MOJA DZISIEJSZA PIELĘGNACJA WŁOSÓW

Odkąd zrezygnowałam z Niedziel Dla Włosów, nie pamiętam kiedy ostatni raz opisywałam Wam moją pielęgnację włosów. Od kilku miesięcy używam zdecydowanie mniej kosmetyków niż używałam np rok temu. Peelingi skóry głowy, płukanki poszły w kąt. Takie prawdziwe spa dla włosów miało miejsce dziś.



1. Zaczęłam od olejowania skóry głowy i włosów z długości, olejem Neem Etja, który polecany jest zwłaszcza włosom wypadającym. Z tym problemu nie mam, ale dodatkowe wzmocnienie jest jak najbardziej wskazane ;) Włosy związałam w koczka, a sam olej trzymałam ponad godzinę.

2. Skórę głowy i włosy umyłam drożdżowym szamponem Fitokosmetik " Aktywny wzrost  wzmocnienie''

3. Na 20 minut nałożyłam maskę Sleek Line Repair z jedwabiem , która pachnie obłędnie ;) 

4. Następnie użyłam płukanki z korzenia mydlnicy, którą polecam włosom przetłuszczającym się. Moja proporcja: 1 łyżeczka na 500 ml wrzącej wody.  Płukankę przygotowałam jeszcze przed wtarciem oleju, żeby zdążyła wystygnąć.

5. Obecnie, podczas rozczesywania włosów muszę mieć jakąś odżywkę w sprayu. Dobrze sprawdza mi się Isana Anti Fizz -  ekspresowa kuracja nawilżająca.

6. Ostatnim krokiem jest zabezpieczenie końcówek lekkim olejkiem Isana. Dla mnie jest to naprawdę "leciutki" olejek. Mam dużo włosów, są gęste, więc ciężko mi je dociążyć


Włosy są miękkie, nie elektryzują się, ale jednak maska z jedwabiem czyli proteiny nie są dla mnie :D Tak jak szampon z tej serii uwielbiam, maska moim włosom średnio pasuje.  Kuracja z Isany spisuje się całkiem fajnie. Jest taką doraźną pomocą, ale jeszcze lepiej sprawdza się u mnie spray dyscyplinujący z Timotei. Zdjęcie robione z lampą, bo było już ciemno, ale uwierzcie mi, że na żywo dalej pięknie lśnią. Są nawilżone i miłe w dotyku ;) Dla ciekawskich jak wypadła płukanka do włosów przetłuszczających się: edytuję notkę jutro pod wieczór i napiszę czy faktycznie przedłuża świeżość włosów.
Czytaj dalej

PIELĘGNACJA WŁOSÓW Z OLEJEM PISTACJOWYM

Dziś jedna z ciekawszych propozycji, jakie posiada w swojej ofercie Etja - OLEJ PISTACJOWY. Okazał się on w mojej pielęgnacji włosów miłą niespodzianka. Moim zdaniem, olej sprawdzi się najlepiej do włosów takich jak moje, czyli średnioporowatych. Stosowałam go na 2 sposoby, łącząc z odżywką i stosując solo. Efekt po mieszance:



* włosy są miłe w dotyku, nawilżone,
* wzmocnione
* efekt nie jest jednorazowy, włosy na drugi dzień dalej wyglądają dobrze
* nie ma problemu z ich rozczesaniem
* dociążone, odżywione
* błyszczą

Stosowany solo:
*włosy zyskują na objętości
*są puszyste i bardzo nawilżone

Olej łatwo zmywa się z włosów. W moim przypadku wystarczy łagodny szampon bez detergentów. Na moją długość, nakładam 3 pompki. Olejek ma wygodne opakowanie w formie aplikatora i jest tani, bo kosztuje zaledwie 11zł. Dostępny: TU

Ponadto ma też szereg innych zastosowań:


Czytaj dalej

DELIKATNY SZAMPON DO WŁOSÓW BIOLAVEN Z OLEJEM Z PESTEK WINOGRON I OLEJKIEM LAWENDOWYM

O tym kosmetyku już wspominałam Wam przy notce o delikatnych szamponach do codziennego użytku. Szampon powoli mi się kończy, a że zasługuję na recenzję, warto o nim napisać coś więcej.
Produkty Biolaven, tj. żel do mycia twarzy, płyn micelarny i owy szampon  pachną winogronowym sokiem z kartonu, bardzo przyjemnie. Wszystkie te kosmetyki miałam i byłam zadowolona.



Produktu wydobywa się za każdym razem dość sporo. Ma gęstą konsystencję dla mnie, nie wiem skąd w recenzjach innych dziewczyn wzięła się rzadka :P Nie określę Wam wydajności, bo mając otwartych 6-7 szamponów, ciężko mi to stwierdzić :D Biolaven jak przystało na szampony bez mocnych detergentów, słabo się pieni. Szampon zawiera olejek lawendowy, dzięki czemu łagodzi podrażnienia skóry głowy. Mając strupy i inne nieprzyjemności na skórze głowy (miewam, że po kuracji na gorąco Jantar) od razu sięgnęłam po ten szampon i problem zniknął. W składzie nie znajdziemy SLS/SLeS/ALS/MLS. Substancją myjącą jest tu Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-glucoside.
Sprawdza się używany na co dzień. Daje sobie rade także z olejami, dobrze je domywa. Szampon może okazać się pomocny dla osób, które mają problem z łupieżem. Przez zagęstnik w składzie może także obciążać włosy, posiadaczki cienkich włosów powinny wziąć to pod uwagę. Włosy średnio i wysokoporowate, suche, zniszczone powinny być z niego zadowolone.


Skład: Aqua (woda), Lauryl Glucoside (delikatny detergent), Cocamidopropyl Betaine (delikatny detergent), Coco-glucoside (delikatny detergent), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Panthenol (panthenol), Hydrolyzed Oats (hydrolizowany owies), Lactic Acid (kwas mlekowy), Cyamopsis Tetragonoloba Gum (zagęstnik), Sodium Benzoate (konserwant), Lavandula Angustifolia Oil (olejek lawendowy), Parfum (zapach).

Skład jest prosty, miły dla oka i skóry głowy ;) Kosmetyk jest hipoalergiczny, nie testowany na zwierzętach. Kosztuję od 14-20zł za 300ml.

Polecam!
Czytaj dalej

WŁOSY W STYCZNIU - MAŁE PODCIĘCIE MASZYNKĄ | JAKICH OSTATNIO KOSMETYKÓW UŻYWAŁAM | NOWOŚCI PRZECIW ELEKTRYZOWANIU

Odkąd zrezygnowałam z Ndw, ostatnio rzadko wstawiam zdjęcia włosów. Szczerze mówiąc, nie ma się czym chwalić. Zimą bywają bardzo kłopotliwe. Cały czas walczę z puchem i elektryzowaniem. Z polecenia dziewczyn na Instagramie, zaopatrzyłam się w kilka rzeczy, które ułatwiają mi pielęgnację.
Moje końcówki nie były podcinane od września. W chwili obecnej zależy mi na ich długości, więc zaopatrzyłam się w maszynkę do strzyżenia, tak do użytku domowego:) Przy  pomocy drugich rąk, końcówki zostały podcięte o 1,5 cm. Przydałoby się jeszcze, ale chwilowo się wstrzymam. Obecnie mierzą 82 cm. Całe szczęście nie zauważyłam żeby przez zimę ucierpiały na gęstości. Zdecydowałam się na zakup maszynki Hyundai. Sugerowałam się bardzo dobrymi opiniami.


Włosy po podcięciu  wyglądają tak:




Oczywiście nie są proste jak od linijki, bo efekt już zanikł. Zdjęcie nie było robione tego samego dnia, co były podcinane. Jeżeli chodzi o pielęgnację; ostatnio dość często olejowałam je mieszanką olei Cien z Lidla. Co do szamponów; najczęściej używanym był Fitokosmetik szampon na porost włosów oraz Biolaven.  Odżywki/maski: i tu wkracza wiele nowości: Spray dyscyplinujący włosy Timotei, Ekspresowa kuracja nawilżająca Isana i słynny Oleokrem Biovax Caviar. Końcówki najczęściej zabezpieczałam bardzo tłustym, dociążającym serum Kallos Lab 35 i lżejszym olejkiem Isana. Kończę też przyjmować suplement Dervit. Niedługo opublikuję recenzję szamponu Biolaven ;)



 MÓJ INSTAGRAM
Mój Instagram

P.S. Zaktualizowałam nagłówek ;)
Czytaj dalej

CHRISTMAS EVE SAMPLER YANKEE CANDLE

Święta co prawda już minęły, ale mimo wszystko, dziś chcę Wam przybliżyć zapach Christmas Eve. Recenzja pojawia się dość późno, ponieważ długo sam sampler służył mi jako ozdoba świąteczna w pokoju. Minimalistyczna świeczka, a robiła wrażenie ;)


OD PRODUCENTA:
Sampler z serii Housewarmer łączący w sobie zapach słodkich śliwek i owoców kandyzowanych.
"Wigilijny wieczór zaczyna się zwykle pełnym emocji wyczekiwaniem pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdy, która da sygnał do rozpoczęcia uroczystej kolacji. Składamy sobie życzenia, śpiewamy kolędy, a serca wypełnia miłość. Tę niezwykłą świąteczną atmosferę postanowili uhonorować mistrzowie zapachu z Yankee Candle, tworząc specjalny sampler Christmas Eve. Magiczna kompozycja kandyzowanych owoców i słodkich śliwek to nic innego, jak esencja rodzinnej, radosnej wigilii w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ale Christmas Eve to doskonała propozycja nie tylko na świąteczny wieczór – ten cudowny, ciepły zapach pomoże nam się ogrzać, gdy za oknem sroga zima i przypomni najpiękniejsze chwile minionych świąt o dowolnej porze roku".


Chyba mam coś pecha do samplerów, bo rozpalany tradycyjnym sposobem w świeczniku, nie pachnie praktycznie wcale. Spróbowałam innej metody i rozkruszyłam go, tak jak robi się to z woskami. Dopiero dzięki temu, mogłam poczuć lekką, bardzo, bardzo delikatną nutę słodkiej śliwki. W zapachu, owinięty jeszcze folią, wydaje się bardzo słodki, soczysty, typowo świąteczny, jak kandyzowane owoce. Niestety po rozpaleniu jest trochę gorzej. Jestem szczerze mówiąc zawiedziona, bo spodziewałam się intensywnej świątecznej mieszanki zapachowej, a zastałam słabo wyczuwalny aromat. Być może wielbiciele ciepłych, bardzo delikatnych, lekko korzennych zapachów, byliby zachwyceni ;) Mój tata znowu sądzi wręcz przeciwnie, dla niego zapach jest bardzo intensywny i przepiękny. Zdania są podzielone ;) Jedno jest pewne, trzeba dać mu czas aby zadziałał ;)

SAMPLER TEN ZNAJDZIECIE TU
INNE PRODUKTY YANKEE CANDLE KLIK

MIELIŚCIE JAKIEŚ TYPOWO ŚWIĄTECZNE ZAPACHY ?
Czytaj dalej

PACZKA OD ELFA PHARM #2 | KILKA NOWOŚCI + INFO O ROZDANIU

Nie dodaję teraz zbyt często  postów ze względu na pisanie pracy magisterskiej. Postaram się jednak to nadrobić. Dziś chcę Wam pokazać zawartość klubowej paczki od Elfa Pharm  Poprzednią wraz z mini recenzjami pokazywałam Wam TU. Tym razem przesyłka zawiera takie dobroci jak:



1. Dr Sante Keratin Maska Odbudowa struktury włosów


Maska liczy aż litr produktu. Jest przeznaczona do włosów matowych i łamliwych. Mam wątpliwości czy sprawdzi się u mnie, ponieważ moje włosy na proteiny reagują puchem. W składzie znajdziemy m.in keratynę, argininę, kolagen, co prawda są też silikony, więc może nie byłoby tak źle. Zapewnienia Producenta to: odbudowa włosów na całej ich długości, zapewnienie włosom elastyczności, połysku, gładkości. Maska ma chronić włosy przed działaniem niekorzystnych czynników środowiska, a także wysoką temperaturą, ułatwiać rozczesywanie.

Aqua, Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Palmitate, Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Collagen, Arginine, Lactic Acid, Amodimethicone, Trideceth-10, Dimethiconol, Cyclopentasiloxane, Parfum, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Benzoic Acid, Benzyl Alcohol, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional

Cena: 21,99 
Pojemność: 1000ml
Dostępność: KLIK

2. O'Herbal krem do stóp na suche i popękane pięty z ekstraktem z prawoślazu

Krem do stóp, który ma intensywnie nawilżać i odżywiać skórę, wspomagać jej regenerację, chronić przed wysuszeniem, pękaniem. Skóra ma być gładka i miękka.

AQUA*, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE*, POLYGLYCERYL-6 PALMITATE/SUCCINATE*, GLYCERYL STEARATE*, CETEARYL ALCOHOL*, ISOPROPYL PALMITATE*, ALCOHOL*, SALICYLIC ACID, ALLANTOIN, DISODIUM CETEARYL SULFOSUCCINATE*, ALTHAEA OFICINALIS ROOT EXTRACT*, GLYCERIN*, SODIUM LACTATE*, XANTHAN GUM*, PARFUM, CITRIC ACID, BENZYL ALCOHOL, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, LIMONENE, LINALOOL

Cena: 8,99 
Pojemność: 75ml
Dostępność: KLIK

3. O'Herbal nawilżająca bezbarwna pomadka z ekstraktem z aloesu

Pomadki są nowością Elfa Pharm.  Świetnie, że zawiera filtr ochronny SPF 15. Od Producenta: "Nietłusta, bezbarwna nawilżająca pomadka do ust z ekstraktem z aloesu skutecznie wygładza, nawilża i zmiękcza delikatną skórę ust. Przeznaczona do stosowania szczególnie w okresie wiosenno-letnim, gdy skóra narażona jest na przesuszenie i działanie promieni słonecznych oraz innych czynników atmosferycznych". + Ma bardzo fajny skład:

PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL*, RICINUS COMMUNIS SEED OIL*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE*, BRASSICA CAMPESTRIS SEED OIL*, LANOLIN*, CERA ALBA*, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER*, ISOPROPYL MYRISTATE*, CANDELILLA CERA*, COPERNICIA CERIFERA CERA*, PARAFFINUM LIQUIDUM, OLUS OIL*, ALOE FEROX LEAF EXTRACT*, TOCOPHERYL ACETATE*, SQUALANE*, PANTHENOL, ALUMINA*, ALUMINUM STEARATE*, POLYHYDROXYSTEARIC ACID*, HYDRO- GENATED CASTOR OIL, SODIUM HYALURONATE, GLYCERIN*, SODIUM SACCHARIN, TITANIUM DIOXIDE*, PARFUM. 

Cena: 7,49 
Pojemność: 4,8g
Dostępność: KLIK

4. Vis Plantis Kremowe masło do ciała odżywcze żurawina i malina

Z poprzedniej paczki nie zużyłam jeszcze do końca świetnego balsamu aloesowego, więc ten produkt zostawiam sobie na wakacyjny wyjazd. Po ''smażingu'' natłuszczanie i nawilżanie jest jak najbardziej wskazane ;) Masło musi pachnieć bardzo przyjemnie, ale powstrzymam się jeszcze od otwarcia. Producent zapewnia nas, że masło odżywi i prawidłowo nawilży naszą skórę. Jest idealne do pielęgnacji skóry wymagającej odnowy, suchej i odwodnionej. Masło ma się łatwo wchłaniać i nadawać delikatny, opalizujący efekt na skórze. Co do składu, nie jest rewelacyjny, wyrzuciłam z niego zwłaszcza parabeny.

Aqua, Cyclopentasiloxane, Glyceryl Stearate, Urea, Ethylhexyl Cocoate, Ethylhexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, PEG-100 Stearate, Octyldodecanol, Parfum, Glycerin, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Rubus Hamaemorus Fruit Extract, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspoly- mer, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Mica, Titanium Dioxide, Citric Acid, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butyl- paraben, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool 

Cena: 16,49 
Pojemność: 250ml
Dostępność: KLIK

5. Vis Plantis Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu  do wszystkich rodzajów włosów

Jest to nowość firmy - bazyliowy szampon. Z dobroczynnych składników znajdziemy ekstrakt z bazylii, olej rycynowy, olej z nasion słonecznika, olej kokosowy, a także NMF - naturalny czynnik nawilżający. Co prawda nie mam problemu z wypadaniem włosów, ale jestem bardzo ciekawa jego działania.

AQUA, SODIUM C14-16 OLEFIN SULFONATE, LAURETH-2, GLYCERIN, COCAMIDE DEA, LAURAMIDOPROPYL BETAINE, POLYQUATERNIUM-70, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, COCOS NUCIFERA OIL, OCIMUM BASILICUM HAIRY ROOT CULTURE EXTRACT, PARFUM, DIPROPYLENE GLYCOL, GLUCOSE, SORBITOL, SODIUM GLUTAMATE, UREA, SODIUM PCA, GLYCINE, LACTIC ACID, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, PANTHENOL, DISODIUM EDTA, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, CITRIC ACID, LINALOOL

Cena: 19,99 
Pojemność: 300ml
Dostępność: KLIK



** W paczce znalazła się także ogromna ilość próbek i przepiękny kalendarz ścienny, który już powiesiłam w pokoju** Kalendarz dołączany jest jako gratis, przy złożeniu zamówienia za minimum 150zł w sklepie ELFA PHARM.

Któryś z tych produktów na pewno dołączę do paczki z kosmetykami, którą będzie można wygrać u mnie w konkursie na Instagramie. Powoli zbieram dla Was kosmetyki ;) Tak jak już kiedyś Wam wspominałam, a dokładnie po ostatnim rozdaniu, nie planuję na blogspocie już ich organizować. Postanowiłam, że tym razem pojawi się ono na Instagramie, prowadzę go już 1,5 roku, a jeszcze żadnego nie było. Także zainteresowanych zapraszam TU:

 MÓJ INSTAGRAM
Mój Instagram



DAJCIE ZNAĆ CO WAS NAJBARDZIEJ ZACIEKAWIŁO ;) 

Czytaj dalej

JANTAR KURACJA NA GORĄCO Z WYCIĄGIEM Z BURSZTYNU


Kultowa wcierka Jantar niestety mnie nie zachwyciła, a podchodziłam do niej dwukrotnie. Zero baby hair, przyrost żaden, nasiliła tylko przetłuszczanie skóry głowy. Nie mniej jednak, nowość od Farmony - kurację na gorąco bardzo chciałam przetestować. Nabyłam ją kilka dni temu w Rossmannie za 6,99. W zestawie znajdziemy: regenerującą maskę olejową (17ml), która ma intensywnie regenerować, odżywiać, odbudowywać włosy, sprawiając że będą elastyczne i mocne, szampon nawilżający (15ml) - przywraca włosom witalność i sprężystość, optymalnie nawilża skórę głowy, balsam wygładzający (5ml), który ma nadać włosom gładkość, blask i ułatwiać rozczesywanie, a także czepek foliowy - utrzymuje ciepło, ułatwiając wnikanie substancji aktywnych w głąb struktury włosa.
Kuracja przeznaczona jest dla włosów suchych i łamliwych. Zapewnienia Producenta: włosy mają być nawilżone, mocne, pełne witalności, jedwabiście gładkie i miękkie.


SKŁADNIKI:

SZAMPON: Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Urea, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Amber Extract, Inulin, Soluble Collagen, Panthenol, Sodium Cocoamphoacetate, Silicone Quaternium-22, Polyglyceryl-3 Caprate, Dipropylene Glycol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate,Polyquaternium-10, Disodium EDTA, Lactic Acid, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone.
**Skład średni, mocny detergent od razu na drugim miejscu, glikol propylenowy, który jest dość kontrowersyjny, sporo konserwantów i kompozycji zapachowych. Mamy za to mocznik, kolagen, pantenol, ekstarkt z bursztynu, inulinę**.

BALSAM: Aqua (Water), Cetyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Propylene Glycol, Equisetum Arvense (Horsetail) Herb Extract*,Cetearyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, Inulin, Hydrolyzed Keratin, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Starch, Panthenol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Hydroxyethylcellulose, Disodium EDTA, Parfum (Fragrance).
*Spora dawka protein

MASKA: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Cetearyl Alcohol, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Hydrolyzed Silk, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride, Urea, Propylene Glycol, Amber Extract, Tocopheryl Acetate , Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Sodium Lactate, Lactic Acid, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Dimethiconol, Hydroxyethylcellulose, Parfum (Fragrance), Limonene.

*Wysoko w składzie silikon, olej avocado, olej kokosowy, są też proteiny jedwabiu, olej jojoba, arganowy, mocznik, ekstrakt z bursztynu


A teraz co i jak :


Krok 1 - włożyłam saszetkę z maską olejową do miseczki z gorąca wodą na około 1 minutę, następnie wmasowałam ją we włosy, rozczesałam włosy, nałożyłam czepek i dodatkowo ręcznik. Taką mieszankę pozostawiłam na włosach na 20 minut, co prawda producent nie pisze nic o wtarciu olejku w skórę głowy, ja to dodatkowo uczyniłam ;)
Krok 2 - mycie włosów i skóry głowy szamponem
Krok 3 - rozprowadziłam na wilgotnych włosach balsam, producent pisze o spłukaniu produktu po chwili, ja przetrzymałam na włosach trochę dłużej

Efekty:



Powiem wprost, jestem zawiedziona! Podczas aplikacji saszetek,  produkt zapowiadał się obiecująco. We wszystkich kosmetykach czuć wodę kolońską, zwłaszcza w masce olejowej, ale nie powiem, zapach bardzo mi przypadł do gustu. Co do działania; już przy wilgotnych włosach, wiedziałam, że nie będę zadowolona. Włosy były spuszone, na prawie całej długości odstawały małe włoski. W dotyku były całkiem okej, ale nie prezentowały się dobrze, wyglądały na mocno porowate i zniszczone, a przecież wcale nie są. Na zdjęciach wyglądają dla mnie okropnie, jakby były przeproteinowane. I chyba takie były, przez wysoko w składzie olej kokosowy i hydrolizat protein jedwabiu. Proteiny w masce i olej avocado też musiały zrobić swoje ;/ Na drugi dzień porobiły mi się strupki i swędziała mnie skóra głowy, wtarcie odrobiny maski olejowej w skórę głowy było niestety złym pomysłem. Na moich średnioporowatych włosach kuracja się nie sprawdziła.
Kosmetyki Jantar niestety nie są dla mnie i więcej po nie nie sięgnę ;)  Ja osobiście kuracji na gorąco nie polecam! Jedyny plus taki, że zostawiłam sobie czepek do innych zabiegów.
Czytaj dalej