CO LUBIĄ A CZEGO NIE LUBIĄ MOJE WŁOSY



Mimo, że dbam o swoje włosy, nie mam na ich punkcie obsesji. Przykładowo: "Nie użyję tej odżywki, bo ma Isopropyl Alcohol, silikony lub parafinę". "Ten szampon to zło, bo ma SLS i Alcohol".  Nie mniej jednak, moje włosy są dość wymagające i niestety drogeryjne produkty się u mnie rzadko kiedy sprawdzają. Moje włosy bardzo dobrze reagują na silikony i wcale nie mam zamiaru z nich zrezygnować, zwłaszcza gdy moje końcówki mają tendencję do szybkiego rozdwajania się.  A zatem podzielmy to na kategorie:



Szampony z SLS: (nawet często), szampony fryzjerskie szczególnie L'oreal Paris, szampon z mocznikiem Isana
Suche szampony Batiste
Szampony bez SLS - organiczny nawilżający Petal Fresh, aloesowy Equilibra, szampon Aleppo
Odżywki: Stapiz, Balea
Maski: zwłaszcza humektantowe, włosy uwielbiają miód, aloes, pantenol, ekstrakt z cytryny (maska aloesowa Equilibra, kallos Honey, blond Biovax, maski silikonowe: Absolut Repair L'oreal Professionnel, Re-energize Bed Head Tigi)
Silikonowe sera na końcówki: Orofluido, Myhic Oil
Szczotkowanie: TT, Khaja
Termo czepek: używam za każdym razem jak nakładam maskę, dzięki czemu produkt lepiej wnika w głąb włosa i efekt po użyciu jest jeszcze lepszy
Olej konopny,  z wiesiołka,  (chyba najlepszy dla moich włosów)
Raz na 2 tyg płukanki ziołowe, które nabłyszczają moje włosy (rumianek, skrzyp, pokrzywa)
Mikro i makroelementy w diecie (szczególnie latem, kiedy mamy w domu swoje warzywa i owoce)
Bawełnianą koszulkę zamiast zwykłego ręcznika ( włosy nie są szarpane, wyrywane)
Mycie w letniej wodzie, a ostatnie płukanie zimną (wówczas łuski włosa domykamy i mamy błyszczące)
Masaż skalpu <3
Półprodukty, dodawane do masek np. pantenol, miód, stężony aloes, kwas hialuronowy
Spraye ochronne, nawilżające, wygładzające (np New Anna Cosmetics)


Szamponów: Babydream i innych dla dzieci, a także drogeryjnych (np. Garnier, Syoss, Marion, Pantene, Barwa, Joanna, Gliss Kur, Schauma)
Odżywek: słynne Garnierki, a także tych bez spłukiwania np Joanna
Masek rosyjskich (niestety)
Suszenia: (dlatego całkowicie z niego zrezygnowałam, będę je suszyć jedynie zimą, ale też nie za często)
Protein w produktach: największym bublem była tu maska Keratin Kallos, maski z Biovaxa Latte i Keratynowa też się nie sprawdziły
Oleju kokosowego i masło shea, które puszą moje włosy
Drogeryjnych ser na końcówki: GP, Marion, Biosilk
Wcierek: Jantar, Kozieradka, Joanna - dla mnie buble
Mycia włosów odżywką : szampon to jednak szampon :)
Dużej dawki słońca (mega puch)
Rozjaśniacza, farb (nigdy więcej)
Cieniowania (miałam raz i nigdy więcej, szybciej mi się rozdwajały, nie mówiąc już o niemożliwości przez długi czas zrobienia sobie ładnego warkocza, kłosa)
Oleju rycynowego (wysusza)






27 komentarzy :

  1. Ja cały czas używam Jantara.I olej kokosowy sprawdził się na moich włosach idealnie po mimo tego iż mam włosy wysokoporowate :)
    Z suszenia suszarką zrezygnowałam jakiś czas temu i chyba nawet zimą nie wrócę :)

    Prześliczne masz włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze to jestem ciekawa czy moje włosy polubią maskę Kallos Keratin, bo mam ją w zapasach :P A tyle się o niej dobrego naczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje też nie znoszą cieniowania:P

    OdpowiedzUsuń
  4. moje włosy natomiast lubią biosilk i GP

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwne, mi Jantar naprawdę przyśpiesza porost i słyszałam, że wielu dziewczynom również :) Z resztą widać że masz zupełnie inne włosy od moich (i prześliczne!) więc w zasadzie nic dziwnego, że większością produktów z tego postu się różnimy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcierki nigdy mi nie służyły
      dziękuję :*

      Usuń
  6. ja nie znoszę cieniowania, wtedy włosy odstają na wszystkie strony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje wypadają jak szalone i już nie wiem co lubią czego nie ;/ ale chyba najbardziej olej kokosowy z połączeniem własnie kallosa keratin :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielu rzeczy twoje wlosy nie lubią ;o ale są piękne

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się takie zestawienie, chętnie zrobię takie u siebie chodź wiem że więcej lubią niż nie lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedne z piękniejszych, jakie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat uwielbiam i odżywki Garniera i te Joanny b/s ale suszenia i oleju kokosowego moje włosy też nie lubią.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy bardzo podobne włosy, ale moje na szczęści kochają rosyjskie maski. A cieniowania już nigdy nie zaznają, bo mam uraz do końca zycia po ostatnim (choć to dzięki niemu założyłam blog)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasze wlosy widzę mają podobne wymagania. Co prawda i na szczęście moje kochają rosyjskie maski.
    Co do cieniowania - mam uraz do końca życia, choć to dzięki cieniowaniu powstał mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz śliczne włosy <3 moje włosy też nie lubią czystego oleju kokosowego, który również je puszy, ale już w połączeniu z innymi olejami i ekstraktami roślinnymi działa dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe podsumowanie, warto je zrobić żeby pamiętać czego nie kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje włosy nie lubą BD i oleju kokosowego, ale proteiny i shea uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne masz włosy :) ja dopiero uczę się co moje włosy lubią, a czego nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna forma zebrania informacji na temat używanych przez Ciebie produktów. ☺

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Cię, ja nigdy w życiu nie miałam tak długich włosów...

    OdpowiedzUsuń
  20. zdecydowanie u mnie szampony na nie też się pokrywają ,tylko jeden z dziecięcych mi przypasował , ale Twoje włosy są piękne i zupełnie inne strukturą od moich kręconych ;)

    OdpowiedzUsuń

Na komentarze/pytania odpisuję pod postem :)
Spam - kasuję,