem.
*Rezygnujemy albo minimalizujemy użycie silikonów, które tylko obciążają nasze włosy.
*Maski i odżywki nakładajmy od środka aż po same końce. Nie rezygnujmy z nich!
*Jeżeli to nie pomoże, maskę bądź odżywkę możemy użyć przed myciem.
*Nie trzymamy włosów w ręczniku dłużej niż 5 minut, włosy pod taką pokrywą duszą się i nie oddychają.
*Na co dzień: łagodny szampon bez SLS, raz w tygodniu coś porządnego z SLS. 
*Muszę Was zmartwić, ale dobre kosmetyki do włosów w drogeriach możemy policzyć na palcach u jednej ręki, na szczęście po to mamy internet aby zamówić coś z innych stron np Skarby Syberii
*Nie rezygnujmy z olejowania włosów! Po prostu nie nakładajmy go dużo i tylko od środka aż po końce.
*Zaprzyjaźnij się z suchymi szamponami, które wchłaniają dobrze sebum
*Tego rodzaju włosy lubią zioła : skrzyp, rumianek, szałwia, rozmaryn, mięta, a także glinki i kozieradkę. Możesz z nich robić płukanki.
*Unikamy spania w rozpuszczonych włosach.
*W miarę możliwości zmieniamy poszewkę od poduszki.
*Wysoka temperatura także  nie sprzyja: suszmy albo wcale albo chłodnym nawiewem. Do mycia włosów nie używajmy bardzo gorącej wody, ostatnie płukania wykonujemy wodą chłodną, która domknie łuski
*Polecam zakwaszającą płukankę z octu jabłkowego, która oczyści nasz skalp z twardej wody i resztek szamponu/odżywki.
*Peeling: polecam cukrowy, domowej roboty.
*Ziołowe szampony w pudrze.
*Upały (przyspieszona produkcja sebum)
*Często myj grzebienie i szczotki
*Ogranicz mizianie włosów :D
*Zastosuj w swojej diecie cynk (suplemet/odpowiednia dieta). Przykładowe posiłki znajdziecie TU
*Czarne mydło (uniwersalny środek do ciała, włosów)
*Niektórym włosom mogą pomoc wcierki ziołowe i woda brzozowa (u mnie kiedyś tylko nasiliła problem, więc trzeba uważać).
*Jakie kosmetyki polecam? Jeżeli chodzi o odżywki i maski polecam rosyjskie, co do szamponów: dobre ma Seboradin, Fitomed, Babydream, Alterra, Petal Fresh, Equilibra. Szukaj produktów z aloesem w składzie, glinką, ekstraktem z drożdży, rumiankiem i innymi ziołami
* Ostateczność: wizyta u dermatologa, lecznice szampony i inne środk
* Przyczyną przetłuszczających się włosów mogą być także zaburzenia hormonalne, problemy z tarczycą, niedobór witamin, stres


Pokłony dla tych, którzy przeczytali wszystko :*

22 komentarze :

  1. Niestety jestem posiadaczką przetłuszczajacych się włosów, codzienne mycie to dla mnie rutyna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam problem z przetłuszczaniem niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi bardzo pomogło czarne mydło babuszki agafii , kozieradka i łopian :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zbiór informacji :) Sama stosuję już część z nich bo mam przetłuszczające sie włosy u nasady a suche siano na końcach. Ciężko takim włosom dogodzić.. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wymieniłabym jeszcze upały. Nic na to nie da się poradzić a bardzo przyspieszają produkcję sebum.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy też mają lekką skłonność do przetłuszczania. Czasem nie wytrzymają dwóch dni :( Jestem zaprzyjaźniona z suchym szamponem i ziołowymi wcierkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie do końca każda z tych metod jest dobra dla każdego. Ja na przykład mam brzydkie włosy po płukance octowej, do tego ona sama bardzo wysusza mi skalp i powoduje pieczenie. suchy szampon jest ok, raz na tydzień, jak na prawdę nie mamy czasu umyć włosów. Inaczej zniszczymy sobie nim w końcu włosy.
    Wszelkie zioła które wymieniłaś osobiście bardzo mnie wysuszają, a na głowie robią puch. Nawet jak staram się nie dotykać za bardzo włosów, a jedynie skalp - fryzura nie wygląda zdrowo. A Seboradin to najgorszy szampon jaki miałam ;)
    Tyle - z resztą się zgadzam w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne:), nigdzie nie napisałam, że wszystkie metody są dla jednych włosów, jest tego tyle, że każdemu może, ale nie musi coś przypasować....

      Usuń
  8. Niestety też mam przetłuszczające włosy, a ich codzienne mycie czasem jest męczące :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam z tym jakiegoś specjalnie dużego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy post. :) Muszę koniecznie wypróbować płukankę z octu jabłkowego i dziękuję za cenne rady. =)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam nadzieję, że tu jakieś cudowne odkrycie znajdę, ale właściwie nic nowego :( Za to fajnie, że zebrane do kupy i wiele osób na pewno się dużo nowego dowiedzą :) Ja już chyba wszystkiego próbowałam, ale moja tarczyca nie pozwala na bezproblemowe paznokcie czy też właśnie włosy. Dlatego suchy szampon i do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim nałogiem jest mizianie włosów :D
    Ale bardzo mi się przydały te wskazówki. Bo o ile odżywkę już od dawna nakładam tylko od połowy, o tyle olej i maskę zawsze na całe włosy... myślałam, że te bliżej głowy tez potrzebują nawilżenia i nie chciałam ich zaniedbać... ale może rzeczywiście to pomoże. No i peeling cukrowy. Nie wiem jak długo już się do niego zbieram. Czas w końcu go zrobić ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. suchego szamponu nie miałam nigdy...

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post! Bardzo przydatne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,